Magdalena Wyżga
19 lat
| data urodzin: | 15-02-1990 |
| data śmierci: | 19-10-2009 |
| krótki URL: |
mama Kseni Bezat(*)
15 lat temu
"Przyszło szczęście do domu
na chwilę bardzo krótką,
narobiło zamieszania zostawiając
po sobie całą falę smutku.
Przyszła miłość do serduszka,
zapukała do drzwi przeleciała,
namieszała, zostawiając tylko łzy.
Przyszedł ból dla duszy i jak
kolce cierni wbił się do serduszka
raniąc je biedne niezmiernie.
Przyszło cierpienie i łzy
i jak stara prawda głosi,
że każdy człowiek na tym świecie
ranę w sercu po kolcu nosi.
Przyszła i nadzieja i jak promień
słońca wszczepiła biednej duszy
ukrzyżowanej, sponiewieranej, nadzieję
na lepszy los, na lepsze jutro zwiastując
radość wielką, że przyszedł czas i koniec.
Cierpienia, przyszedł ten czas dla niej
wybawienia, dzień promienia słonecznego
i jasnej mlecznej drogi po której
stąpasz do wieczystej krainy
na spotkanie z Panem Bogiem.
Ty tam już jesteś ."
Mama Jarka 14.02.93-+30.11.09r
15 lat temu
DLA TYCH CO ODESZLI CZAS SIE ZATRZYMAL.DLA NAS - PLYNIE NIEUBLAGALNIE-ZABRANE NASZE WSZYSTKIE MARZENIA,ZOSTANA TYLKO WSPOMIENIA((**))((**))
rodzice Michala Ruta
15 lat temu
Anonim
15 lat temu
Anonim
15 lat temu
Mialas taka piekna coreczke, tak jak ja. Lacze sie z Toba w bolu. I ciagle zadaje sobie pytanie " Dlaczego"?
Mialy tyle zycia przed soba, tyle marzen . To wszysto üoszlo w nicosc. Jak z tym zyc. Ja juz cztery lata cierpie. Myslalam ze z uplywem czasu, bedzie lzej, ale tak nie jest. Napisz mi jak sobie radzisz z zaloba po tak wspanialej corce
Ewa551
Marta-siostra śp Dariusza P
15 lat temu
(*)(*)(*)Bożonarodzeniowe Światełko pamięci...
" Ty leżysz tam w ciszy,
w tej czarnej i zimnej niszy,
Anioł z marmuru trzyma straż,
smutną ma jednak twarz,
łzy zastygłe jak diamenty lśnią,
skrzydła od płaczu lekko drżą,
naszym płomykiem ogrzewa serce,
unosi głowę, szepce w podzięce,
słowa otuchy, słowa serdeczne,
że nasze życie jest jednak wieczne...
Anonim
15 lat temu
Mialas tak wspaniala coreczke.
Ja rowniez.tylko moja Magdunia odeszla cztery lata temu. Miala 27 lat. Nie zalozyla jeszcze rodziny. Mieszkala z nami.
Pokonal ja rak.
Do dzisiaj nie moge w to uwierzyc, bo to jest za straszne , zeby obiac rozumem. Lecze sie, mam depresje.
Na poczatku, tuz po smierci Magduni, nie chcialam zyc. Powstrzymala mnie wiara, ze spotkam ja jeszcze, ze bedzeimy szczesliwe. Musze w to wierzyc. Inaczej zycie nie mialoby sensu. Tak kocham moja Kruszynke, biegam codziennie na cmentarz, aby z Nia porozmawiac, tak bardo tesknie. Bol jest nie do wytrzymania. Co robic?
Anonim
15 lat temu
Madziu...córeczko...
15 lat temu
Tysiące lampek kolorowych,
tysiące świateł na ulicy
I czasem jak tradycja każe
rozradowani kolędnicy
A my w oddali, zamyśleni
a my zamknięci we wspomnieniu
w tęsknocie, w bólu, bez uśmiechu
a my w czekaniu, w oddaleniu.
I bardzo chcemy, bardzo chcemy
uśmiechem witać Pana w żłobie,
ale nic z tego nie wychodzi
Nie potrafimy tak wbrew sobie.
I znów nadzieja błyszczy w świetle
I ta nadzieja z przyjściem Pana
Że jeszcze kiedyś się spotkamy
Że jeszcze kiedyś twarz kochana
Znów się przytuli i znów razem
Będziemy zawsze po kres trwania
Znów ta nadzieja z przyjściem Pana
Z blasku choinki się wyłania
Madziu....tak mi Ciebie brak kochana..
Mama aniołka Kacperka.M.
15 lat temu
Najjaśniejsze(*)(*)(*)(*)(*)
e-Pamiątka

Magdalena Wyżga - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 122
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 173 743



