LogowanieLOGOWANIELogowanieLogowanieREJESTRACJA

Ile zazwyczaj trwa żałoba po zmarłym?

Ile zazwyczaj trwa żałoba po zmarłym?

Nie szata zdobi człowieka - mówi przysłowie. I to jest prawda. Jednak to, co oraz w jakich okolicznościach na siebie zakładamy, też jest rodzajem komunikacji, a raczej komunikatu. Nie bez powodu inaczej ubieramy się na co dzień, w sytuacjach nieformalnych - a inaczej w ważnych momentach. Każdy chyba ma w szafie "strój wyjściowy". Przy różnych uroczystych okazjach chcemy podkreślić ważność chwili właśnie tym strojem. Ten rodzaj komunikatu sprawdza się zwłaszcza może wtedy, gdy trudno coś powiedzieć.

Żałoba to czas, który następuje po śmierci Bliskiej Osoby. Charakteryzują go bardzo silne, niekiedy skrajne, emocje: ból, żal, złość, rozpacz, lęk, poczucie osamotnienia - żeby wymienić choć niektóre. Są tacy, którzy zaczynają w momentach przeżywania osobistej żałoby odsuwać się od innych - nie chcąc, aby widzieli te emocje, które czasem uzewnętrzniają się bardzo gwałtownie. Inni wręcz przeciwnie - szukają towarzystwa drugiego człowieka, który będzie blisko, zrozumie, wesprze...

To niełatwa misja: towarzyszenie komuś w chwilach żałoby. Żałoba potrafi czasem uwierać - także przez prosty fakt, że w naszym kręgu kulturowym fakt "noszenia żałoby" podkreśla czarny bądź ciemny strój. Wśród kolorowego, rozpędzonego, roześmianego a nawet roztańczonego świata, ten znak staje się jakby niewygodny, a człowiek przeżywający żałobę - smutny, przygaszony - bywa niezbyt mile widzianym gościem. Mówi się dość dosadnie nieraz, że psuje on humor. Nic więc może i dziwnego, że czasem pogrążony w bólu człowiek słyszy "Weź się w garść...Skończ już z tą żałobą!" Czy można tak powiedzieć? Ile zazwyczaj trwa - lub powinna trwać - żałoba po Zmarłym?

Formalnie w tradycji polskiej przyjęło się, że żałoba - w sensie noszenia czarnych bądź ciemnych ubrań - trwa najdłużej, bo przez rok, po śmierci rodziców, współmałżonka oraz dzieci. W przypadku śmierci rodzeństwa bądź dziadków - około pół roku. Nie są to jednak sztywne reguły. Niejednokrotnie zdarzało się, że osoba zmarła - jeszcze przed śmiercią - artykułowała prośbę, aby gdy już odejdzie, nie ubierać się po niej na czarno. Co wtedy uczynić? Uszanować tę prośbę. To też rodzaj ostatniej woli.

ile trwa żałoba?

Istnieje jednak jeszcze jedna kwestia związana z żałobą, a raczej z pytaniem: "Jak to długo - ta żałoba - będzie jeszcze trwać?" Pytanie to czasem zadają sobie bliscy i dalsi kogoś, komu trudno pogodzić się z czyjąś śmiercią nieraz przez kilka lat - i to mimo nieraz fachowej pomocy psychologicznej, a nieraz i lekarskiej. Właściwa odpowiedź na to pytanie powinna brzmieć: "Tyle, ile trzeba". Każdy z ludzi jest inny: z innymi parametrami psychofizycznymi, z odpornością psychiczną, z różnymi umiejętnościami radzenia sobie ze stresem i bólem. Wielkim błędem byłoby mierzenie wszystkich uśrednioną miarą z podręczników (a czasem i pseudo-podręczników) z dziedziny psychologii czy socjologii. Sposób przeżywania żałoby oraz jej długość jest, a przynajmniej powinna być, sprawą indywidualną każdego człowieka. Przyspieszanie tego procesu czy też jego zakończenie nawet wtedy, gdy nie jest się jeszcze na to gotowym - a tylko dlatego, bo osoba w żałobie czuje na sobie niechętną presję społeczną zamiast wsparcia - może przynieść więcej szkody niż pożytku. Warto więc zastanowić się, zanim komuś powiemy, nawet w całkowicie dobrej wierze: "Wiem, co przeżywasz". Owszem, chcemy dobrze, ale tak naprawdę nie wiemy, co przeżywa druga osoba. Możemy jedynie się domyślać. Czy więc lepiej nic nie mówić? Bywa i tak. Czasem najlepszą pomocą może być zwykłe ludzkie "Jestem przy Tobie" albo ciepły uścisk lub podanie chusteczki...

Zakłady pogrzebowe z innych miast w Polsce: