Roman Chojnacki

Roman Chojnacki

24 lata

data urodzin:
25-05-1984
data śmierci:
31-08-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Roman Chojnacki

ciocia Daniela M....

14 lat temu

PAMIĘTAM
I ZAPALAM ŚWIATEŁKO
DOŁĄCZAJĄC MODLITWĘ
.....(\ ***/)
.....( \(_)/ )
.....(_ /|\ _)
......./___\.....((*)) ((*))


****************************
Pozdrawiam Twoich Bliskich.
Ela
****************************

Zgłoś nadużycie

Roman Chojnacki

Rodzice ś.p.Przemysław Liszka

14 lat temu

~~♥~~
...Poczekaj na nasze spotkanie
me serce wciąż czeka gotowe
ja kiedyś przy Tobie stanę
zaczniemy z sobą rozmowę.”

Zgłoś nadużycie

Roman Chojnacki

Anonim

14 lat temu

___♥.◕° ___
¯¯¯¯¯¯♥.◕°___
ROMANIE
NA ZAWSZE W MEJ PAMIĘCI
___♥.◕° ___
¯¯¯¯¯¯♥.◕°___

Bez mojej zgody

Nie miałeś prawa synu mój tak zostawić mnie,
bez pytania,
pożegnania, na które i tak nie zgodziłabym się.
Więc poszedłeś sam do Pana
o świcie,
po cichutku,
nikogo nie budząc
swoim kwileniem,
tak jak zawsze to robiłeś,
czekając na karmienie.
Nie zgadzam się na wspomnienie
na pustkę w łóżeczku,
brak wieczornych kąpieli
i bajeczkę.
Słyszysz co mówię,
zabraniam Ci,
byś miał zamknięte swe śliczne oczka,
zimne rączki.
i sine usteczka.
Nie masz prawa
zostawiać mnie samą
na tym łez padole,
obudź się mój synu, bramy nieba będą jeszcze długo otwarte,
a bez Ciebie moje życie jest nic nie warte.
autor...zapałka
___♥.◕° ___
¯¯¯¯¯¯♥.◕°___
MAŁGOSIU NA TA PIEKNĄ NIEDZIELĘ...DUŻO SIŁY NIECH ONA DAJE NAM BY PRZETRWAC TEN CZAS BEZ NASZYCH ANIOŁKÓW
POZDRAWIAM .....M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Roman Chojnacki

mama Mateusza Maliszewskiego

14 lat temu

PROMYCZKI PAMIECI
DO RAJU***

Posyłam kwiaty - niech powiedzą one
To, czego usta nie mówią stęsknione!
Co w serca mego zostanie skrytości
Wiecznym oddźwiękiem żalu i miłości.
✿ڿڰۣ ✿ڿڰۣ ✿ڿڰۣ ✿ڿڰۣ ✿ڿڰۣ
✿ڿڰۣ ✿ڿڰۣ ✿ڿڰۣ ✿ڿڰۣ ✿ڿڰۣ


Zgłoś nadużycie

Roman Chojnacki

MAMA ŚP.JACUSIA GŁADYSZ.

14 lat temu

Na Twym niebie porozwieszam z łez tysiące gwiazd,By Ci Ziemię przypomniały, na niej - jedno z miast,
Gdzie ktoś nie śpi, zawsze czuwa, aby płonął znicz, Kiedy wszyscy wokół krzyczą: "nie płacz, serce, milcz!".

W Twoje niebo cisnę z siłą łez srebrniutki mak, By Twa wiosna szczodrą była, ukwiecony - sad,
By w Twym Raju maków czerwień przypomniała Ci,Że gdzieś komuś pękło serce, w mak rozprysły łzy...

.♥......) ..♥
.♥.♥...(,) ...♥
♥...♥.[__]..♥
.♥.♥..[__]...♥ ŚWIATEŁKO ♥
..♥....[__] .♥.♥ .PAMIĘCI ♥.♥
......(____)DLA CIEBIE ROMECZKU.
((_,»*¯**¯*«,_)) ((_,»*¯**¯*«,_))
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~♥ ~ ♥ ~ ♥
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~♥
POZDRAWIAM TWOICH BLISKICH ROMECZKU.

Zgłoś nadużycie

Roman Chojnacki

Agnieszka

14 lat temu

Pamiętam... ((*))

Siostra śp. Marcina Malara

Zgłoś nadużycie

Roman Chojnacki

rodzice Michala Ruta

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Roman Chojnacki

mama Michała

14 lat temu

Tumidajewicz


```````````````҈҈
```````````````҈҈
`````````҈҈҈҈҈҈҈҈҈
`````````҈҈҈҈҈҈҈҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈

"A przecież nie cały umieram,
to co we mnie niezniszczalne trwa.
Jan Paweł II

Zgłoś nadużycie

Roman Chojnacki

Anonim

14 lat temu

________<♥>__

_<♥> ROMANIE _<♥>

________<♥>__

Słyszę płacz głośny, czyjeś szlochanie,
podchodzę bliżej i widzę ostatnie pożegnanie.
Niebo okryło się chmurą w żałobie,
ja stoję przy pustym jeszcze grobie.
Tylko dzwon słychać,
ten dzwon, który prowadzi w drodze ostatniej
do ciemnej mogiły i do ziemi bratniej.
Deszcz zaczął padać, jakby świat opłakiwał
los nieboszczyka-rozłożę parasol-
z kaplicy płynie żałobna muzyka.
A może to sen? Może to tylko zwykły sen?
Uszczypnę się, boli!
Jednak naprawdę ktoś utknął w niedoli.
O! już widzę orszak żałobny zwłoki wyprowadza,
na przodzie rodzina, płacząc wniebogłosy
swoją rozpacz zdradza.
Już trumna wyłania się z murów kaplicy,
ja oczom nie wierzę,
w głowie mam straszne bicie dzwonnicy.
O Boże, to dziecko! Po trumnie poznaje,
oczy moje łzą zaszły, serce mi się kraje.
Jakie to nieszczęście, jaka straszna trwoga,
swe dziecko kochane oddać w ręce Boga.
Na zawsze stracić syna, lub córkę kochaną,
na zawsze stracić nadzieję przez lata budowaną.
Gardło żal mi przycisnął, jednak nie wytrzymałem,
ukryłem w dłoniach powieki i głośno zapłakałem.
Trumna w gotowości nad mogiłą ciąży,
by za krótką chwilę w nicość się pogrążyć.
Jeszcze ksiądz do Nieba modły swe zanosi,
teraz się pochyla, garść ziemi podnosi
i na drewno sypie......
Zaczyna opadać, schodzi, gdzie jej meta,
lecz z tłumu wybiega dość młoda kobieta
i nad grobem pada skubiąc włosy z głowy,
władzę nad nią sprawuje smutek betonowy.
Mąż odciąga ją, coś szepcze do ucha,
ona jest w amoku, wcale go nie słucha!
Jednak po chwili cofa się i klęka.....
Grabarze łopaty już dzierżą w swych rękach.
Potem krzyż wbijają, każdy wieniec składa,
teraz kondolencje od księdza, sąsiada.

Nagle się ocknąłem z mego zamyślenia,
cisza w uszach szumi, mrokiem zaszła ziemia.
Nigdzie już nie widzę śladu żywej duszy,
tylko podmuch wiatru liśćmi drzew poruszył.
Na chwilę przystanę, bo widzę gołębia,
wyfrunął z cmentarza, w ciemność się zagłębia.
Pewnie dusza mała wędruje do Pana,
by za chwile przed nim upaść na kolana.
Na zawsze w pamięci mojej pozostanie
dzień, w którym los dziecka nawet nie ocalił.

Krystian Kucia

DOBRANOC...RENIULEK
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Roman Chojnacki

Mama ŚP Łukasza B

14 lat temu



Wielka pustka
I ból wielki
W sercu mi pozostał.
Jak mam teraz
W tej rozpaczy
Życiu memu sprostać?
Żal rozrywa moją duszę!
A żyć trzeba!-
I Żyć MUSZĘ !
Lecz pogodzić się
Z tym trudno,
Gdy wokoło szaro,
Smutno,wieje pustką…
Łzę ocieram
W samotności,
W przygnębieniu.
Panie!Pomóż mi!
Pomóż ! [*][*][*][*]. (¯`..´¯)     (¯`..´¯)
      `·.
PRZYTULAM TWOICH BLISKICH DO SERCA POZDRAWIAM EWA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 3259 3260 3261 3262 3263 ... 5219 5220 5221