Krzysztof Wojciechowski

Krzysztof Wojciechowski

29 lat

data urodzin:
15-01-1982
data śmierci:
04-08-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Idę przez cmentarz o wieczorowej porze.
Światło z mogiły rozświetla mrok nocy.
Kamienne krzyże ,posagi,tablice.
Zamknęły życia tak wiele w niemocy.
Ale wiedziałam ,że co śmierć zniszczyła.
I czarna ziemia przyjęła do wnętrza.
Wnet się jutrzenką świetlistą zapali.
Siłą zwycięstwa to nadziei tęcza.
Stoję znów w miejscu.
Prawie takim samym.
I żal okrutny rozrywa mi dusze.
I nie chce płakać,ten potok wstrzymuje.
Lecz nie potrafię i zapłakać muszę.
I wciąż mnie trwoży ostatnie kuszenie.
Łzy jak diamenty i diabelska nuta.
I ciągle słyszę słowa,które gasną.
...Już się nie lękaj,to mu się nie uda....
Znów póżną wiosna przekwita kaczeniec.
I białe róże w śmietniku wyrzucone.
Zdawać się może ,że drzwi już zamknięte.
Ale naprawdę nic nie jest skończone.
Przemijać będą mroki i wieczory.
Jesienie,zimy,wiosny,ciepłe lata.
A mnie wciąż serce będzie z żalu szaleć.
I łzy wyciskać tą okrutną datą.

⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱

___KRZYSIU____

W GŁĘBOKI SPOKÓJ
NIEBIAŃSKĄ CISZĘ
DUSZA SIĘ TWOJA
ZATAPIA POWOLI
TAM GDZIE JUŻ
LUDZKICH GŁOSÓW
NIE SŁYSZYSZ
GDZIE NIC NIE DRĘCZY
I NIC NIE BOLI.....
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

serce moje...

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

I słów już zabrakło

I łez już brak

Usta otwarte lecz krzyku nie słychać,

I niby oddycham i duszę się w sobie

Patrzę, nie widzę

Dotykam, nie czuję

Puste ręce…

Puste ramiona…

Modlę się, pytam

Jakim cudem jeszcze ….

Żyję????

˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜

Tak bardzo chciałabym potrzymać Twoją najdroższą rączkę, syneczku, poczuć ciepło Twej dłoni, dlaczego to takie nieosiągalne ******

˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
Jak teraz o tym myślę o tym dniu, to było tak jakby wybuchła bomba i w ułamku sekundy zniszczyła skarb, który miał być wieczny, nienaruszalny, niezniszczalny, a tymczasem ten mój skarb miał się zmienić się w garstkę prochu, na który patrzyłam nie dowierzając, że to niemożliwe, że przecież to nie może się tak skończyć, to nie może dziać się naprawdę. Przecież byłeś tu i miałeś być zawsze, tymczasem co? nie ma ? jak to nie ma? nie będzie? nigdy? nie, to nie może być prawdą. Cały dotychczasowy świat runął w gruzach, a ja patrzyłam jak osłupiała, niezdolna zrobić żadnego kroku, żadnego gestu, nie mogąc wydobyć z siebie żadnego słowa. Czułam tylko ogromny lodowaty chłód i przerażającą pustkę. Tę pustkę, którą nie ma czym wypełnić, która pozostała i pozostanie niewypełniona, niczym nie zastąpiona, pozostanie na zawsze.
Zniknąłeś mi z oczu, lecz nigdy z serca ,MÓJ KRZYSIU...!!!!

˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
DZIĘKUJĘ ZA PAMIĘĆ O MOIM JARUNIU I MOICH BLISKICH.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

ech... serce moje ...

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

...synuś tak tu Ciebie brak ...

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

❀░``````)
❀░`````( (
❀░`````)))
❀░````( (, ))
❀░```( ( ,)) )
❀░```( ((, ) ))
❀░`````\\|/
❀░```[][][][]
❀░```[][][][]
❀░```[][][][]
❀░```[][][][]
❀░```[][][][] KRZYSIU
❀░```[][][][]
இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ

❀ Gdy smutek boli,
a słowa zbyt małe,
by rozpacz
wypowiedzieć-
zostaje tylko
milczenie
pełne
gorących łez
i bliskość
osieroconych
serc ❀
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 135 136 137 138 139 ... 184 185 186