Martyna Ratajczak
0 lat
| data urodzin: | 03-09-2010 |
| data śmierci: | 14-07-2011 |
| krótki URL: |
Anonimowy
12 lat temu
Wiersz wyczytany w necie a tak wiernie odtwarza nasz świat.Ludzie ,którzy nie przeżyli takiej tragedii nie chcą mówić o śmierci, unikają tego tematu wręcz się go boją, myślą jak dobrze że mnie to nie dotyczy więc po co mam słuchać, mówić o tym, Jestem samotna wśród ludzi, poniekąd jest to mój świadomy wybór, wolę moją samotnię niż rozmowy o pogodzie… bo jakie ja mam prawo żyć normalnym życiem, kiedy moje dziecko nie żyje….
”Jest słoń w pokoju
Jest duży i ciężki i jest ciężko go obejść
my omijamy go mówiąc jak się czujesz?
odpowiadamy dobrze
i tysiąc różnych formułek
mówimy o pogodzie
mówimy o pracy
mówimy o wszystkim
z wyjątkiem słonia w pokoju
słoń jest w pokoju
wszyscy wiedzą że jest
myślimy o nim gdy mówimy
jest w naszej pamięci
dla nas jest to bardzo duży słoń
ale o nim nie mówimy
proszę wymów imię jego
proszę powiedz Ewa, Kasia lub Adam
proszę mówmy o słoniu w pokoju
jeżeli nie możemy mówić o śmierci
mówmy o życiu
powiedz Kasia i proszę nie odwracaj wzroku
potrzebuje Cię,ale ty odchodzisz
jestem samotna w pokoju
z moim wielkim słoniem.”
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
……jak na deszczu łza
cały ten świat
bez Ciebie MOJA MARTYNKO
nie znaczy nic ……
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
Przez piątek i sobotę mogę być niędostepna,ale zapewniam o swojej pamięci i modlitwie za nasze aniołeczki.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Renia m.JARECZKA PYRSAKA
mama Szymusia
12 lat temu
Martynko, dla Ciebie...
Anonimowy
12 lat temu
Kwatera małych grobów na cmentarzu.
My, długo żyjący mijamy ją chyłkiem,
jak mijają bogacze dzielnicę nędzarzy.
Tu leżą Zosia, Jacek i Dominik,
przedwcześnie odebrani słońcu, księżycowi,
obrotom roku, chmurom.
Niewiele uciułali w bagażu powrotnym.
Strzępki widoków
w liczbie nie za bardzo mnogiej.
Garstkę powietrza z przelatującym motylem.
Łyżeczkę gorzkiej wiedzy o smaku lekarstwa.
Drobne nieposłuszeństwa,
w tym któreś śmiertelne.
Wesołą pogoń za piłką po szosie.
Szczęście ślizgania się po kruchym lodzie.
Ten tam i tamta obok, i ci z brzegu:
zanim zdążyli dorosnąć do klamki,
zepsuć zegarek,
rozbić pierwszą szybę.
Małgorzatka, lat cztery,
z czego dwa na leżąco i patrząco w sufit.
Rafałek: do lat pięciu brakło mu miesiąca,
a Zuzi świąt zimowych
z mgiełką oddechu na mrozie.
Co dopiero powiedzieć o jednym dniu życia,
o minucie, sekundzie:
ciemność i błysk żarówki i znów ciemność?
KOSMOS MAKROS
CHRONOS PARADOKSOS
Tylko kamienna greka ma na to wyrazy.
Wisława Szymborska – Bagaż powrotny
*********************************************************
____PAMIĘTAM MARTYNKO_____
*********************************************************
A TOBIE ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO TEGO,CO OD BOGA POCHODZI,OBY SKRZYDŁA WIARY PRZYKRYŁY KAMIENIE ZWĄTPIENIA I UNIOSŁY SERCA PONAD PRZEMIJANIE.
M.JARECZKA PYRSAKA
mama Oli Siemion
12 lat temu
Światełko mej pamięci wraz z modlitwą.
mama Szymusia
12 lat temu
Dla Martynki, z modlitwą....
mama Oliwci Sz. (♥)
12 lat temu
Łzy są gorzkie,
dzień jest długi,
noc bezsenna,
a tęsknota taka wielka.
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Rysiek
12 lat temu
(*)(*)(*)
|_||_||_|
niedzielna modlitwa
tata śp Krzysztofa Jarczyk
Ewelina, mama Aniołka Radzia
12 lat temu
\\\"Niech moje imię będzie wciąż wymawiane, ale tak, jak
było zawsze - zwyczajnie i bez oznak zmieszania.
Życie przecież oznacza to samo, co przedtem, jest tym
samym, czym zawsze było...
Żadna nić nie została przerwana...
Dlaczego więc miałbym być nieobecny w twoich myślach
tylko dlatego, że nie możesz mnie zobaczyć?
Czekam na ciebie bardzo blisko... tuż-tuż...
Po drugiej stronie drogi.
Dzieli nas tylko czas...
Bo ja już doszedłem, a ty wciąż jeszcze idziesz...\\\"
Anonimowy
12 lat temu
I słów już zabrakło
I łez już brak
Usta otwarte lecz krzyku nie słychać,
I niby oddycham i duszę się w sobie
Patrzę, nie widzę
Dotykam, nie czuję
Puste ręce…
Puste ramiona…
Modlę się, pytam
Jakim cudem jeszcze ….
Żyję????
˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
Tak bardzo chciałabym potrzymać Twoją najdroższą rączkę, córeczko, poczuć ciepło Twej dłoni, dlaczego to takie nieosiągalne ******
˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
Jak teraz o tym myślę o tym dniu, to było tak jakby wybuchła bomba i w ułamku sekundy zniszczyła skarb, który miał być wieczny, nienaruszalny, niezniszczalny, a tymczasem ten mój skarb miał się zmienić się w garstkę prochu, na który patrzyłam nie dowierzając, że to niemożliwe, że przecież to nie może się tak skończyć, to nie może dziać się naprawdę. Przecież byłaś tu i miałaś być zawsze, tymczasem co? nie ma ? jak to nie ma? nie będzie? nigdy? nie, to nie może być prawdą. Cały dotychczasowy świat runął w gruzach, a ja patrzyłam jak osłupiała, niezdolna zrobić żadnego kroku, żadnego gestu, nie mogąc wydobyć z siebie żadnego słowa. Czułam tylko ogromny lodowaty chłód i przerażającą pustkę. Tę pustkę, którą nie ma czym wypełnić, która pozostała i pozostanie niewypełniona, niczym nie zastąpiona, pozostanie na zawsze.
Zniknęłaś mi z oczu, lecz nigdy z serca ,MOJA MARTYNKO...!!!!
˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜˜”*°•°*”˜•°*”˜*°*˜”*°•°*”˜*°*˜”*°•˜”*°•°*”˜
DZIĘKUJĘ ZA PAMIĘĆ O MOIM JARUNIU I MOICH BLISKICH.
POZDRAWIAM SERDECZNIE
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
ma
12 lat temu
Sobotni buziak Martynko.
e-Pamiątka

Martyna Ratajczak - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 91
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 171 401



