Marcelina Krzemińska
19 lat
| data urodzin: | 01-11-1988 |
| data śmierci: | 03-07-2008 |
| krótki URL: |
Mamusia
10 lat temu
Marcyś, kolejne Święta bez Ciebie.. Z upływem czasu wcale nie jest łatwiej.. wciąż nam Ciebie brakuje.. Tęsknimy, Kochana..
Mamusia
10 lat temu
Hymn o miłości
w wersji współczesnej
Gdybym mówił tak, że byłbym słuchany przez miliony
i był niezwykle popularny, i podziwiany, i miał wielkie wpływy,
a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym organizował spektakularne wydarzenia
i głośne akcje charytatywne,
lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość jest konkretna, wyraża się w służbie bliźniemu,
w pomaganiu mu, pochyleniu się nad nim w miłosierdziu.
Miłość jest szczodra i hojna, ofiarowuje to, co najcenniejsze,
a nie to na czym zbywa.
Nie pyta o stan konta, o tytuły ani o stopnie naukowe, o kontakty.
Nie szuka prestiżu ani komplementów, nie lansuje siebie.
Nie ma względu na osoby ani wizerunek.
Miłość jest serdeczna, życzliwa i otwarta.
Nie kalkuluje, nie kombinuje, nie przelicza,
nie oczekuje odpłaty za dobro.
Miłość nie odwraca wzroku od cierpienia,
od prozaicznych, codziennych, prostych potrzeb.
Miłość to nie zaspokajanie zachcianek,
ani emocjonalne uniesienie, ani tani sentymentalizm.
Miłość wspiera, słucha, wybacza, podnosi na duchu.
Miłość daje szansę.
Miłość nikim nie pogardza, ale każdym się cieszy,
nikogo nie wyklucza, nie odwraca się plecami.
Miłość nie zależy od nastroju, ciśnienia krwi czy okoliczności.
Miłość trwa jako ta, która jest fundamentem wszystkiego
bo jest u początku wszystkiego,
u początku naszego życia i naszego świata.
Miłość jest także kresem, niczym północ na zegarze,
niczym ostatnia kartka w kalendarzu.
Jest pełnią, ostatecznym wymiarem ku któremu wszyscy zmierzamy
nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi.
s. Brunona od Maryi
Mamusia
10 lat temu
Kochana moja Dziewczynka..
Mamusia
10 lat temu
Marcyś..
mama śp. Basi Bielat
11 lat temu
Mamusia
11 lat temu
A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią sie cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.
Daj nam wiarę, że to ma sens.
Że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są - dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze.
Że odeszli po to by żyć,
I tym razem będą żyć wiecznie
Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat,
Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole.
A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią się cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie .
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.
Anonim
11 lat temu
Swieczka dla Marceli... Oby Twoi bliscy przezyli te swieta radosnie, z mysla o Tobie i spokojem w sercach.
Mamusia
11 lat temu
Kochana moja..
Mamusia
11 lat temu
Pierniczki upieczone- kolejny raz bez Ciebie..
Mamusia
11 lat temu
Kochana moja, tak strasznie tęsknię.. Tak bardzo mi Ciebie brakuje..
e-Pamiątka

Marcelina Krzemińska - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 23
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 027 190



