LogowanieLOGOWANIELogowanieLogowanieREJESTRACJA

Czy można fotografować na pogrzebie?

Czy można fotografować na pogrzebie?

Ostatnie pożegnanie nie bez powodu nazywa się ostatnim. Z reguły - poza wyjątkami związanymi np. z ekshumacją - nie powtarza się tych uroczystości. Nic więc dziwnego, że Rodzina oraz Bliscy Zmarłego czynią wszystko, aby to Ostatnie Pożegnanie uczynić jak najpiękniejszym - i dbają o nawet najmniejszy szczegół.

Gdy przychodzi dzień pogrzebu jednak zazwyczaj trudne emocje dominują i często same uroczystości pamiętamy, jak przez mgłę. Chociaż niektórzy twierdzą, że to normalna reakcja psychiczna: organizm ludzki broni się przed tym, co trudne, i próbuje te trudne momenty niejako osłabić, także poprzez nie magazynowanie ich w pamięci. Co tu jednak zrobić, gdy chcemy kiedyś - na spokojnie, gdy już emocje opadną - wrócić pamięcią do tej ostatniej drogi? Gdy chcemy ogarnąć spojrzeniem trumnę, kwiaty, ceremonię oraz gości żałobnych w czasie, który uznamy za stosowne?

Wtedy z pomocą może przyjść fotografia pogrzebowa. Ten rodzaj fotoreportażu należy do najbardziej kontrowersyjnych i rodzących najbardziej ożywione dyskusje, dotyka bowiem kwestii oraz momentów bardzo osobistych. Nikt nie może przecież zaprzeczyć, że właśnie na pogrzebie pojawia się najwięcej łez i bólu. Jakoś instynktownie w chwilach takiej słabości wiele osób chciałoby się ukryć - tymczasem reportażowa fotografia pogrzebowa z założenia ma obowiązek utrwalić takie właśnie momenty.

Może więc rodzić się pytanie: czy można fotografować na pogrzebie?

czy można fotografować na pogrzebie?

Doświadczenie pokazuje, że można, ale koniecznym jest, aby tego trudnego zadania podjęła się osoba nie tylko reprezentująca wysoki poziom warsztatowy, ale przede wszystkim obdarzona takimi cechami czysto ludzkimi, jak empatia, współczucie oraz ten rodzaj subtelnego wyczucia, który podpowiada, w którym momencie i gdzie należy opuścić obiektyw. Istnieją bowiem sytuacje, w których naciśnięcie migawki staje się przekroczeniem granicy nie tylko dobrego smaku, ale i kultury. Także bowiem fotografia pogrzebowa - jeśli już jest wykonywana - powinna być swoiście artystyczna. Czasem więcej bowiem może powiedzieć o atmosferze tej ostatniej drogi jeden detal - jak połączenie kropli wody na płatku kwiatów w wiązance z promieniem słonecznym wpadającym przez okno kościelne - niż zbliżenie zapłakanej twarzy... Stwierdzenie, że nie powinno się robić zdjęć osobie zmarłej - a tym bardziej fotografować się z osobą zmarłą leżącą w trumnie - jest zwykłym truizmem...

Osoba fotografująca na pogrzebie ma więc naprawdę trudne zadanie: powinna być w każdym miejscu, w którym jest potrzebna, jednocześnie starając się być jakby niewidoczna, aby w czasie swojej pracy nie przeszkadzać osobom zaangażowanym w uroczystość nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie.

Czy fotografia pogrzebowa jest więc w ogóle potrzebna? Pewnie nie wszystkim i nie na każdej uroczystości. Zazwyczaj zdjęcia są robione na pogrzebach osób publicznych, znanych - jako dokumentacja tego ostatniego akordu podsumowującego niejako ich życie. Fotografie na pogrzebie osób prywatnych mogą też pełnić funkcję archiwizacyjną - przechowując pamięć nie tylko ludzi, ale i obrzędów dla przyszłych pokoleń. Warto jednak zawsze pamiętać, żeby ? jak w każdej innej dziedzinie - tak wykonać te fotografie, aby nie musieć się ich wstydzić. W końcu, nawet w obliczu śmierci sprawdza się przysłowie "Jak cię widzą - tak cię piszą". A przecież każdy z nas chciałby być zapamiętany jak najlepiej...

Zakłady pogrzebowe z innych miast w Polsce: