Krzysztof Wojciechowski

Krzysztof Wojciechowski

29 lat

data urodzin:
15-01-1982
data śmierci:
04-08-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

___STRATA___

Kolejne cienie przechodzą przez dolinę
Kolejne smutki opuszczają tą krainę
Idą do świata ciszy i pokoju,
Płyną Styksem poprzez wody znojów
Żadna strata nie boli bardziej
Jak pożegnanie Ciebie na zawsze,
Gdzie cię znajdę,
Gdzie szukać chwil krótkich
Jak wiersz pisany przez łzy,
Zbędne lamenty,
Lecz duszy nie powstrzymam,
Nikłe to życie,
Zgasła lampa Aladyna
Życie się kończy nim się zaczyna,
Płacz, nad grobem,
Snuje rodzina,
Jedynie wiatr opowieści pisze,
Myśli bliskich uniosą twe życie,
W sercu pamięć ranę nacina,
Odeszła od nas najukochańsza dziecina……

.•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•.

---- ♥ -----
~~~~NAJJAŚNIEJSZE
~~~~ŚWIATEŁKO
~~~~PAMIĘCI KRZYSIU KOCHANY
---- ♥ -----
OPIEKUJ SIE MAMUSIA...ONA TAK BARDZO CIE KOCHA I TESKNI
.•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•..•*✿*•.
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Z góry przepraszam za długość wiersza,ale spodobał mi się,więc może i Wy przeczytacie i się Wam też spodoba....


Wiersz napisany przez Davida M.Romano pt.

...JEŚLI BEZE MNIE DZIEŃ NASTANIE...
Jeśli beze mnie dzień nastanie,
Nie będzie mnie,gdzie dotąd byłam,
I słońca blask odnajdzie twoje oczy.
Zalane po mnie żalu łzami.
Nie chcę byś w próżnym żalu trwał.
I w myślach przywoływał słowa.
Co między nami nie wybrzmiały.
Choćby w zamiarze zaistniały.
Wiem,jak bardzo mnie kochałeś.
Lecz ja nie mniej kochałam Ciebie.
Chcę w myślach Twych się zdarzyć.
By choćby w nich Cię mieć dla siebie.
Kiedy beze mnie nowy dzień nastanie.
Spróbuj dać wiarę,jeśli pojąć nie potrafisz.
Że anioł wypowiedziawszy cicho imię moje.
Zabrał mnie z sobą,łagodnie biorąc mnie pod ramię.
Ponoć mam mieszkać teraz w niebie.
Gdzie miejsce z dawna już przygotowane.
A wszystkich,których wciąż tak kocham.
Porzucić mam,gdyż tak jest napisane.
Gdy odwróciłam się,by odejść.
Z mych oczu popłynęły łzy.
I nawet bym nie pomyślała.
Że całym życiem byłeś Ty.
Tak wiele spraw,dla których żyłam.
Tylko w połowie załatwionych.
A to,że muszę teraz odejść.
Jest jak sen nigdy niewyśniony.

Myślałam o naszych dniach minionych.
O wszystkich dobrych i tych złych.
I o miłości,która nas złączyła.
I o tym,jak dobrze razem było nam.
Gdybym wczorajszy raz jeszcze mogła przeżyć dzień.
I nawet gdyby tylko chwilę trwać on miał.
To mocno ucałowałabym usta twoje.
Budząc Twój uśmiech,gdybyś go dla mnie miał.
Lecz zaraz potem zrozumiałam.
Że to już nigdy się nie zdarzy.
Że tylko pustka i wspomnienia.
Zapełnią miejsce moich marzeń.
Gdy tak dumałam o radościach świata.
Które od jutra nie będą mym udziałem.
Do Ciebie znów myśl moja uleciała.
Serce mi wypełniając gorzkim żalem.
Lecz przekraczając niebios bramy.
Znowu poczułam się jak w domu.
Gdy Bóg obdarzył mnie uśmiechem.
Ze złocistego spoglądając tronu.
...Oto jest wieczność--rzekł rzeczowo....
...I wszystko co niegdyś obiecałem....
...Twe ziemskie życie zatoczyło koło...
Lecz oto nowe życie dziś ci dałem.
Jutra nie obiecuje tu nikomu.
Jako,że ...dzisiaj...wiecznie trwa.
A skoro nie ma ...jutra...to o ...wczoraj...
Nikomu z powiek też nie skapnie łza.
Wierną kobietą byłaś ponad miarę.
I zawsze ufną,zawsze szczerą.
Choć też niekiedy ci się zdarzało.
Czynić,to czego czynić nie należało.
Lecz winy twe są teraz odpuszczone.
Byś mogła poczuć wolność należycie.
Więc zbliż się i podaj mi swą dłoń.
Byś wiecznie mogła ze mną dzielić życie.
Więc jeśli beze mnie nowy dzień nastanie.
To nie myśl,ze nie jesteśmy już we dwoje.
Wystarczy abyś pomyślał o mnie raz.
A znów dla ciebie zadrży moje serce.
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱

_____KRZYSIU KOCHANY________

⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
POZDRAWIAM SERDECZNIE
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

mama Krzysia

12 lat temu

synku ...

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

mama Krzysia

12 lat temu

...
piękne słowa mamusiu Jareczka - bardzo, bardzo dziękuję... za zrozumienie i wszystkie jakże prawdziwe słowa i te wszystkie piękne wpisy, miałam ostatnio trochę problemów, stąd to, że rzadko tu bywam, ale postaram się poprawić, dziękuję i również przytulam

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Nigdy nie unikałam ludzi, którzy przeżywali cierpienie, do tych najstraszniejszych… po te malutkie… ale dla danego człowieka w danym momencie najważniejsze. To nic, że jeszcze dzisiaj, jutro, za rok będziemy … być może żyć spokojnie, nie doceniając codziennych małych radości i szczęść. Każdego dnia i każdej chwili życie nasze może ulec nieodwracalnej zmianie… która odwróci porządek świata i zabierze ze sobą wszystko to co kiedykolwiek się dla nas liczyło. Zabierze ze sobą sens naszych dni… część nas samych odejdzie na zawsze. Nigdy nie mówię… że dobrze, że tym razem nie ja… sama takie chwile musiałam przeżyć… ale zanim się zdarzyły zawsze zauważałam cierpienie innych. Czy sama doznałam pociechy, gdy jej potrzebowałam… cóż, przykro powiedzieć, ale nie. Wielu tak szybko zapomniało, jak to tylko było możliwe. Jest kilka osób na które mogę liczyć. Dlatego wiem , jak bardzo potrzebujesz rozmowy, wspomnień, po prostu bycia, czasem bez słów, ale po prostu bycia z drugim człowiekiem, który rozumie bez słów. Po śmierci naszych dzieci wielu obmawiało nas, że nie odwiedzamy i nie rozmawiamy… to oni czekali !!! na rewelacje, których nie dostali. To my mieliśmy przyjść do nich… ot ludzkie, głupie i egoistyczne myślenie. Ludzie rzadko myślą o przykrych rzeczach… myślą, że „omijając” … ominą cierpienie i przeznaczenie… to jednak nie możliwe. Dlatego zawsze jestem pokorna wobec przyszłości, wobec przeznaczenia i wiem, że dobre słowo, pocieszenie, być może do mnie wróci. A jeżeli nie… to mam poczucie spokoju…że komuś pomogłam, albo choć w maleńkim stopniu ulżyłam. Wierzę, że wszystko ma swój sens, ze nie ma przypadków… Wierzę również, że nasze dzieci dalej wypełniają swoje powołanie, ich śmierć była początkiem nowej drogi, wypełnionej pokojem i dobrem. Wierzę również, że kiedyś otrzymamy odpowiedź na pytanie „Dlaczego”… a właściwie to nie zdążymy go zadać… bo w jednej chwili wszystko stanie się tak proste i oczywiste. Może tylko przemknie nam przez myśl: Boże , dlaczego nie dałeś mi tego poznać wcześniej? A Bóg wtedy odpowie… Nie wiedziałaś, a uwierzyłaś i dlatego jesteś tu ze mną… W trudnych chwilach pamiętaj o tym i uwierz w dobro, które jest jeszcze przed Tobą. Los bywa okrutny do granic, ale bywa tez wzruszająco szczodry i choć dzisiaj trudno Ci to zrozumieć… to przyjedzie dzień, kiedy wszystko będzie inne… tęsknota i cierpienie nie minie… ale miłość pozwala nam ją każdego dnia znosić… Miłość pozwoli też zrozumieć to, czego zrozumieć nie można. Przytulam i przesyłam ciepłe pozdrowienia… trzymaj się nie poddawaj, jesteś bardzo, potrzebna!!!

``````````•:::::•
```¸,.•´¨`•.( -.- ).•´¨`•.,¸
```¨`•-α•--( “)(“ )-•-α •´ PAMIĘTAM W CODZIENNEJ MODLITWIE KRZYSIU

⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Nie ma Cię na tym świecie, moje dzieciątko najukochańsze!
A świat jakby jakby tego nie zauważył,
Życie innych toczy się dalej.
Tylko ja widzę ten świat zupełnie inaczej…

Czas życia i śmierci….
Jak mogłam przeżyć tyle bez Ciebie i żyję dalej.
Boże, gdzie byłeś wtedy, dlaczego na to pozwoliłeś?
Dlaczego nie zabrałeś wtedy mnie tylko Jego?
Po co Ci był potrzebny mój synek?
Dałeś mi Boże taki cud i skarb
I zabrałeś przedwcześnie…
Tyle marzeń niespełnionych,
Tyle życia do przeżycia..

A ja tu ani żyć ani umrzeć!!!!!!!!!!

Smutna rzeczywistość, codzienność doskwiera,
Pozostaje tylko sen,
Może mi się przyśnisz….
Gdzie spełniają się marzenia…..
Wszystko się rozmywa, pozostaje za mgłą…
Tylko zawiedzione nadzieje, niespełnione marzenia..
Pozostaje pustka, mrok..
Kiedy wszystko straciło sens….

Zabrakło Twojego uśmiechu, Twojej radości życia,
Pogody i optymizmu….
Pozostaje głuchy telefon, żadnego sms..
Za poźno by coś zmienić, naprawić,
Nie ma takich słów, które coś zmienią,
Skleją to co przepadło..
Byłeś promieniem słońca,
Gwiazdką na niebie, Iskrą nadziei..
Dla siebie nie oczekuję już
Tu na ziemi niczego dobrego,

Wysyłam teraz promyk światła do samego nieba
Niech tam Cię dosięgnie,
W moim sercu pozostaniesz na zawsze…
Spotkamy się po drugiej stronie tęczy…
---------{♥}-----{♥}-----{♥}------{♥}-----{♥}-----{♥}-----{♥}-----

 (,)  (,)  (,)   
╒▒╕╒▒╕╒▒╕
╘═╛╘═╛╘═╛
[\'] Światełka pamięci dla Ciebie KRZYSIU [\']

---------{♥}-----{♥}-----{♥}------{♥}-----{♥}-----{♥}-----{♥}-----
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Codziennie po tysiąckroć razy nachodzi mnie pytanie: dlaczego?”

Dlaczego właśnie on?

Niczym pętla zaciska się na szyi. czuję się bezsilna, dusi mnie.

Zamyka na innych, deprawuje, wprawia w złość.

Nikt nie może mi odpowiedzieć: „dlaczego?”

żaden człowiek… ani Bóg …

Dlatego zamykam się jeszcze bardziej…

jestem sama ze swoim pytaniem…

Czasem pomaga kontakt z innymi osobami pogrążonymi w smutku, którzy rozumieją nasz ból i wspierają nas duchowo, tylko takie osoby potrafią z rozumieć co się wtedy przeżywa. Nasze aniołeczki tam w niebie też znalazły na pewno wielu przyjaciół. Za pośrednictwem internetu okazuje się jak wiele jest podobnych tragedii, o których normalni ludzie nie wiedzą i nie zdają sobie sprawy, ponieważ żyją swoim własnym życiem i nawet nie chcą rozmawiać o takich dramatach, aby ich podobne smutki i tragedie nie dotykały. Myślą sobie, Och jak mi ciebie żal, jak ci współczuję, ale jak to dobrze że to nie mnie dotknęła ta tragedia, że to nie moje dziecko i nie mnie to dotyczy.
Oni mają szczęście,które nam odebrano!!!!!

GDYBY TYLKO MOŻNA BYŁO COFNĄĆ CZAS ...KRZYSIU

*****************************************************************************
POZDRAWIAM CIEPLUTKO NA DŁUGI WEEKEND
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

a pustki po Tobie synku nie jest w stanie wypełnić nikt...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 136 137 138 139 140 ... 184 185 186