Andrzej Sitarek

Andrzej Sitarek

49 lat

data urodzin:
14-11-1957
data śmierci:
08-09-2007
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Andrzej Sitarek

żona

14 lat temu

"Tak mało jest szczęścia
na ziemi, że trzeba zbierać
wspomnienia by w chwilach
smutnych upajać się nimi,
jak wodą w chwili pragnienia."

*
zapalam światełko pamięci:
kolorowe jak jesienne liście,
słoneczne jak dzisiejszy dzionek
i wieczne jak moja pamięć o Tobie

Zgłoś nadużycie

Andrzej Sitarek

córka

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Andrzej Sitarek

żona

14 lat temu

Już jesień, opadają
kolorowe liście z drzew.
Codziennie odpada kolejny
dzień z życia.
Szarego życia bez Ciebie...

*
Kochanie, przesyłam jasny płomyk pamięci i tęsknoty za Tobą

Zgłoś nadużycie

Andrzej Sitarek

córka

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Andrzej Sitarek

żona

14 lat temu

I znowu kolejny dzień mija,
tym razem już jesienny.
A ja ciągle nie wiem:
Jak dalej żyć?
Wszystko tak szybko się zmienia,
jak przetrwać gehennę złych dni
Jak dalej żyć?
Wiele jest pytań, a ciągle
brak odpowiedzi:
Jak dalej żyć...aby przetrwać...?

*
zapalam jesienne ale jeszcze słoneczne światełko pamięci
i tęsknoty za Tobą... za Nami

Zgłoś nadużycie

Andrzej Sitarek

córka

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Andrzej Sitarek

córka

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Andrzej Sitarek

żona

14 lat temu

Serce me wiecznie w żałobie...
Tęsknota otula mnie w ciszy,
łzy kapią z pod powieki.
Bez Ciebie mój Miły tak
trudno mi żyć.
Serce me wiecznie w żałobie...

*
Kochanie 4 lata temu pożegnałam
Cię ostatni raz i od tego czasu -
serce me wiecznie w żałobie...
Zapalam światełko pamięci
i wiecznej tęsknoty za Tobą...

Zgłoś nadużycie

Andrzej Sitarek

Mama ŚP. Przemysław Liszka

14 lat temu

ROCZNICOWE ŚWIATEŁKO

Zgłoś nadużycie

Andrzej Sitarek

córka

14 lat temu

Tyle wspomnień wraca co dnia...- zwykłe dni zwykłej codzienności, rozmowy..., wspólne oglądanie telewizji..., to jak odpytywałeś mnie z tabliczki mnożenia..., jak tłumaczyłeś prawo ciążenia...,jak uczyłeś geografii..., jak robiłeś mi rano kanapki..., jak siedziałeś na balkonie i opowiadałeś mi o życiu.., jak na moje pytanie- gdy byłam mała-"czy nie chce Ci się pić" przychodziłeś z kubkiem herbaty bo wiedziałeś,że tak naprawdę to mnie chce się pić..., jak co wieczór zaglądałeś do pokoju powiedzieć "dobranoc żabko"..., jak mówiłeś o "dinozaurach" tego ostatniego wieczora... Chowam jednak te wspomnienia co dzień głęboko do kieszeni ponieważ to wszystko- ta pustka po Tobie i te wszystkie wspomnienia wciąż tak bardzo bolą Tato...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 15 16 17 18 19 ... 76 77 78