MARIUSZ CIECIURA

MARIUSZ CIECIURA

34 lata

data urodzin:
09-11-1975
data śmierci:
30-12-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

MARIUSZ CIECIURA

Ciocia Aniołka Mateuszka G.

15 lat temu

Światełko pamięci posyłam do nieba, niech zawsze płonie (***).

Zgłoś nadużycie

MARIUSZ CIECIURA

MAMA S.P.EWELINKI IDEC

15 lat temu

Światełko pamięci dla Ciebie {***}

Zgłoś nadużycie

MARIUSZ CIECIURA

Rodzice Kamila Sowińskiego

15 lat temu

Dla Ciebie Aniołku promyczek ciepłego słońca i nasza pamięć.....

Zgłoś nadużycie

MARIUSZ CIECIURA

rodzice i siostry śp SZ Bernaś

15 lat temu

Mariuszu....Bądź szczęśliwy Tam w Raju. Niech płonie dla Ciebie Światełko Pamięci...zawsze ...i nigdy nie gaśnie ..((_,»*¯**¯*«,_)) ((_,»*¯**¯*«,_))
♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~♥ ~ ♥ ~ ♥

Zgłoś nadużycie

MARIUSZ CIECIURA

.BEATA N.

15 lat temu

Córka śp. STEFANA DUDZIK

oraz bliska śp. Niteckich
śp. FAC,śp Ogiela
zn.śp.U. Rożnowskiej



*````````)
*```````(,)
*```````( (,)
*```````(, ))
*``````(( ,) )
*``````( (, ) ))
*`````( ( ( , ) )
*`````( (, ) ) ))
*````(( ( (,) ) )
*``````[iiiiii]
*````[[(Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ)]]
*````[[(Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ)]]
*````[[(Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ)]]
*````[[(Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ)]]
*````[[(Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ)]]

(Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ) Pamiętam (Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ)

Zgłoś nadużycie

MARIUSZ CIECIURA

mama Mateusza Maliszewskiego

15 lat temu

Dla Ciebie Mariuszku :*

Zgłoś nadużycie

MARIUSZ CIECIURA

mama Śp.Roberta N.

15 lat temu

(*)(*)(*)(*)(*)*****(*)(*)(*)(*)(*)

ANIOŁKU , CICHO SIĘ WYMKNĄŁEŚ DO BOGA...
BÓG ROZPIĄŁ NAD TOBĄ PARASOL NADZIEI...ŚPIJ SŁODKO ANIOŁKU..
***** P A M I Ę T A M *****

(*)(*)(*)(*)(*)*****(*)(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

MARIUSZ CIECIURA

Przemysław

15 lat temu

<*> <*> <*> ..

wtorkowe światełko mojej pamięci ..

•*´¨`*•.¸*•.¸*¸.•*´¨`*• •*´¨`*•.¸
- Siostrzeniec Ś.P. Marii Godlewskiej -

Zgłoś nadużycie

MARIUSZ CIECIURA

rodzice śp. Mateuszka Mazka

15 lat temu

Boże, Miłosierny Panie,
daj duszom miejsce w niebie,
błogosławiony pokój
i jasność Twojego światła.

Zgłoś nadużycie

MARIUSZ CIECIURA

mama Laury Socha Obrebska

15 lat temu

Anioł Mój...
Przyszedł do mnie
Przyszedł nocą
Było tak cicho i ciemno
Tak bardzo dokładnie słyszałam każde słowo wyszeptane z jego ust
Wzrok miał tak zimny i smutny
Mówił: jestem Twoim Aniołem
Nie wierzyłam....
Zabijasz mnie - ledwo wyszeptał
Twoja każda zła myśl, każda łza
To pióro wyrwane z moich skrzydeł, których od tak dawna nie mogę rozwinąć
Nie zabijaj mnie proszę..
Spojrzałam mu głęboko w oczy mówiąc: Przepraszam
Podeszłam do Niego i przytuliłam
A z oczu mych zaczęły lecieć łzy
Łzy szczęścia, że jest, że czuję jego materialną obecność
Uwierzyłam...
A wtedy On rozłożył skrzydła
Powiedział: dziękuję i odleciał.......

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 800 801 802 803 804 ... 1082 1083 1084