Marlena Elżbieta Rogosz

Marlena Elżbieta Rogosz

16 lat

data urodzin:
02-12-1994
data śmierci:
09-01-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marlena Elżbieta Rogosz

MAMA

12 lat temu

Moje słoneczko kocham i tęsknie .......i tak trudno .....i tak mi zle i ciężko na duszy ...proszę wybacz mi moje błędy .Wiem już ich nie naprawie ,ale prosze WYBACZ!!!
KOCHAM CIE SŁONKO

Zgłoś nadużycie

Marlena Elżbieta Rogosz

Anonimowy

12 lat temu

Nigdy nie unikałam ludzi, którzy przeżywali cierpienie, do tych najstraszniejszych… po te malutkie… ale dla danego człowieka w danym momencie najważniejsze. To nic, że jeszcze dzisiaj, jutro, za rok będziemy … być może żyć spokojnie, nie doceniając codziennych małych radości i szczęść. Każdego dnia i każdej chwili życie nasze może ulec nieodwracalnej zmianie… która odwróci porządek świata i zabierze ze sobą wszystko to co kiedykolwiek się dla nas liczyło. Zabierze ze sobą sens naszych dni… część nas samych odejdzie na zawsze. Nigdy nie mówię… że dobrze, że tym razem nie ja… sama takie chwile musiałam przeżyć… ale zanim się zdarzyły zawsze zauważałam cierpienie innych. Czy sama doznałam pociechy, gdy jej potrzebowałam… cóż, przykro powiedzieć, ale nie. Wielu tak szybko zapomniało, jak to tylko było możliwe. Jest kilka osób na które mogę liczyć. Dlatego wiem , jak bardzo potrzebujesz rozmowy, wspomnień, po prostu bycia, czasem bez słów, ale po prostu bycia z drugim człowiekiem, który rozumie bez słów. Po śmierci naszych dzieci wielu obmawiało nas, że nie odwiedzamy i nie rozmawiamy… to oni czekali !!! na rewelacje, których nie dostali. To my mieliśmy przyjść do nich… ot ludzkie, głupie i egoistyczne myślenie. Ludzie rzadko myślą o przykrych rzeczach… myślą, że „omijając” … ominą cierpienie i przeznaczenie… to jednak nie możliwe. Dlatego zawsze jestem pokorna wobec przyszłości, wobec przeznaczenia i wiem, że dobre słowo, pocieszenie, być może do mnie wróci. A jeżeli nie… to mam poczucie spokoju…że komuś pomogłam, albo choć w maleńkim stopniu ulżyłam. Wierzę, że wszystko ma swój sens, ze nie ma przypadków… Wierzę również, że nasze dzieci dalej wypełniają swoje powołanie, ich śmierć była początkiem nowej drogi, wypełnionej pokojem i dobrem. Wierzę również, że kiedyś otrzymamy odpowiedź na pytanie „Dlaczego”… a właściwie to nie zdążymy go zadać… bo w jednej chwili wszystko stanie się tak proste i oczywiste. Może tylko przemknie nam przez myśl: Boże , dlaczego nie dałeś mi tego poznać wcześniej? A Bóg wtedy odpowie… Nie wiedziałaś, a uwierzyłaś i dlatego jesteś tu ze mną… W trudnych chwilach pamiętaj o tym i uwierz w dobro, które jest jeszcze przed Tobą. Los bywa okrutny do granic, ale bywa tez wzruszająco szczodry i choć dzisiaj trudno Ci to zrozumieć… to przyjedzie dzień, kiedy wszystko będzie inne… tęsknota i cierpienie nie minie… ale miłość pozwala nam ją każdego dnia znosić… Miłość pozwoli też zrozumieć to, czego zrozumieć nie można. Przytulam i przesyłam ciepłe pozdrowienia… trzymaj się nie poddawaj, jesteś bardzo, potrzebna!!!

``````````•:::::•
```¸,.•´¨`•.( -.- ).•´¨`•.,¸
```¨`•-α•--( “)(“ )-•-α •´ PAMIĘTAM W CODZIENNEJ MODLITWIE ANIOŁECZKU

⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱⊰♥⊱ ⊰♥⊱ ⊰♥⊱

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Marlena Elżbieta Rogosz

Anonimowy

12 lat temu

Gdy smutek boli,
a słowa zbyt małe
by rozpacz
wypowiedzieć-
zostaje tylko milczenie
pełne gorących łez
i bliskość
osieroconych
serc.
─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

„…cóżeś mi Panie uczynił, mnie wiernemu słudze, czemuż w twarz piaskiem sypnąłeś, ileż bólu jeszcze mi przyjdzie znieść? nim kres mój nastąpi, daj Panie nadziei, choć ziarnko bym z żalu nie umarła z rąk własnych”

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫
✿ MARLENKO✿
▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫

▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫
✿ DLACZEGO?✿
▫──═ʚ.❤.ɞ═──▫

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Marlena Elżbieta Rogosz

Anonimowy

12 lat temu

…Na równi z żebrakiem są moje marzenia…
…On prosi o wsparcie …ja o wspomnienia…
…Bo tylko one mi pozostały…
…Bo pragnę pamiętać Mój Aniele …
…Bo chcę pamiętać wszystko i wszędzie…
…Bo przecież Byłęś…Jesteś i …Będziesz na zawsze…
Muszę żyć bez powietrza
a to potwornie trudne….
Dlaczego ty ANIOŁECZKU??????
Nie mogę się przedrzeć przez ostatnią osłonę.
Cały czas mam przed oczami przeżycia z ostatnich najtragiczniejszych dni Twojego życia ANIOŁECZKU.
Pamiętam każdą chwilę z tych ostatnich dni bardzo dokładnie.
Cały czas dręczą mnie wyrzuty sumienia, czuję się winna, że żyję a Ciebie nie ma tu, nie potrafiłam Cię zatrzymać, nawet nie wiem czy pożegnałam się z Tobą ANIOŁECZKU tak jak powinnam.

Kocham cię najmocniej na świecie i nie chciałam uwierzyć w to co się wtedy działo, chociaż wszystko widziałam i pamiętam.
Świat ani na chwilę się nie zatrzymał.
Z takim trudem przywracam pamięć dni wcześniejszych, szczęśliwych, byłeś moją nadzieją radością i całym światem.

Teraz już nigdy nie będzie tak jak było,
pozostał strach, ból, złość na cały ten świat.
I tęsknota za Tobą!

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─


Kiedyś byłeś radością...
dzisiaj jesteś wspomnieniem!!!!
____ANIOŁECZKU____

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Marlena Elżbieta Rogosz

Anonimowy

12 lat temu

Zaczynam wierzyć, że tak naprawdę to rodzice dostają swoje dzieci tu na ziemię tylko na chwilę, żeby mogli się nimi zaopiekować, wychować, zanim się usamodzielnią i zaczną żyć własnym życiem. Są nam tylko powierzone na chwilę.

Tylko dlaczego, gdy Bóg stwarzał ten nasz świat nie uczynił go choć trochę doskonalszym, nie powinien zabierać rodzicom tak małych, większych i całkiem dużych ale dalej dzieci.

Przecież od niego wszystko miało zależeć, nie pomyślał przy stwarzaniu świata przyjąć jakiś przyzwoity wiek do odchodzenia, przynajmniej zachować jakąś kolejność i porządek tego świata.

Boże, nie przewidziałeś jak możesz skrzywdzić rodziców, jak mogą cierpieć,

a jeszcze bardziej pokrzywdzone są nasze dzieci, nie oglądając tego świata który stworzyłeś.

Mam tylko nadzieję, że przynajmniej tam w niebie zapewniłeś im Boże jakieś boskie warunki, że mogą biegać na bosaka po niebieskich łąkach, pozwól im zrywać piękne kwiaty w Twoich zielonych ogrodach, cieszyć się jasnością twojego światła, spać na pięknych, jedwabnych poduszeczkach utkanych przez twoich aniołów z niebiańskich promyków, niech aniołowie grają im najpiękniejsze melodie, niech anielskie kołysanki ukoją je do snu, lub w takt pięknej muzyki mogły biegać, bawić się i być szczęśliwe.
************************************************************************************************
Boże opiekuj się teraz moją coreczką, tą którą powołałeś do siebie w tak młodym wieku, taką mądrą i wyjątkową, tą którą mi kiedyś wypożyczyłeś, powierzam Ci Ją teraz pod Twoją opiekę, daj jej chwałę, radość i światło.

♥¸.•*´+`*•.¸ ♥ + ♥ ¸.•*´+`*• .¸♥ ♥¸.•*´+`*•.¸ ♥ + ♥ ¸.•*´+`*• .¸♥

Nie umiem i nie chcę żyć normalnie bez Ciebie moja ukochana córeczko!
_____MARLENKO_____
Kocham Cię, tęsknię za Tobą i czekam na Ciebie, może zobaczę Cię radosną i uśmiechniętą.

♥¸.•*´+`*•.¸ ♥ + ♥ ¸.•*´+`*• .¸♥ ♥¸.•*´+`*•.¸ ♥ + ♥ ¸.•*´+`*• .¸♥
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Marlena Elżbieta Rogosz

Lidka, Piotr, Aga

12 lat temu

Spij spokojnie Aniołku

Zgłoś nadużycie

Marlena Elżbieta Rogosz

Anonimowy

12 lat temu

Są dni pełne radości, szczęścia i uniesień. Ale są też inne - pełne zadumy i smutku. I taki jest listopadowy dzień, kiedy to przychodzimy na cmentarze, zapalamy znicze, wzdychamy, tęsknimy i... odchodzimy. Niestety, życie ma swój początek i swój koniec. Tylko od nas zależy, co ocalimy i o czym będziemy pamiętać...

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

Ciszą cmentarną ukołysani, z dala od życia i znoju, dobiwszy wreszcie cichej przystani, odpoczywają w pokoju.

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

Pomyślmy przez chwilę o tych, na których grobach nikt nie zapali lampki, nikt nie przyklęknie i nikt nie odmówi modlitwy. Może warto wziąć ze sobą dodatkowy znicz i zapalić go na jakimś zaniedbanym, smutnym, opuszczonym grobie?
Koniecznie zapalmy taki znicz i przystańmy w zadumie.

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

A choć ich życia płomień zgasł,
To myśli o nich
Są przecież w nas.

___MARLENKO____

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Marlena Elżbieta Rogosz

Anonimowy

12 lat temu

Twój Płomień

Zapalcie na mym grobie znicz,
Niech płonie on ku mojej czci,
Nie zapomnijcie, że od Was odszedłem,
Nie zapomnijcie, że Was kochałem,
Że się bawiłem, że się śmiałem.

Dziś pozostaje jedynie płomień,
Który oświetla moje nazwisko,
Został jedynie on,
Czerwienią się kołysze,
Na wietrze jego wielkość maleje.

Zwykły płomień,
Tak niewiele,
A dla mnie to teraz wszystko co mam...
1.XI Święto Wszystkich Świętych

Światełko pamięci
_____◕___________◕
_____◕_______________◕
___◕_________ ۩_________◕
__◕________ ۩___۩________◕
_◕________ ۩_____۩________◕
_◕_______ ۩_______۩________◕
_◕________ ۩__۩__۩_________◕
_◕_________ ۩_۩_۩__________◕
__◕________█▓▓▓▓________ ◕
___◕______ █▓▓▓▓▓_______◕
____◕_____ █▓▓▓▓▓______◕
______◕___ █▓▓▓▓▓____◕
________◕_ ██▓▓▓▓_◕
_________ ██▓▓▓▓▓
_______███████████_______

Miliony światełek i modlitwa dla tych, których już z nami tutaj nie ma[*]

_______MARLENKO________

♥*•.¸.•*♥*•.¸.•* ♥*•.¸.•* ♥♥*•.¸.•*♥*•.¸.•* ♥*•.¸.•* ♥♥*•.¸.•*♥*•.¸.•* ♥*•.¸.•* ♥

RENIA.M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Marlena Elżbieta Rogosz

mama

12 lat temu

Kochana moja brak slow by opisać tęsknotę za tobą ,nie cierpię tego dnia !!!.Kocham Cie i bardzo tęsknie .
Mama.tata i bracia.

Zgłoś nadużycie

Marlena Elżbieta Rogosz

Aga

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 16 17 18 19 20 ... 60 61 62