MACIEJ MAĆKOWIAK
33 lata
| data urodzin: | 16-10-1977 |
| data śmierci: | 23-07-2011 |
| krótki URL: |
żona Ś.P.JacusiaWoźniaka
14 lat temu
Maćku pamiętam każdego dnia (*)(*)(*)
Anetko uściski!!!
Anonim
14 lat temu
________<♥>__
_<♥> MACIEJU _<♥>
________<♥>__
Słyszę płacz głośny, czyjeś szlochanie,
podchodzę bliżej i widzę ostatnie pożegnanie.
Niebo okryło się chmurą w żałobie,
ja stoję przy pustym jeszcze grobie.
Tylko dzwon słychać,
ten dzwon, który prowadzi w drodze ostatniej
do ciemnej mogiły i do ziemi bratniej.
Deszcz zaczął padać, jakby świat opłakiwał
los nieboszczyka-rozłożę parasol-
z kaplicy płynie żałobna muzyka.
A może to sen? Może to tylko zwykły sen?
Uszczypnę się, boli!
Jednak naprawdę ktoś utknął w niedoli.
O! już widzę orszak żałobny zwłoki wyprowadza,
na przodzie rodzina, płacząc wniebogłosy
swoją rozpacz zdradza.
Już trumna wyłania się z murów kaplicy,
ja oczom nie wierzę,
w głowie mam straszne bicie dzwonnicy.
O Boże, to dziecko! Po trumnie poznaje,
oczy moje łzą zaszły, serce mi się kraje.
Jakie to nieszczęście, jaka straszna trwoga,
swe dziecko kochane oddać w ręce Boga.
Na zawsze stracić syna, lub córkę kochaną,
na zawsze stracić nadzieję przez lata budowaną.
Gardło żal mi przycisnął, jednak nie wytrzymałem,
ukryłem w dłoniach powieki i głośno zapłakałem.
Trumna w gotowości nad mogiłą ciąży,
by za krótką chwilę w nicość się pogrążyć.
Jeszcze ksiądz do Nieba modły swe zanosi,
teraz się pochyla, garść ziemi podnosi
i na drewno sypie......
Zaczyna opadać, schodzi, gdzie jej meta,
lecz z tłumu wybiega dość młoda kobieta
i nad grobem pada skubiąc włosy z głowy,
władzę nad nią sprawuje smutek betonowy.
Mąż odciąga ją, coś szepcze do ucha,
ona jest w amoku, wcale go nie słucha!
Jednak po chwili cofa się i klęka.....
Grabarze łopaty już dzierżą w swych rękach.
Potem krzyż wbijają, każdy wieniec składa,
teraz kondolencje od księdza, sąsiada.
Nagle się ocknąłem z mego zamyślenia,
cisza w uszach szumi, mrokiem zaszła ziemia.
Nigdzie już nie widzę śladu żywej duszy,
tylko podmuch wiatru liśćmi drzew poruszył.
Na chwilę przystanę, bo widzę gołębia,
wyfrunął z cmentarza, w ciemność się zagłębia.
Pewnie dusza mała wędruje do Pana,
by za chwile przed nim upaść na kolana.
Na zawsze w pamięci mojej pozostanie
dzień, w którym los dziecka nawet nie ocalił.
Krystian Kucia
DOBRANOC...RENIULEK
M.JARECZKA PYRSAKA
MAMA DANIELA MIODUSZEWSKIEGO
14 lat temu
Smutne są słowa , gdy giną bez końca . Smutne są oczy gdy nie widzą słońca .Smutne jest serce , gdy teskni bez końca . ✿✽,•*``*•,✽✿✽,•*``*•,✽ ✿ CIEPLUTKO PRZYTULAM I DZIEKUJE ŻE JESTEŚCIE Z NAMI W TYCH CIEŻKICH DNIACH .
(*)
14 lat temu
tak późno dzisiaj skarbie ale cały czas jesteś w moim serduchu...kocham cię bardzo i tak cholernie za tobą tęsknię...
Jola Szostek żona Mariusza i c
14 lat temu
Przestało bić najlepsze z serc
tak kochające życie i ludzi.
Żadna Cię krzywda nie spotka już
i żadna łza Cię nie obudzi...[(*)]
____________$$$
__________$$$$$$
________$$$$$$ $
______$$$$$$$$ _$$
____$______ $$$$$$$
____$$$$_______ $$$$
_____$$$$$$$____ $$$
_______$$$$$$$__ $$$
___________$$$$__ $$
_____________$$$__ $
______________ $$$$
______________ $$$
$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
$$$$$____SPOCZYWAJ_____$$$$$
_$$$$$$___W POKOJU___$$$$$$
__ $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
_____ $$$$$$$$$$$$$$$$$$
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI I MODLITWA
SPOCZYWAJ W POKOJU WIECZNYM
[(*)][(*)][(*)][(*)][(*)][(*)][(*)][(*)]
T
14 lat temu
[*]
mama Mateusza Maliszewskiego
14 lat temu
_ »̯̆◊̯̆« _ »̯̆◊̯̆« _ »̯̆◊̯̆«_ »̯̆◊̯̆« _
__ŚWIATEŁKO PAMIĘCI__
_ »̯̆◊̯̆« _ »̯̆◊̯̆« _ »̯̆◊̯̆«_ »̯̆◊̯̆« _
ANIOLKU DLA CIEBIE
NIECH PLONIE W TWOIM RAJU..
MARIA
14 lat temu
♥ ♥ ♥¸¸.•*´¯`❀
♥•*´¯`❀♥ W MOJEJ
♥ PAMIĘCI ♥,•*```*•,♥
✿*•‚¸_¸ ‚•*
✿░``````(
✿░`````) )
✿░`````)))
✿░````( (, ))
✿░```( ( ,)) )
✿░```( ((, ) ))
✿░````[[][]]
✿░〚║((¯╬¯))║〛
✿░〚║))¯╬¯((║〛
✿░〚║((¯╬¯))║〛
✿░〚║))¯╬¯((║〛
✿˜”*•ڰۣڿ๑✿๑ ڰۣڿ•°*”˜✿
♥♥♥¸¸.•*´¯`✿
♥•*´¯`✿
Gdy skrzydła anielskie rozłożę
to zaraz lecę do Was
pomimo, że jestem tu - w Niebie.
♥♥♥¸¸.•*´¯`✿
♥•*´¯`✿
____________________
c.ŚP.W.MAKOWIECKIEGO
Anonim
14 lat temu
ڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
W tamtym momencie coś we mnie pekło,ból,cierpienie i te łzy,które wokół mnie stworzyły kałużę.Była ogromna a ja nie mogłam z niej wyjść. Jedynym problemem było to, że nikt nie mógł mi na to odpowiedzieć. Dlaczego tak się stało?"Gdzie są te czasy, gdzie marzenia się spełniały? Gdybym mogła cofnęłabym czas, lecz wiem, że się nie da.
Gdybym mogła,oj gdybym mogła......
Po chwili przestałam czuć ból, smutek, a kałuża z łez nagle wyschła. Momentalnie oświeciło mnie słońce, światło Boga. A za nim stałeś Ty synku "Czy to jakiś cud? Cud wiary i nadziei?" Podałeś mi rękę i rzekłeś: "Nie, to nie cud. To miejsce, gdzie dusza została zbawiona. Kiedyś bedziesz już ze mną.".
ڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─
.....MACIEJU...
Życie nie ma szans na zatrzymanie.
Ciągle toczy się dalej.Nadziejo, ach nadziejo
Powitaj ją.
Śmiało.
Niech to ona da Ci szczęście
Pomysł na sensowność życia.To Nadzieja...
Nadzieja...
Podnosi i nic nie odbiera.
MAMA JARECZKA PYRSAKA
Tata Szymona Trafalskiego
14 lat temu
(*)
e-Pamiątka

MACIEJ MAĆKOWIAK - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 39
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 245
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 154 922



