LogowanieLOGOWANIELogowanieLogowanieREJESTRACJA

Co nas denerwuje na pogrzebie?

Co nas denerwuje na pogrzebie?

Po pierwszym szoku, jakim jest zmierzenie się z faktem śmierci Bliskiej Osoby - kolejnym z dużych wyzwań, z jakim musi zmierzyć się jego rodzina, przyjaciele i znajomi, jest pogrzeb. Z oczywistych względów uroczystości te są najtrudniejsze do przetrwania dla osób najbliższych, które były najbardziej ze Zmarłym związane. Dla nich to naprawdę moment ostatniego pożegnania i uświadomienia sobie, bardzo naocznie, że więcej na tej ziemi z Osobą Zmarłą się nie zobaczymy...

Nic więc dziwnego, że uroczystości pogrzebowe są chwilami, w których przeżywa się wiele - bardzo trudnych i skrajnych niekiedy - emocji. Wśród tych najbardziej oczywistych wymienić można żal, smutek, ból, rozpacz, poczucie osamotnienia i pustki, czasem też brak nadziei na przyszłość. Te uczucia i przeżycia należą do procesu żałoby i należy je po prostu przeżyć. Osoby zaś uczestniczące w pogrzebie powinny uszanować każde z tych uczuć oraz sposób ich wyrażania. Co więcej: powinny umieć same tak się zachować, aby nie przyczyniać się do powstania dodatkowych emocji u Najbliższych Zmarłego - które to emocje należałoby określić, niekiedy najłagodniej, słowem: zdenerwowanie.

Nie tylko jednak rodzina Zmarłego może przeżywać taki stan. Na pogrzebie pojawiają się różne osoby, o różnej wrażliwości i bywa, że na widok braku wyobraźni czy empatii u niektórych z nich zdenerwowanie przeżywa nie tylko Rodzina Zmarłego, ale i pozostali uczestnicy pogrzebu. Co więc nas denerwuje na pogrzebie?

co nas denerwuje na pogrzebie

Plagą obecnych czasów są telefony komórkowe, które dzwonią najczęściej w najmniej odpowiednim momencie. Wiedząc, że rozpoczynają się uroczystości pogrzebowe najlepiej wyłączyć - a przynajmniej wyciszyć - telefon na cały czas ich trwania. Inaczej bardzo prawdopodobne, że jakaś skoczna melodyjka zabrzmi albo w kościele czy kaplicy cmentarnej, albo nad grobem. Pół biedy, jeśli zdoła się taki telefon w trakcie dzwonienia wyłączyć. Gorzej, jeśli w tych najważniejszych momentach ceremonii podejmuje się rozmowę. Jeśli to nie jest niezbędne (a zazwyczaj nie jest, zwłaszcza jeśli najbardziej zainteresowane osoby są wcześniej uprzedzone, że wybieramy się na pogrzeb) - nie należy odbierać telefonu w trakcie ceremonii żałobnej.

Dziś, gdy właściwie każdy posiada telefon komórkowy z aparatem fotograficznym i łatwość utrwalania różnych momentów dnia jest na przysłowiowe wyciągnięcie ręki - warto pamiętać, jeśli nie zostaliśmy o to poproszeni, żeby nie wykonywać fotografii na pogrzebie. A przynajmniej, jeśli czujemy, że koniecznie trzeba jakiś moment zatrzymać na zdjęciu, należy zadbać, aby nie czynić tego zbyt ostentacyjnie. Empatia przydaje się także tutaj - i wyczucie, że należy zostawić przestrzeń dla innych uczestników pogrzebu, którzy mogą nie chcieć, aby dokumentować ich emocje wyrażone np. w płaczu...

Kolejną plagą, choć nie tylko obecnych lat, jest palenie papierosów. Istnieją osoby, które nie są w stanie przetrwać nawet pół godziny bez "dymka", zwłaszcza w momentach dużego stresu (a do takich momentów pogrzeb z pewnością należy). Uroczystości żałobne jednak zazwyczaj mają, nawet krótkie, przerwy w całości ceremonii - choćby w trakcie przejazdu z kościoła na cmentarz - i wtedy dla tych, którym palenie potrzebne jest do przeżycia, można by było tę swoją potrzebę ewentualnie zaspokoić. Nie tylko niedopuszczalne, ale wręcz karygodne jest np. odchodzenie od otwartej mogiły w czasie uroczystości na cmentarzu, aby - w pewnej odległości od grobu, takiej jednak, aby móc słyszeć, co się dzieje - zapalić sobie. Pomijając ewidentny brak szacunku dla Zmarłego i jego rodziny, jest to też całkiem realny brak szacunku dla innych uczestników pogrzebu, których naraża się w takiej sytuacji na bycie biernymi palaczami. Dym tytoniowy potrafi bowiem przemieścić się w najmniej oczekiwanym momencie w najmniej oczekiwanym kierunku...

Inną kwestią, która potrafi zdenerwować na pogrzebie, jest nieodpowiedni strój. Rozumiemy przez to strój w kolorach jaskrawych albo też po prostu mało oficjalny, nie przystający do tej szczególnej okazji, jaką jest ostatnie pożegnanie. Jest to uroczystość, choć smutna, i do takiej rangi wydarzenia należałoby dostosować rodzaj stroju pamiętając jednocześnie o odpowiedniej kolorystyce, która - dla uczestników pogrzebu nie będących najbliższą rodziną zmarłego - powinna oscylować w różnych odcieniach szarości z domieszką czerni.

Dyskusyjne też może być ubieranie ciemnych okularów na pogrzeb i nie zdejmowanie ich przez cały czas trwania uroczystości. Jedni mogą powiedzieć, że to lans; drudzy, że niepotrzebna manifestacja żałoby... Warto jednak akurat na pogrzebie pozostawić tę sprawę dla indywidualnego rozstrzygnięcia dla danej osoby. Ciemne okulary mogą być w tym przypadku po prostu niewerbalną prośbą "Chcę być teraz sam", "Potrzebuję spokoju".

To tylko niektóre sytuacje, które potrafią wygenerować dodatkowe - najczęściej niepotrzebne - emocje na pogrzebie. Każdy pewnie mógłby dopisać do tej listy kolejne punkty. Dlatego warto być po prostu empatycznym. To się przydaje nie tylko na ostatniej drodze, ale na każdej drodze życia...

Zakłady pogrzebowe z innych miast w Polsce: