Marcela Jarmołowicz

Marcela Jarmołowicz

0 lat

data urodzin:
12-08-2009
data śmierci:
03-04-2010
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Marcela Jarmołowicz

mamcia

15 lat temu

ale śnieżku lezało na grobku Jedna noc i biało ... ale mamusia juz sie z tym uporała

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

rodzice laury faustyny

15 lat temu

Musi być trochę smutku rozstania,
By na spotkanie z tęsknotą śpieszyć,
Bliskość się mierzy ceną czekania,
Jeśli zbyt łatwa, to nie tak cieszy.
Nie jeden raz Ci serce zapłacze,
By radość była bogatsza,
Za radość drogo się płaci,
A jeśli tanio, to wielka strata.
Szczęście bezcennym jest nieba darem,
Nie jeden musi obejść się smakiem,
Bo szczęście wielkiej żąda ofiary,
A jeśli małej- jest byle jaka

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

mamcia

15 lat temu

zapalilismy Mikołajka dla Ciebie wczoraj :)

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

rodzice laury faustyny

15 lat temu

Mikołajkowe światełko pamięci(*)

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

mamusia Oliwci Sz.(*)

15 lat temu

Jaśniuteńkie światełko mikołajkowe zapalam Tobie Aniołeczku(*)

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

mamcia

15 lat temu

zaraz bede u Ciebie:)

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

mama Alicji

15 lat temu

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

Edyta&Wiktorek

15 lat temu

Wśród moich ludzi widziałem także dzieci zagrożone śmiercią [...]. Bo zdarza się, że Bóg, podobny do żniwiarza, ścina kwiaty wmieszane w jęczmień.

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

rodzice laury faustyny

15 lat temu

Tak wiele marzyłem...

Marzyłem wiele w snach,
które nigdy nie ożyły.
Widziałem, jak znikały o świcie.
Lecz te nieliczne, jakie w Bogu się spełniły,
sprawiły, że chcę śnić całe życie.

Zanosiłem modlitwy - odpowiedź nie była dana,
choć czekałem długo i cierpliwie.
Jednak ta cząstka, co została wysłuchana
sprawia, że wciąż modlę się gorliwie.

Ufałem mym bliskim, co łatwo mnie porzucili,
zostawiony - płakałem samotnie.
Lecz ci nieliczni, którzy ze mną zawsze byli,
pomagają mi ufać stokrotnie.

Siałem wiele nasion, które padały na drogę,
więc musiały je ptaki wydziobać.
Lecz ten złoty snop, który w ramionach swych niosę,
dał mi moc zasiewania od nowa.

Zgłoś nadużycie

Marcela Jarmołowicz

rodzice laury faustyny

15 lat temu

Tak wiele marzyłem...

Marzyłem wiele w snach,
które nigdy nie ożyły.
Widziałem, jak znikały o świcie.
Lecz te nieliczne, jakie w Bogu się spełniły,
sprawiły, że chcę śnić całe życie.

Zanosiłem modlitwy - odpowiedź nie była dana,
choć czekałem długo i cierpliwie.
Jednak ta cząstka, co została wysłuchana
sprawia, że wciąż modlę się gorliwie.

Ufałem mym bliskim, co łatwo mnie porzucili,
zostawiony - płakałem samotnie.
Lecz ci nieliczni, którzy ze mną zawsze byli,
pomagają mi ufać stokrotnie.

Siałem wiele nasion, które padały na drogę,
więc musiały je ptaki wydziobać.
Lecz ten złoty snop, który w ramionach swych niosę,
dał mi moc zasiewania od nowa.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 378 379 380 381 382 ... 435 436 437