Marcin Kroplewski

Marcin Kroplewski

23 lata

data urodzin:
07-11-1983
data śmierci:
23-06-2007
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marcin Kroplewski

Rodzice

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

DIJ SZCZĘŚNI

13 lat temu

Gdziekolwiek zwrócę oczy — widzę tylko Ciebie!
łąką jesteś i rzeką i słońcem na niebie.

Gdziekolwiek słuch skieruję — Twój głos tylko słyszę
— jeśli nawet jest ciszą, ja słyszę tę ciszę.

W powietrzu, na ulicy, nad morzem i w górach
gdy patrzę na niebo i stąpam po ziemi
nawet gdy łzy płyną w każdej widzę CIEBIE.

NAJJAŚNIEJSZE ŚWIATEŁKA DO SAMEGO NIEBA

DZIĘKUJĘ TWOIM NAJBLIŻSZYM I SERDECZNIE ICH POZDRAWIAM

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

Rodzice

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

Monika i Zenek

13 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

MAMA DORIANA

14 lat temu

[*][*][*]

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

DIJ SZCZĘŚNI

14 lat temu

Kto pogubił te pióra różowe na niebie?
Aniołowie kochania, kochania, kochania. -
Popłynęli daleko - nie do mnie i ciebie,
lecz tam, gdzie szyby płoną snem oczekiwania.
Aniołowie miłości pióra pogubili,
niosąc w oddal rozkosze, rozkosze, rozkosze,
różowe pocałunki, nieskończoność chwili
i pełne łez amfory, i róż pełne kosze.
Jedno pióro wionęło nad tym naszym domem,
gdzie w oknie brak złotego, złotego płomienia,
i zawisło nad nami różowym ogromem,
i zawisło nad nami żałością wspomnienia...
Kto pogubił te pióra różowe na niebie?
Aniołowie kochania, kochania, kochania. -
Popłynęli daleko - nie do mnie i ciebie,
lecz tam, gdzie szyby płoną snem oczekiwania.

- Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

NAJJAŚNIEJSZE ŚWIATEŁKA DO NIEBA DLA CIEBIE
TWOIM NAJBLIŻSZYM DZIĘKUJĘ ZA OBECNOŚĆ
ZROZUMIENIE ,ŚWIATEŁKA I PAMIĘĆ IRENA

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

Tata Szymona Trafalskiego

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

Rodzice

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

Monika i Zenek

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

DIJ SZCZĘSNI

14 lat temu

Myślała że został już tylko na fotografii
z twarzą bez oddechu
Tymczasem w każdej chwili
kiedy zapalała światło
nakrywała do stołu w świecie tak małym
w którym jest już wszystko
wiedząc że zmęczenie jest przynajmniej połową miłości
że kochać --- to nie znaczy iść w swą własną drogę
nieefektowna jak zielona cyranka bez połysku
wytrwała jak chory z urojenia który ma w końcu rację
kiedy odkrywała że można się modlić mając tylko
czyste sumienie
kiedy odchodziła żeby wrócić
z sercem nie skróconym przez oszczędność
tak znikoma że prawdziwa
sama na wspólnej drodze
po obu stronach wiary

Tłumaczył
że wieczność jest tylko jedna
że już są razem chociaż się nie widzą
że miałby ochotę nagadać jej serdecznie
choćby w przedpokoju ciepłym od ubrań

przecież tylko nieobecni są najbliżej.

- ks. J. Twardowski

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 3114 3115 3116 3117 3118 ... 3589 3590 3591