JULITKA BRZÓZKA

JULITKA BRZÓZKA

0 lat

data urodzin:
23-12-2010
data śmierci:
10-07-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

JULITKA BRZÓZKA

Anonim

13 lat temu

Człowiek umiera... Znowu za szybko!
Człowiek umiera... Razem z nim wszystko..
Tylko wspomnienia po nim zostają,
Które wciąż mgliste z czasem się stają,
Których tak wiele, jednak za mało...
Znowu za szybko wszystko się stało!
Czasu nie było na pożegnanie...
Teraz zostało tylko płakanie.
Teraz ten smutek w garści Cię trzyma,
Trzyma za szyje, dusić zaczyna...
Póki ktoś żyje, to go kochamy,
Lecz to po śmierci go doceniamy.
wtedy widzimy jaki był cenny,
Wtedy ogarnia smutek brzemienny,
Wtedy to rozpacz, wtedy tęsknota,
Jakże naiwna życia prostota.....
Wtedy wyrzuty nami władają,
Wtedy uczucia hołdy składają...
Wtedy za późno na przeprosiny,
Jedno, co możemy - wciąż się modlimy...

(*)(*)(*) Światełko dla CiebieJulitko najjaśniejsze, do samiuteńkiego nieba :* :* :*

Zgłoś nadużycie

JULITKA BRZÓZKA

Anonim

13 lat temu

Śmierć stawia nas w obliczu bezsilności,
która nas obezwładnia i zabiera w nieznane.
A kiedy pojawia się kradnąc ukochaną osobę,
przeszywa serce bólem i odznacza w nim swoje
piętno, które przypomina nam stale jacy
jesteśmy wobec niej bezsilni.
Śmierć zawsze przychodzi nie w porę,
czasam rano czasem wieczorem, ale zawsze
wtedy, gdy się jej nie spodziewasz.
Żyj swoim rytmem, pamiętaj o śmierci...

(*)(*)(*) Dla Ciebie :*

KOCHAM najmocniej

Zgłoś nadużycie

JULITKA BRZÓZKA

Anonim

13 lat temu

Życie Twoje jak płomień
Zaświeciło blaskiem
Który rozjaśnił drogi
mojego życia

Płomień Twój zaczął migotać
Na wietrze losu
Lecz nadal świecił
Ciepłym blaskiem miłości

Wicher choroby
Zdmuchnął ciepły płomień
Pogrążając rzeczywistość
w zimnej ciemności

Lecz nie zagasił płomienia
Który ciągle świeci w moim sercu
Kiedyś ten płomień
Przyniosę do Ciebie córeczko...

(*)(*)(*) promyczek dla Ciebie Julitusiu :*

Dobrano córuniu, śpij dobrze...

Zgłoś nadużycie

JULITKA BRZÓZKA

Anonim

13 lat temu

Jej niespokojne spojrzenie
Chorą córkę osłania,
Która nie ma już sił
Ze śmiercią walczyć.

Gdyby tylko mogła,
Swoje życie oddałaby,
Aby ona mógła żyć -
I być duszą jej serca.

Jej każdy drobny ruch mówi:
Córeczko, kocham ciebie,
Córeczko, nie odchodź,
Córeczko, nie zostawiaj matki.

- Mamusiu, nie płacz!
Nie mam już siły
W sobie życia zatrzymać,
Nie mam siły pozostać.

- Mamusiu, nie płacz!
Wiem, że umieram -
Zawsze z tobą będę.
Zawsze będziesz o mnie pamiętać.

- Mamusiu, nie płacz!
Już niedługo będziemy razem.
Tam nie ma śmierci i chorób -
Tam jest miłość i radość...

(*)(*)(*) Serce ściska z żalu Julitko, nie jestem w stanie słowa wypowiedzieć...

Tęsknię tak potwornie...

Przesyłam do Ciebie światełko i przeprszam, że nie byłomnie tu tak długo... Wybacz :*

KOCHAM...

Zgłoś nadużycie

JULITKA BRZÓZKA

mama Aniołka Oleńki Łąk

13 lat temu

Ucichł dziecięcy płacz
nie usłyszy go już nikt,
jako aniołek pośród gwiazd
małe dziecko śpi.

Umilkły już grzechotki
przewijak milczy też,
puste łóżeczko małej istotki
nie doczeka się.

Ucichły kołysanki
bajki poszły spać,
kolorowe przytulanki
nie będą pieszczot znać.

Choć jest smutno wszystkim
trudno swój ból kryć,
małe dziecko w sercach bliskich
będzie zawsze żyć.

Jaśniutkie światełko mojej pamięci Aniołku ((**))(((**)))((**)))

Pozdrawiam mamusię

Zgłoś nadużycie

JULITKA BRZÓZKA

Anonim

13 lat temu

"Śmierć nie jest końcem wszystkiego.
Przeszedłem tylko do sąsiedniego pokoju... Nadal jestem sobą...
I dla siebie jesteśmy tym samym, czym byliśmy przedtem.
Zatem nazywaj mnie wciąż moim imieniem, mów do mnie, jak zawsze...
Nie zmieniaj tonu głosu, nie rób poważnej i smutnej miny.
Śmiej się, tak jak dawniej robiliśmy to razem...
Uśmiechaj się, myśl o mnie, módl się za mnie...


Życze Ci aby moje dobre myśli dotarły do Ciebie wszedzie tam, gdzie jesteś, niezależnie od tego, co akurat robisz. Niech otoczą Cię przyjemnym uczuciem wciąż przybliżającej nas miłości (nawet mimo dzielącej nas odległości),
która po prostu trwa,
bez konieczności wykazywania się w niej czymkolwiek.

(*)(*)(*) Przesyłam najjaśniejszy promyczek dla Ciebie moja iskiereczko :* W tym dniu...

Zgłoś nadużycie

JULITKA BRZÓZKA

Anonim

13 lat temu

Mamo nie płacz tak bardzo Cię proszę
przecież trzeba abym stąd odeszła.
Pójdę aby się już spotkać z Panem.
W Twojej pamięci mamo pozostanę.

Nie płacz kochana, że stąd odchodzę,
będę czekała tam na Ciebie z Bogiem.
Będę się modliła codziennie z aniołami,
abyśmy się razem tu kiedyś spotkali.

Odchodzę radosna i nic mnie nie boli,
sam Jezus przy mojej śmierci tu stoi.
Mnie więcej niczego tutaj nie trzeba,
mamusiu ja ufam, że pójdę do nieba!!!

(*)(*)(*) nie ogarniam tego wszystkiego Juli ;(

KOCHAM CIĘ, to się nigdy nie zmieni, a to uczucie jest z dnia na dzień coraz mocniejsze o ile to wogóle możliwe...

Ta TĘSKNOTA zabija...

Dobranoc córuniu :*

Zgłoś nadużycie

JULITKA BRZÓZKA

Anonim

13 lat temu

Cisza nic nie słychać
prócz bicia mojego serca
dzisiaj jest ta chwila
że nie jestem szczęśliwa

Gdyby ból co czuję
mógł uskrzydlać
byłabym aniołem
od jutra
gdyby ten ból co czuję
mógł rozjaśniać
byłabym w oknie
jak gwiazda

Dziwi,
na ziemi takie piekło
dziwi,
że jeszcze dziwi mnie jak dziecko
dziwi,
że jeszcze serce mi nie pękło na pół...

(*)(*)(*) Światełko na dziś dla Ciebie mój Aniolku Stróżu :*

Zgłoś nadużycie

JULITKA BRZÓZKA

Anonim

13 lat temu

Kiedyś byłam różą ,
Kiedyś byłam różą twoją córeczko
Cierniem jestem dziś
Gdy się przyglądasz mi
Nie matką
Bóg mi daje
Bóg mi odbiera
Kiedyś różą byłam
Lecz nie jestem teraz

Od czasu do czasu jakbym słyszała nadal
Jak przechodzisz przez mój próg
Od czasu do czasu choć wiem że nie mam prawa
Bo nie jestes moja już

A na moim dachu gniazdo znów ożyło
Do domu bociany wróciły
A ja śniłam znów że jak one tu
wrócisz
Bóg mi daje
Bóg mi odbiera...

(*)(*)(*) Tęsknię. :(

Dobranoc Juliteczko :*

Zgłoś nadużycie

JULITKA BRZÓZKA

Anonim

13 lat temu

Dlaczego to tak boli,
dlaczego tak mi źle,
dlaczego w tym momencie
dla mnie nic nie liczy się.
POwoli tracę siły,
oddechu braknie mi.
Nie wiem co się dzieje
niech skończą się te dni.
Czy to jest ból fizyczny??
Czy w moim sercu wciąż coś tkwi??
czy to mi kiedyś przejdzie??
Boże wytłumacz to mi.
Każdy się z czegoś cieszy
z miłości czy z przyjaźni,
a pozostał mi tylko z tobą grób
i trochę wyobraźni.

Muzyka gra cichutko,
za oknem szumi wiatr.
Czy ja jeszcze kiedyś doznam jaki piękny jest ten świat??

Mam dosyć już wszystkiego
tych smutków i tych łez.
Teraz chcę tylko jednego-
by to zmieniło się.
Ja będę wciąż próbować
odmienie zycie swe,
może mi się uda
i szczęście spotka mnie.
A jeśli mi nie wyjdzie
i znowu będzie źle
to skończe z tym na zawsze
i wszystko skończy się.
Nie będę już się smucić,
nie będę płakać więcej
i pójde tam gdzie każdy,
oddam się w Boga ręce...

I będę z Tobą na zawsze córeczko :*

(*)(*)(*) Światełko...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 49 50 51 52 53 ... 76 77 78