Tatinek

Tatinek

68 lat

data urodzin:
13-11-1925
data śmierci:
05-06-1994
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Tatinek

córka śp.STANISŁAWA L.

16 lat temu

......................)
.....)...............(,).................)
....(,).............[__]...............(,)
...[__]............[__]..............[__]
...[__]............[__]..............[__]
.(____).........(____)...........(____)
((_,»*¯**¯*«,_)) ((_,»*¯**¯*«,_))
Dobrzy ludzie odchodzą zbyt szybko
lecz zostają po nich ciepłe wspomnienia
choc wyblakną lecz nigdy nie znikną
na nich zrodzą się pokolenia.

Zgłoś nadużycie

Tatinek

MP

16 lat temu

(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Tatinek

beti

16 lat temu

cichym szeptem lasu
głaszczą mnie wysokie drzewa
a do snu śpiewa mi wędrowiec wiatr
przynoszący w dłoniach
niczym nieograniczoną swobodę i przestrzeń
tonącego w odcieniach purpury
rozpalonego zachodem słońca nieba
i blask milionów gwiazd
i wlewający obficie w płuca
życiodajną świeżość powietrza
a w oczy urzekający czar
tej nocy która jest jak piękna kobieta
spotykana tylko w snach
leżę wygodnie i odpoczywam
na posłaniu z wilgotnych mchów
i jak puszystą pierzyną
marzeniami się nakrywam
wplatając we włosy zachwycający blask
i westchnienia srebrnego księżyca
i ostatnie spojrzenia nagle spadających gwiazd
a me ramiona zmysłowo opływa
przemijający kroplami zdarzeń czas
a nad głową z wolna stający się ciszą
powoli wszystkimi drzewami zasypia
magiczna ojczyzna zieleni i życia -
mój ukochany las

Zgłoś nadużycie

Tatinek

beti

16 lat temu

Kiedyś Ci opowiem
wszystkie niespełnione sny
marzeń splątanych powoje
wierszy całe dni...

Kiedyś Cię nauczę
w tańcu splatać nagie dłonie
patrzeć w oczy czule milcząc
obejmować serce, które płonie.

Kiedyś Ci pokażę
ptaki, kwiaty, słońce
tęczy błysk w kropelkach rosy
na majowej łące...

Kiedyś przecież skruszę mur
mur milczenia i tęsknoty
wyrwę serce z klatki bzdur
zaczaruję Twoje oczy.

Zgłoś nadużycie

Tatinek

beti

16 lat temu

Odchodzę od Was moi mili
Nie czekam dłużej ani chwili
Nie czekam na brawa, oklaski
Niedługo przysypią mnie piaski

Chcę, abyście mnie pamiętali
I nadal mnie kochali
Swe szczęście odszukali
Ogrom miłości zaznali

Choć mnie przysypią ziemie
Miłości nie pogrzebię
Miłość zostawię z wami
Abyście się kochali

Choć ja w ciemności ruszam
Zostanie moja dusza
W myślach waszych zostanę
I kochać was nie przestanę

Świat ziemski mój dobiegł końca
Przede mną droga lśniąca
Droga ta powrotu nie ma
Bo jest to droga zapomnienia

Zgłoś nadużycie

Tatinek

beti

16 lat temu

Natchniona ludzkim uśmiechem
Otrzymałam dar
Zdjęłam opaskę,przez którą widziałam czarno-biały świat
Obserwuje kolory tęczy,
Wschody słońca, zieleń drzew,
Ludzki gest, uścisk dłoni,
Kocham siebie oraz świat.
Wielu rani czerń życia
A biel daje nadzieję
Na lepsze jutro
A ja przez tydzień umieram prosząc o zasłonę dla mych powiek
Aż nadchodzi taki dzień,gdy
Wstaje z martwych, otrzepuje strój z czarnych myśli
Żyje każdą sekundą, każdego dnia
Patrząc z niepokojem na nowe zaćmienie...

Zgłoś nadużycie

Tatinek

beti

16 lat temu

Myślała, że został już tylko na fotografii
z twarzą bez oddechu
tymczasem w każdej chwili
kiedy zapalała światło nakrywała do stołu
w świecie tak małym
w którym jest już wszystko
wiedząc, że zmęczenie
jest przynajmniej połową miłości
że kochać to nie znaczy iść w swą własną drogę
nieefektowna jak zielona cyranka bez połysku
wytrwała jak chory z urojenia
który ma w końcu rację
kiedy odkrywała że można się modlić
mając tylko czyste sumienie
kiedy odchodziła żeby wrócić
z sercem nie skróconym przez oszczędność
tak znikoma że prawdziwa sama
na wspólnej drodze po obu stronach wiary
Tłumaczył że wieczność jest tylko jedna
że już są razem chociaż się nie widzą
że miałby ochotę nagadać jej serdecznie
choćby w przedpokoju ciepłym od ubrań
Przecież tylko nieobecni są najbliżej...

Zgłoś nadużycie

Tatinek

beti

16 lat temu

Skoro noc tak często piękna bywa,
Po co spać idziemy?
Patrzy na księżyc zaspana ryba,
A my głowę na poduszce kładziemy.
Czemu o jej urodzie piszą poeci,
Opowiadając kochanków dzieje?
Co magicznego w niej tak mnie kręci,
Że patrząc w gwiazdy zawsze się śmieje?
Czasem szkoda mi czasu,
Gdy noc zamyka me oczy.
Mogłabym przecież iść do lasu,
Lub przytulać się w nocy.

Zgłoś nadużycie

Tatinek

beti

16 lat temu

Zastygłam w martwej pozie,
Poczułam podmuch wiatru
I dreszczyk emocji.
Tylko Ty to potrafisz
-obezwładniasz mnie sobą.
Tyle chcę Ci powiedziec
Lecz w tej jednej chwili
Brakuje słów, odbierasz mi głos.
Jesteś: widzę Cię, słyszę Cię, czuję
Ale nie mogę w to uwierzyć.
Ta chwila trwa wiecznie;
Potrafię tylko się usmiechnąć,
Wydobyć z siebie dźwięk,
By serdecznie Cie powitać.
Nawet nie wiesz tego
Jak dużo radości mi teraz dajesz.
Patrzysz tym swoim wzrokiem
A mój wzrok utkwiony w Tobie.
Dzięki tej wieczności
Mogę chłonąć Cie po trochu.
Ciągle ten dreszcz emocji
I te motyle w brzuchu
Daja do zrozumienia,
Źe muszę przestac.
A tak pragnę...
Zatrzymam ten obraz w pamięci,
Przez długi czas bedę go miała,
Póki nie spotkam Cie znowu.

Zgłoś nadużycie

Tatinek

beti

16 lat temu

Nie zamkniesz ust nocy
szeptem drzwi otwiera
do krainy gdzie mieszkają
twoje marzenia
bierze za rękę
prowadzi w nieznane
tam gdzie ścieżki
jeszcze nie wydeptane
Nie zamkniesz ust nocy
drży twoim pragnieniem
dokąd dziś się udasz
sama jeszcze nie wiesz
bo kiedy księżyc
oświetla twą drogę
nie ma żadnych granic
lęku i przeszkody
Nie zamkniesz ust nocy
więc złóż pocałunek
na tym co było
co jest i co będzie
wszak nosisz w sobie
przeogromną siłę
i to co wyśnisz
na pewno zdobędziesz

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 43 44 45 46 47 ... 51 52 53