LogowanieLOGOWANIELogowanieLogowanieREJESTRACJA

Czy można odmówić pogrzebu kościelnego?

Czy można odmówić pogrzebu kościelnego?

Śmierć zawsze budzi różne emocje - niekiedy skrajne - przez sam fakt swojego zaistnienia. W sposób szczególny ujawniają się one na pogrzebie. Może się jednak zdarzyć, że to właśnie pogrzeb stanie się czasem, w którym te emocje staną się jeszcze bardziej gorące. Dzieje się tak wtedy, kiedy - z różnych powodów - okazuje się, że uroczystości pogrzebowe odbiegają od tego, czego się spodziewaliśmy: są skromniejsze - jeśli idzie o obrzędy religijne - albo też całkowicie ich pozbawione.

Pada wtedy nieraz pytanie dlaczego tak się stało? Dlaczego komuś odmówiono pogrzebu kościelnego? Niejednokrotnie pojawia się argument: "Przecież Zmarły nikomu krzywdy nie zrobił!" Dlaczego więc jemu wyrządzono krzywdę, odmawiając prawa do obecności księdza na pogrzebie i do tych wszystkich obrzędów, do których w sumie jesteśmy przyzwyczajeni?

Warto na samym początku podkreślić, że przyznanie lub odmowę prawa do pogrzebu kościelnego reguluje Kodeks Prawa Kanonicznego (KPK) Kościoła Katolickiego. Według niego pogrzeb kościelny przysługuje każdemu ochrzczonemu, katechumenowi przygotowującemu się do przyjęcia chrztu oraz dzieciom zmarłym przed chrztem, które miało być ochrzczone zgodnie z wolą rodziców), a także osobie ochrzczonej, przynależącej do innego Kościoła lub wspólnoty niekatolickiej, jeśli nie ma własnego szafarza i jeśli ta osoba za życia nie zastrzegła sobie, że nie życzy sobie pogrzebu katolickiego.

kiedy można odmówić pogrzebu kościelnego?

Według tego samego Kodeksu Prawa Kanonicznego należy odmówić pogrzebu kościelnego osobom nieochrzczonym, notorycznym apostatom (czyli osobom, które porzuciły wiarę chrześcijańską), heretykom (osobom, które zaprzeczają jakiejś prawdzie wiary), a także schizmatykom (czyli członkom tych wspólnot wyznaniowych, które pozostają odłączone od Kościoła na skutek braku uznania zwierzchnictwa biskupa Rzymu). Pogrzeb kościelny nie przysługuje także osobom, które - co bardzo ważne: z "motywów przeciwnych wierze" - zdecydowały, że ich ciało ma być spalone. Warto pamiętać, że wola Zmarłego o kremacji jako formie pochówku, z jednoczesną wiarą w dogmat o ciała zmartwychwstaniu, nie powoduje wspomnianego konfliktu. Przeprowadzenie kościelnych uroczystości pogrzebowych nie przysługuje też jawnym grzesznikom, którzy przed śmiercią nie dali żadnych oznak pokuty, potwierdzonych przez przynajmniej jednego wiarygodnego świadka. Jako oznaka pokuty uznawana jest chociażby sama prośba o wezwanie księdza, a nawet jedynie zgoda na taką kapłańską wizytę czy też zgoda modlitwę innych w swojej intencji. Znakiem pokuty może być także ucałowanie krzyża czy też uderzenie się w piersi.

Człowiek jest wolny. Ma prawo do podjęcia decyzji, aby odrzucić posługę Kościoła czy też odmówić uczestniczenia w jego życiu - także w ostatnich chwilach swojego życia. Kościół, podejmując decyzję o odmowie pogrzebu kościelnego, po prostu szanuje te ludzkie decyzje i wolę. Jeśli za życia ktoś nie tylko publicznie deklarował, że nie jest mu po drodze z Kościołem, ale i według tego żył - i nie zmieniło się to aż do samej śmierci - to Kościół ma prawo, a nawet obowiązek, tę deklarację uszanować i nie "uszczęśliwiać na siłę" kogoś taką posługą. Tym bardziej, że pogrzeb kościelny dla osoby, która tego nie chciała i całą swoją postawą oraz słowami dawała temu wyraz, mógłby stanowić zgorszenie dla innych wiernych.

Pogrzeb kościelny, ze swoją obrzędowością, dla wierzących stanowi ważne wydarzenie - ostatni akord ludzkiego życia. Redukowanie go do swoistego folkloru ludowego byłoby - delikatnie rzecz ujmując - ogromnym nieporozumieniem.

Zakłady pogrzebowe z innych miast w Polsce: