Wojtuś Grochowski
1 dzień
| data urodzin: | 12-09-2012 |
| data śmierci: | 12-09-2012 |
| krótki URL: |
Mama
13 lat temu
Kochany, wszystkiego najlepszego w nowym roku. Serduszko moje, dzięki Tobie wszystko się układa. Jesteś moim cudem, wiesz? Kocham Cię i cieszę się, że jesteś z nami.
Mam do Ciebie prośbę, Promyczku. Chciałabym Cię prosić o pomoc i wsparcie dla Cioci M. Ty wiesz, prawda? Daj jej siłę i wiarę, że będzie dobrze, napełnij jej serce spokojem i nadzieją, wesprzyj w trudnych chwilach i przytul do serduszka swego maleńkiego, by już się nie bała. Wiem, że Ty wiele możesz, sama jestem tego przykładem, dziękuję Ci za wszystko Aniołeczku mój najmilszy!
Bądź z nami, opiekuj się, czuwaj, zawsze... Kocham Cię!
Całuję w stópkę ;* Mama
Mama
13 lat temu
Kochany nasz Syneczku! Mijają właśnie ostatnie godziny 2012 roku. Roku dla nas niezwykle trudnego i tragicznego. Bardzo ciężko było pogodzić się z wolą Bożą. Teraz, mimo ogromnego bólu, który nadal gdzieś w sercu tkwi, czuję, że tak miało być. Pan Bóg chciał mieć Ciebie u siebie, chciał, żebyś się nami opiekował, dawał nam siłę, pomagał w trudach życia. Za to wszystko dziękuję Bogu i Tobie, Kruszynko nasza najwspanialsza. DZIĘKUJĘ!!!
W ten ostatni wieczór roku chciałabym przytulić Cię do serca, odwdzięczyć się za Twoją obecność, podziękować za Twoje ogromne wsparcie (w wielu sprawach z pewnością miałeś swój udział - dziękuję za to! Ty wiesz...).
Jesteś najwspanialszym Aniołkiem, o jakim mogłam tylko marzyć! Kocham Cię bezgranicznie!
Mam też do Ciebie prośbę, bądź z nami nadal, chroń i czuwaj nad nami, dawaj odczuć swoją obecność.
Za WSZYSTKO Ci dziękuję!
Szczęśliwego Nowego Roku, Aniołeczku nasz cudowny!!!
Całuję w stópkę ;* Mama
Mama
13 lat temu
Syneczku mój, dziś Wigilia. Zaraz z Braciszkiem będziemy ubierać choinkę. Zawiesimy też na niej Aniołka. Myślę o Tobie cały czas. Tęsknię...
Do wieczora jeszcze trochę czasu, jednak już mi coraz ciężej.
Bądź z nami, dziś, jutro, zawsze...
Kocham Cię i tulę do serca najczulej jak tylko potrafię.
Masz buziaki i uściski od Tatusia:)
BARDZO CIĘ KOCHAMY ANIOŁKU NASZ NAJWSPANIALSZY!!!
Radosnych świąt Promyczku.
Całuję w stópkę ;* Mama
Mama
13 lat temu
Wojtuniu, tylko cztery dni do Wigilii. Coraz trudniej mi to wszystko ogarnąć. Najchętniej schowałabym się gdzieś, gdzie nikt mnie nie znajdzie i przeczekała czas świąt. Męczą mnie te wszystkie przygotowania, szykowanie prezentów, martwienie się, że ktoś dostanie dwa takie same podarki przez niedogadanie... Najbardziej męczy mnie to, że dla innych dzieci są piękne prezenty zapakowane w kolorowe papiery, a dla Ciebie tylko światełko na grobik. Tęsknię za Tobą, tak bardzo to sobie uświadamiam. Właśnie teraz Twoja fizyczna nieobecność boli najbardziej.
Byliśmy w niedzielę u Twojej cioci I. i wujka D. Oni (też) spodziewają się Maleństwa. Ich dzieciątko ma przyjść na świat w maju. Gdybyś nadal był z nami (w brzuszku), byłoby miesiąc od Ciebie młodsze. Smutno mi, Syneczku... Nie zazdroszczę im, życzę jak najlepiej. To ich pierwsze dziecko, niech będzie zdrowe i rozwija się prawidłowo. Tylko taka jakaś pustka mnie wypełnia. Wiesz dobrze o czym mówię. Rozumiesz mnie najlepiej.
Pomóż mi przetrwać Wigilię i święta, spotkania z rodziną, wymianę życzeń... Będę płakać, to wiem na pewno, nie zapanuję nad tym w żaden sposób (tak jak teraz...), jednak bądź przy mnie, zawsze. Kocham Cię, Skarbeńku mój najdroższy!
Całuję w stópkę ;* Mama
Mama
13 lat temu
Syneczku mój, Mikołajki już za nami. Podoba Ci się prezent, który Braciszek sam postanowił Tobie zanieść i ustawić na grobiku? A bałwanek z pierwszego śniegu? (Taki troszkę bezkształtny, bo śnieg nie chciał się lepić jak należy...)
Za 13 dni Wigilia. Nasza pierwsza taka Wigilia. Pierwsza z Tobą, a jednocześnie bez Ciebie.
Kocham Cię, Promyczku! Tęsknię ogromnie.
To miały być takie cudowne święta, pełne radości, ciekawości, oczekiwania, wsłuchiwania się w każdy Twój ruch... Miały takie być...
Dlaczego będą inne?? Smutne, wypełnione ukradkiem ocieranymi łzami tęsknoty i żalu, mimo światełek i wszechobecnej radosnej muzyki będą puste, jak moje ramiona bez Ciebie. Choć są chwile, że mam tyle innych zajęć i nie myślę o Tobie, zapominam o tęsknocie, o moim smutku, to gdy odwiedzam Twój grobik na cmentarzu lub zaglądam tutaj wracasz do mnie ze zdwojoną mocą. Wystarczy, że spojrzę na naszą rodzinną fotografię, która stoi przy łóżku i znów mam Ciebie blisko.
W niedzielę (9.12.) zapaliłam w oknie światełka pamięci dla Ciebie i innych dzieci utraconych. Pamiętam o Tobie zawsze i kocham niezmiennie, mój Aniołeczku Niebiański!
Całuję w stópkę ;* Mama
Mama
13 lat temu
Zima przyszła, Syneczku. Niedawno pochmurna jesień męczyła codziennym deszczem, a tu już bielutki śnieg dookoła. Czysto, cicho...
Byłam dziś u Ciebie, różyczki przyprószone, jednak nadal dzielnie stoją. Wiedzą, że są od Mamy i chcą być dla Ciebie najpiękniejszą ozdobą, mimo chłodu i niesprzyjających warunków.
Zaraz Mikołajki, o czym marzysz Syneczku? Z Braciszkiem napisaliśmy list do Św. Mikołaja. A co Ty chciałbyś dostać od Niego, od nas?
Czasem mam wrażenie, że już jest dobrze, czasem zupełnie odwrotnie... Święta zbliżają się wielkimi krokami. W tym roku ten pusty talerz na wigilijnym stole będzie miał o wiele głębsze znaczenie... W tym roku będziemy w domku, mimo zaproszeń na Wigilię. Chcemy pobyć sami ze sobą i z Tobą. Tęsknimy Promyczku, nadal i to się już chyba nie zmieni. Kochamy nadal i nie chcemy, by się to zmieniło. Wierzymy, że będziemy razem i to nas trzyma przy zmysłach. Czuję wciąż, że czuwasz nade mną, nad nami.
Wojtusiu, kocham Cię i cieszę się, że jesteś! Bądź zawsze! Dziękuję.
Całuję w stópkę ;* Mama
Mama
13 lat temu
Kochanie moje, ciągle jestem w jakimś takim osłupieniu... Niby funkcjonuję, ale stale czuję się jakoś tak, jakby nie wszystko do mnie docierało... Mam plany, marzenia, dobrze wiesz, jakie. Nie do końca jednak... (chyba boję się to napisać, więc przemilczę. Wiem, że zrozumiesz.) Kocham Cię, tęsknię, modlę się, myślę o Tobie. Zastanawiam się, co przyniesie przyszłość... Czy zasługuję jeszcze na coś dobrego, czy teraz już będzie tylko nie-tak lub ni-jak? Ufam, że kiedyś i marzę, że już niedługo...
Wspieraj mnie Promyczku, Syneczku mój, Aniołeczku piękny. Dziękuję.
Całuję w stópkę ;* Mama
Mama
13 lat temu
Aniołku mój, to ja powinnam Tobie przedstawiać świat, tłumaczyć zawiłości życia, chronić przed szarością i złem dnia codziennego... Teraz jednak Ty wiesz więcej ode mnie. Powiedz, proszę, dlaczego im bardziej czegoś pragnę, tym trudniej mi to otrzymać... Czasem mam wrażenie, że moje starania są bez sensu, że i tak ktoś inny decyduje za mnie, lepiej wie, czego mi w danej chwili (czy w życiu ogólnie) potrzeba. Później przychodzi jednak chwila refleksji, że mam się starać, muszę mieć jakiś cel w życiu, żeby je dobrze przeżyć, żeby mieć co powiedzieć, jak już przyjdzie mi się spotkać z Bogiem.
Tak bardzo chciałabym... Ty wiesz, wystarczy... Wspierasz mnie, czuję to, dziękuję!
Dziękuję Panu Bogu, że mi Ciebie dał, mimo że boli (nadal). Powoli, bardzo powoli, zaczynam sobie układać w głowie i sercu, że to wszystko ma sens. Tylko moja ludzka ułomność nie pozwala mi go jasno odczytać. Na wszystko przyjdzie czas, na wszystko...
Kocham Cię, bądź ze mną, zawsze.
Całuję w stópkę ;* Mama
KINGA
13 lat temu
Mama
13 lat temu
Witaj Kochanie, dziś jest zabiegany dzień. Od samego rana mnóstwo spraw do załatwienia. Braciszek znów jest chory... Jakie to życie jest trudne, ale nie można się poddawać.
Syneczku kochany, Ty znasz doskonale nasze plany, prawda? Proszę Cię ogromnie, pomóż nam, by jak najszybciej udało się je wcielić w życie. Wesprzyj nas w tych chwilach, dodaj sił i wiary w to, że się powiedzie. Jeśli się uda, będę wiedziała, że to Twoja zasługa.
Tęsknię za Tobą, Promyczku mój najjaśniejszy...
Całuję w stópkę ;* Mama
e-Pamiątka

Wojtuś Grochowski - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 12
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 026 560



