JULITKA BRZÓZKA
0 lat
| data urodzin: | 23-12-2010 |
| data śmierci: | 10-07-2011 |
| krótki URL: |
Anonim
14 lat temu
W milczeniu znosze swój ból,zagryzam wargi,dławie sie łzami.
Cichy szloch sprawia,ze drże,krzyczeć bym chciala,lecz sił mi brak.
Błędnym wzrokiem patrze przed siebie,pamięcią sięgam w przeszłośc...Lecz jej już niema,wszystko przeminelo.
Zaciskam dłonie w pięść,paznokcie ranią skóre,chce wrócić do przeszłosci...nie czuje bólu.
Ból jest we mnie,drąży i szarpie,bezsilność mnie ogarnia....Za co tak cierpie???
Za co?
(*)(*)(*) Mojej córeczce :*
Śpij dobrze maleńka :*
mama i tata
14 lat temu
Jakże dziwny jesteś, gdy składasz swe ręce,
łzami wypłakując rozżalone serce.
Spoglądasz na niebo - wygląda tak samo.
Tylko twoje wnętrze nagle spustoszało.
Wybiegasz myślami ponad swe istnienie
i znajdujesz sens nazwany cierpieniem...
(*)(*)(*) Jak żyć ;( Codziennie ta samam monotonia...bez Ciebie córcia.
Światełko dla Ciebie Julitusiu :*
Anonim
14 lat temu
Tak tutaj cicho
nie słychać już Twojego oddechu
nikt już nie zanosi siępłaczem
miejsce przy Twoim łóżku jest już puste
cały Twój pokój jest już pusty
jesteś tak daleko
daleko, ale widzisz nas
widzi nas Twoja ciepła duszyczka.
My możemy już Ciebie tylko wspominaća kiedy wspominamy to, oczy mamy pełne łez.
Napewno niedługo się zobaczymy
ale teraz ciągle prosimy Najwyższego o łaskę
i zastanawiamy się
czy dobrze jest Ci tam wysoko w...Niebie
(*)(*)(*) KOchana moja najjaśniejsze światełko dla Ciebie:*
KOCHAM bardzo ;(
Anonim
14 lat temu
Nie ma już Ciebie
na tym świecie,
mówią,
ale ja w to nie wierzę.
Czemu tak trudno pogodzić się z czyjąś śmiercią?
Słowa tak łatwo nie wychodzą z ust,
myśli gromadzą się;
aż głowa pęka,
nie znajdują wolności.
Na Twoim grobie
kładę kwiaty,
odchodzę załamana,
gdyż tylko Ty mnie rozumiałaś,
pomóc mi zawsze chciałaś (swoją obecnością).
Co ja bez Ciebie zrobię,
bezsenne noce,
gorące dni,
proszę SKOŃCZ SIĘ ŻYCIE..........
(*)(*)(*) Światełko dla Ciebie Julitusiu :*
Anonim
14 lat temu
Zachód Słońca,
promienie wpadają do pokoju,
a ja, czekam...
Na Anioła Stróża, który jak zwykle po zmroku,
staje cierpliwie u mojego boku...
chroni przed grzechem i przed złem,
czyste jego serce- to wiem,
lśniąca jego twarz- dobro obija,
przy nim nie popłynie łza niczyja,
mój Anioł,
musi spędzać ze mną tyle czasu bo,
zawiniłam- i naprawić nie umiem,
tylko On mnie naprawdę potrafi zrozumieć...
Dziękuję mój maleńki aniołku za to czuwanie :*
(*)(*)(*) Śpij słodko, spokojnie Julituśka, mama jest obok :*
Anonim
14 lat temu
Zachód Słońca,
promienie wpadają do pokoju,
a ja, czekam...
Na Anioła Stróża, który jak zwykle po zmroku,
staje cierpliwie u mojego boku...
chroni przed grzechem i przed złem,
czyste jego serce- to wiem,
lśniąca jego twarz- dobro obija,
przy nim nie popłynie łza niczyja,
mój Anioł,
musi spędzać ze mną tyle czasu bo,
zawiniłam- i naprawić nie umiem,
tylko On mnie naprawdę potrafi zrozumieć...
Dziękuję mój maleńki aniołku za to czuwanie :*
(*)(*)(*) Śpij słodko, spokojnie Julituśka, mama jest obok :*
Anonim
14 lat temu
Nade mną niebo pełne gwiazd
-wirują w koło bez wytchnienia.
Próbuję zasnąć jeszcze raz.
Nie mogę-sił wciąż nie mam...nie mam...
Chcę pogrążyć się w otchłani
kolorowych, tak anielskich snów.
Nie chcę dążyć do przystani
-okrutnego przebudzenia znów!
Więc obejmnij mnie ramieniem.
Pocałunek na mym czole złóż,
by Piaskowy Dziadek złym snem
nie przeszkodził mym fantazjom już!
Biegnę do krainy marzeń...
Proszę Cię! podązaj za mną tam!
Nikt nam nie odbierze wrażeń,
ich nie weźmie nawet koszmar sam!
* * *
Oddaleni od wszystkiego
nie szukamy żadnej winy!
Chcemy żyć juz zawsze razem,
bez niczyjej złości, drwiny!
Zostaniemy tu na zawsze.
ja-wraz z mym Aniołem Stróżem.
Mimo woli innych ludzi,
trwać będziemy jak najdłużej!
(*)(*)(*) Światełko do nieba dla Ciebie córeczko :*
Kiedyś sie spotkamy, wiem, że na mnie czekasz tam gdzieś... Tesknię niezmiernie... :*
Anonim
14 lat temu
Ten ból
Tak wyraźny i widoczny
Przenikliwy i straszny
Nie mam sił wytrzymać jeszzce jednego ciosu
Nie mam sił walczyc
Czy to sie kiedyś skończy ?
Czy to przestanie boleć ?
Musze wytrzymac musze
To jest jak wielka wojna
Przegrałam kolejną bitwe
Ale wojne musze wygrać
Niewiem jak mam sobie z tym poradzić
Tyle zwątpienia
Tyle bólu
Tyle tego wszystkiego
Jak z tym walczyc
Jak to pokonać
Moze juz przestać walczyc
I odpłynąc
Odpłynąc tam gdzie będzie mi dobzre
Gdzie nigdy nie zaznam bólu
A moze takie miejsce nie istnieje ...?
(*)(*)(*) Mam nadzieję, że jednak istnieje takie miejsce gzdei na mnnie czekasz Julituś :*
mama Aniołka Oleńki Łąk
14 lat temu
Anonim
14 lat temu
Powiedz,
kiedy anioły przychodzą?
gdy noc nakrywa nas płaszczem mroku
gdy ktoś bliski zamyka oczy już na zawsze
gdy nasze serca przepełnia zwątpienie
gdy życie staje się przymusem.
Powiedz,
kiedy anioły całują?
gdy miłość staje się niezwykła
gdy osiągamy niemożliwe niemożliwego
gdy nasze serca toną w smutku
gdy potrzebujemy wskazówek.
Powiedz,
kiedy anioły odchodzą?
gdy zło staje się celem
gdy życie staje się narzędziem
gdy nasze serca przepełnia dreszcz zdrady
gdy sami tego chcemy.
(*)(*)(*) Aniele Boży, stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój!!!
Kocham Cie :*
e-Pamiątka

JULITKA BRZÓZKA - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 50
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 171 325



