Marcin Kroplewski

Marcin Kroplewski

23 lata

data urodzin:
07-11-1983
data śmierci:
23-06-2007
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marcin Kroplewski

MAMA PAWŁA SZ

12 lat temu

Jak spać, gdy się serce tłucze?
Jak mam spać?
Jak żyć, gdy się świat rozsypał w drobny mak?
Jak ze wspomnień płatków wskrzesić uśmiech Twój?
Jak mam na rozpaczy statku unieść ból?

Kiedy niebo nam - CIEBIE zabiera
Chcę wierzyć w raj
Raju trzeba z nieba
Chcę siłę brać

Jak z fotografii skrawka wskrzesić ją?
Tę moc, co do końca światła ma twarz Twą.
Jak mam przeżyć tu bez Ciebie?
Ciemność tylu chwil
Jak mam, jak mam dojść do siebie?
Boże pomóż mi.

Najjaśniejsze światełka do samego nieba
modlitwa i pamięć moja dla ciebie MARCINIE

pozdrowienia dla twoich najbliższych

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

Monika i Zenek

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

rodzice

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

MAMA PAWŁA SZ

12 lat temu

I kiedy już byłam
TYLKO CIERPIENIEM,
przyszedł ON,
wziął mnie w ramiona
potrząsnął,
przytulił i rzekł:
JESTEM tu.
Wytrzymaj
Jeszcze trochę
A mój ból odrzekł
JEZU – UFAM TOBIE.
=================
Anioł Stróż,
chyłkiem,
przeczytał kartę
z księgi mego przeznaczenia.
..........................
Teraz płacze.

Bo życie jak teatr jest,
gdzie co dzień na jego scenie,
grane jest słowo i gest.
Prawdziwe są tylko cienie.
Zostawiłeś całą przestrzeń
wypełnioną sobą.

Jesteś
Krew z mojej
krwi
kość z mojej
kości

A został

tylko cień
twój cień
ale dlaczego
nieczuły na
dotyk.
Zginął drogowskaz
mapa z białą plamą -
pustka!
... jak odnaleźć drogę?
Zgasła latarnia
co wskazuje szlaki
zagubionym ...
dokąd teraz popłynę
moim człowieczym wrakiem?

Gdzie jesteś?
daremnie szukam
niewyjaśnionego...
dlaczego !


DLA CIEBIE WPROST Z MOJEGO SERCA
ŚWIATEŁKA PAMIĘCI

A twoim najbliższym z całego serca -DZIĘKUJĘ-
takie zwykłe słowo a tak wiele znaczy

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

mama ANI O(*)

12 lat temu

Przemkowi..(**)Ania bardzo kochała muzykę...

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

Anonimowy

12 lat temu

Dlaczego wszyscy pytamy dlaczego?...
Skoro i tak nikt nie wie Dlaczego?...

Dlaczego jest tak źle?
Dlaczego smutek musiał ogarnąć Cię?
Dlaczego świat jest taki okrutny?
Dlaczego na Twej drodze stanął człowiek obłudny?
Dlaczego nie przyjdziesz,, nie powiesz \"się ma\"?
Dlaczego uśmiechu Twego już nie ma?
Dlaczego nie usiądziesz obok mnie?
Dlaczego nie przytulisz już nigdy mnie?
Dlaczego nie zadzwonisz już?
Dlaczego nie napiszesz znów?
Dlaczego nie możesz już Kochać?
Dlaczego musiałeś tak bardzo szlochać?
Dlaczego Ciebie już nie ma?
Dlaczego nie mogę być blisko nieba?
Dlaczego nie mogę Ciebie zobaczyć?
Dlaczego już ze mną nie możesz tańczyć?
Dlaczego razem muzyki nie słuchamy?
Dlaczego już razem nie pośpiewamy?
Dlaczego wciąż słyszę : tak miało być?
Dlaczego szczęśliwi nie mogliśmy być?
Dlaczego Świąt już razem nie spędzimy?
Dlaczego życzeń już sobie nie złożymy?
Dlaczego w sercu mam taki ból?
Dlaczego nas spotkała ta najtrudniejsza z życiowych ról?
Dlaczego jak zwykle nie dałeś znać, że takie myśli masz?
Dlaczego nie zadzwoniłeś w niedziele?
Dlaczego…? Tych pytań jest jeszcze wiele...
Dlaczego to wszystko się skończyło?
Chcę żeby było jak dawniej... wesoło, miło…!!!

–===≡≡ஜ۩۞۩ஜ≡≡===–

ANIOŁECZKU ZAPALAM ŚWIATEŁKO ZA WCZORAJSZY DZIEŃ I NA DZISIEJSZĄ NIEDZIELĘ........
.........(,)
......._\'\\!/\'
.......(\"\"\"\"\")
......******

–===≡≡ஜ۩۞۩ஜ≡≡===–
PRZESYŁAM NIEDZIELNE POZDROWIENIA
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

rodzice

12 lat temu

niedzielne światełko do samego nieba synku.

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

Monika i Zenek

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

MAMA DORIANA

12 lat temu

ŚWIATEŁKO DO NIEBA

Zgłoś nadużycie

Marcin Kroplewski

MAMA PAWŁA SZ

12 lat temu

Są cztery ściany puste, w nich budzę się,
szukam cię synku oczami, lecz nie widzę CIĘ,
jest tylko cisza, słyszę jej szept.
Powiedz, proszę, gdzie...

Nie mogę nigdzie odnaleźć Cię,
choć dobrze wiem, gdzie szukać mam.

Biegnę po niebie, tam szukam Ciebie.
Wciąż czuję smak mych gorzkich łez.
Nie mogę przestać, żyć bez powietrza.
Musisz zrozumieć,
ja mama twoja,tak bardzo kocham cię.

Znów przed oczami mam piękny czas,
w którym nie bałam się.
Jak mam zrozumieć? Wciąż uczę się
jak ze złamanym sercem,bez CIEBIE DZIECKO,
odnaleźć w życiu sens.

Nie ma was i dlatego będziemy teraz wiedli podwójne życie,
jednocześnie w świetle i w cieniu, w jaskrawym słońcu dnia
i w chłodzie kamiennych korytarzy, w żałobie i w radości,
zawsze w sercu z Wami
ŚWIATEŁKA DO SAMEGO NIEBA

Serdeczne pozdrowienia dla twoich najblizszych.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 2960 2961 2962 2963 2964 ... 3589 3590 3591