Krzysztof Wojciechowski
29 lat
| data urodzin: | 15-01-1982 |
| data śmierci: | 04-08-2011 |
| krótki URL: |
Anonimowy
12 lat temu
Cierpienie…Gdyby mogło coś zmienić… Tracisz ukochaną osobę i chcesz z nią odejść… Cały świat nie warty jest uwagi, barwy stają się ciemne…Nic nie jest ważne tylko ON…Stoisz przy trumnie i dochodzi do Ciebie, że już GO nie zobaczysz, nie usłyszysz JEGO śmiechu, głosu…W pewnym momencie zaczynasz silnie wierzyć w to, że to NIEEE jest koniec…Czekasz na jakiś znak…Czujesz wręcz JEGO obecność…. Boli, gdy ludzie mówią, że płacz nie ma sensu, że moje życie należy do żyjących. To nieprawda, całym sercem jestem z Tobą, SYNECZKU. Przecież moja miłość się nie kończy, ja nadal Cię kocham i chcę Cię mieć blisko siebie… Śmierć nie oznacza, że wszystko się skończyło, bo to nadal trwa. Wiem że jesteś, tylko nie mogę Cię zobaczyć…Nie mam z Tobą kontaktu, nie słyszysz mnie, brakuje zasięgu…ale czuję TWOJĄ obecność, mój ukochany syneczku , Ty ciągle tu jesteś…
☀⋰⋰☀⋰⋰☀⋰⋰☀⋰⋰☀⋰⋰☀☀⋰⋰☀⋰⋰☀⋰⋰☀⋰⋰☀⋰⋰☀☀⋰⋰☀⋰⋰☀⋰⋰☀⋰⋰☀⋰⋰☀
┏╮ ❤
╰இܓ Jesteś pierwszą myślą,
kiedy się budzę.
I ostatnią....
Gdy zasypiam....
TĘSKNIĘ BARDZO WOJTUSIU ❤
┏╮ ❤
╰இܓ
M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
Zdziwieni, że oczekuję zrozumienia
Zdziwieni nad miarę,
Że pragnę pocieszenia
Zdziwieni, że nie potrafię
Żyć tak jak przed rozstaniem.
Zdziwieni moim bólem,
Tęsknotą, czekaniem
Zdziwieni, aż do granic
W swojej szczęśliwości.
Zdziwieni…Nieświadomi
Szczęścia swego kruchości…….
▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫
✿ KRZYSIU
MOJA PAMIĘĆ
I MODLITWA DLA CIEBIE✿
▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫
Jest taka miłość, która nigdy sie nie kończy,
Która z chwilą rozstania, nie mija,
Lecz nabiera na sile,
A jej ogrom zaskakuje nawet samego Boga.
To miłość matki do swojego ukochanego dziecka,
Dziecka, które nie wiedzieć czemu,
Odeszło przedwcześnie………
▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫
POZDRAWIAM SERDECZNIE
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
.………………………ŚMIERĆ……………………………..
Nigdy się nad tym nie zastanawiasz.
Wiesz co to jest, ale nie wiesz kiedy nadejdzie.
„To” czeka na każdego, nawet na Ciebie.
Zadajesz sobie pytanie: kiedy? Na pewno nie.
Nie myślisz o tym. Przecież masz tyle życia przed sobą.
Jesteś młoda, nie powinnaś …
Ale to przychodzi samo. Nawet nie wiesz kiedy.
To Cię zabiera. Ty cierpisz i cierpią inni.
Boją się, są smutni, załamani, płaczą.
A Ty? Ciebie już nie ma. Gdzie jesteś?
Nikt tego nie wie. Tylko Ty sama. Czy jest Ci tam dobrze?
Mam nadzieję, że tak. Szkoda tylko, że nam jest tak źle bez Ciebie.
Odechciewa się wszystkiego. Nic już nie cieszy.
Całe to życie bez sensu.
Dlaczego?????????????
Pomóż mi zrozumieć,kochanie moje.
◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕
Zawsze w pamięci Ci co na drugą stronę odeszli, Ci co tak niespodziewanie w zaświaty przeszli. W pamięci naszej zawsze to zostanie, obojętnie co nas zastanie. Tego nigdy nie zagrzebiemy, do starości w pamięci zawsze z Wami będziemy. Żyjcie tam z szacunkiem do Boga, czeka Was już tylko szczęśliwa droga. Wszystkie grzechy za życia oby zostały wybaczone, za życie ciężko strawione. Żeby każdy czyn był wybaczony, byście na tej drodze mieli szanse do obrony. Miłością serce wypełnione, chwile z Wami nie zostaną nigdy stracone. Twarze nigdy nie zostaną wymazane, oby Wasze dusze na męki nie były skazane.
◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕
___________________DOBRANOC KRZYSIU__________________________
◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕
M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
Przeszłość dokonana,
Przyszłość nieznana,
Pamiątki pozostają po kimś,
Kto był a już nie wróci.
Ostatnie pożegnania,
Przepełnione smutkiem,
Że już Cię nie zobaczę,
Na zawsze iskierkę radości stracę.
Budząc się pewnego (…) poranka,
Chcę chwycić za telefon,
Ale telefon, nie odpowiada,
Tam dokąd odeszłeś,
Brakuje zasięgu, nie ma takiego numeru,
Och, żeby tak przeszłość odwrócić,
Cofnąć czas, powiedzieć,
Jak bardzo brakuje mi Ciebie Syneczku,
Tak bardzo Cię kocham!!
WSPOMNIENIA – to ostatnie co mi pozostało,
Kiedy mi Ciebie zabrakło,
Tylko to tak niewiele, nic…..
Nie mogę Cię dotknąć, poczuć,
Nie mogę dosięgnąć,
Dlaczego Ty Syneczku……….???
_______◕___________◕
_____◕_______________◕
___◕_________ ۩_________◕
__◕________ ۩___۩________◕
_◕________ ۩_____۩________◕
_◕_______ ۩_______۩________◕
_◕________ ۩__۩__۩_________◕
_◕_________ ۩_۩_۩__________◕
__◕________█▓▓▓▓________ ◕
___◕______ █▓▓▓▓▓_______◕
____◕_____ █▓▓▓▓▓______◕
______◕___ █▓▓▓▓▓____◕
________◕_ ██▓▓▓▓_◕
_________ ██▓▓▓▓▓ KRZYSIU
_______███████████_______
Pozostało dożywotnie cierpienie, żal, tęsknota, smutek…
Mój anioł,
Moja miłość,
Mój synek..
❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
Nie mogłem wiedzieć,
Ze to ostatni raz…
Na drewnianym stołku
przy jej łóżku siedziałem .
Mariola oczy pełne łez miała-
Jak matkę w rękę pocałowałem .
Dziewczyna spytała:
Czy śmierć boli?
Nie miałem siły udawać,
Ze pytania nie rozumiem.
Czy umierających boli ?-nie wiem.
Tych co pozostają strasznie rani…
Lepiej byłoby umrzeć ,
Niż ze świadomością żyć ,
Ze nie można było pomóc…
Śmierć umierających tylko raz boli.
Tym co żywi pozostają,
Potrafi całe życie zmienić.
Jeśli tam już będziesz ,Boga poproś-
Abym to wszystko wytrzymał.
ks.Lucjan Szczepaniak
•♥•°*”~ ~”*°•♥•°*”~ ~”*°•♥•°*”~ ~”*°•♥•
♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥
KRZYSIU
░░░░░░░░░░░░░░░░░░█░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░░███░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░██░██░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░██░██░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░██░░░██░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░██░░░░░██░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░██░░░░░░░██░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░██░░░░░░░░░██░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░██░░░░░░░░░██░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░██░░░█░░░██░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░██░█░██░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░░░███░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░███████░░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░█████████░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░██████████████████░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░█████████░░█████████░░░░░░░░░
░░░░░░░░██████████░░██████████░░░░░░░░
░░░░░░░░░███████░░░░░░███████░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░████████░░████████░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░███████░░███████░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░█████░░█████░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░████░░████░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░████████░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░░░░████████░░░░░░░░░░░░░░░
░░░░░░░░░░░░██████████████░░░░░░░░░░░░
♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥
PIĘKNYCH SNÓW
W WIECZNEJ PRZESTRZENI
I MOJE WSPOMNIENIE
♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥██♥
BARDZO DZIĘKUJĘ ZA PAMIĘĆ DLA JARECZKA I MOJEJ MAMY I BRATA RYSIA
CIEPLUTKO POZDRAWIAM
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
Wiersz wyczytany w necie a tak wiernie odtwarza nasz świat.Ludzie ,którzy nie przeżyli takiej tragedii nie chcą mówić o śmierci, unikają tego tematu wręcz się go boją, myślą jak dobrze że mnie to nie dotyczy więc po co mam słuchać, mówić o tym, Jestem samotna wśród ludzi, poniekąd jest to mój świadomy wybór, wolę moją samotnię niż rozmowy o pogodzie… bo jakie ja mam prawo żyć normalnym życiem, kiedy moje dziecko nie żyje….
”Jest słoń w pokoju
Jest duży i ciężki i jest ciężko go obejść
my omijamy go mówiąc jak się czujesz?
odpowiadamy dobrze
i tysiąc różnych formułek
mówimy o pogodzie
mówimy o pracy
mówimy o wszystkim
z wyjątkiem słonia w pokoju
słoń jest w pokoju
wszyscy wiedzą że jest
myślimy o nim gdy mówimy
jest w naszej pamięci
dla nas jest to bardzo duży słoń
ale o nim nie mówimy
proszę wymów imię jego
proszę powiedz Ewa, Kasia lub Adam
proszę mówmy o słoniu w pokoju
jeżeli nie możemy mówić o śmierci
mówmy o życiu
powiedz Kasia i proszę nie odwracaj wzroku
potrzebuje Cię,ale ty odchodzisz
jestem samotna w pokoju
z moim wielkim słoniem.”
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
……jak na deszczu łza
cały ten świat
bez Ciebie mój KRZYSIU
nie znaczy nic ……
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
Przez piątek i sobotę mogę być niędostepna,ale zapewniam o swojej pamięci i modlitwie za nasze aniołeczki.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Renia m.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
Krzysiu :( ...
Anonimowy
12 lat temu
Anonimowy
12 lat temu
Idę przez cmentarz o wieczorowej porze.
Światło z mogiły rozświetla mrok nocy.
Kamienne krzyże ,posagi,tablice.
Zamknęły życia tak wiele w niemocy.
Ale wiedziałam ,że co śmierć zniszczyła.
I czarna ziemia przyjęła do wnętrza.
Wnet się jutrzenką świetlistą zapali.
Siłą zwycięstwa to nadziei tęcza.
Stoję znów w miejscu.
Prawie takim samym.
I żal okrutny rozrywa mi dusze.
I nie chce płakać,ten potok wstrzymuje.
Lecz nie potrafię i zapłakać muszę.
I wciąż mnie trwoży ostatnie kuszenie.
Łzy jak diamenty i diabelska nuta.
I ciągle słyszę słowa,które gasną.
...Już się nie lękaj,to mu się nie uda....
Znów póżną wiosna przekwita kaczeniec.
I białe róże w śmietniku wyrzucone.
Zdawać się może ,że drzwi już zamknięte.
Ale naprawdę nic nie jest skończone.
Przemijać będą mroki i wieczory.
Jesienie,zimy,wiosny,ciepłe lata.
A mnie wciąż serce będzie z żalu szaleć.
I łzy wyciskać tą okrutną datą.
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
___KRZYSIU____
W GŁĘBOKI SPOKÓJ
NIEBIAŃSKĄ CISZĘ
DUSZA SIĘ TWOJA
ZATAPIA POWOLI
TAM GDZIE JUŻ
LUDZKICH GŁOSÓW
NIE SŁYSZYSZ
GDZIE NIC NIE DRĘCZY
I NIC NIE BOLI.....
⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱
M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
e-Pamiątka

Krzysztof Wojciechowski - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 18
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 028 052



