Krzysztof Wojciechowski

Krzysztof Wojciechowski

29 lat

data urodzin:
15-01-1982
data śmierci:
04-08-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

Dzisiaj jest taki radosny dzień, Sylwester
Pewnie wejdę w ten Nowy Rok z łezką w oku,
Ale obiecuję Ci, że zamknę oczy, ujrzę Twoją uśmiechniętą twarz,
Przypomnę sobie wszystkie nasze wspólne chwile
I uśmiechając się do Ciebie wejdę w ten Nowy Rok 2014
Marząc by ten uśmiech został już na zawsze…
Kocham Cię całą sobą a tęsknić będę aż znów Cię przytulę:*

____KRZYSIU_____

Życzenia dla Was :

Żyjcie, chwytajcie każdy dzień jak kolorowego motyla
i nie bójcie się, że pozbawicie go pyłku na skrzydełkach.
Kochajcie, śmiejcie się, płaczcie -
to dar jedyny i niepowtarzalny,
nie pozwólcie by się zmarnował.

Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku 2014
Z marzeniami o które warto walczyć,
Z radościami którymi warto się dzielić,
Z przyjaciółmi z którymi warto być
I z nadzieją bez której nie da się żyć!

Aby Wam nigdy niczego nie brakowało
A zwłaszcza miłości:***

__________________________________________

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

“Stworzyliśmy w naszym życiu przestrzeń, która nigdy nie została zapełniona.” – czytam.
I myślę sobie, że ta przestrzeń straszy ogromną pustką i tak ciężko jest ją zapełnić. Można przyzwyczaić się do bólu. Poczucie straty i żalu towarzyszy zawsze i wszędzie. Ale ta pustka, która czasem jest tak namacalna, tak mocno trzyma w swoim uścisku, jest naprawdę nie do zniesienia. Myśl, że mogłabym teraz, w tę piękną pogodę, spacerować z moim aniołkiem, potęguje to uczucie i wzmaga uczucie samotności. Samotności najgorszej z możliwych.
Zewnętrzność jest uzbrojona w uśmiech, a wnętrze rozbrajane jest przez pustkę i tęsknotę. Plus ta okropna samotność…
»̯̆« \"
\" »̯̆«     I JAKŻE WARTO CZASAMI SIĘ ZATRZYMAĆ
»̯̆«   I ZŁAPAĆ W SKOSTNIAŁE RĘCE
\" »̯̆« OBRAZY SNÓW,WIDZIANE NA JAWIE......
»̯̆« \"__KRZYSIU__

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

____ ANIELSKI PŁACZ _____

Smutny anioł, wtuliwszy swe ramiona w skrzydła, którymi zwiastował zwykle radość,
płakał łzami, o których istnieniu wiedział,
pamiętał nawet ich smak z czasów gdy jeszcze aniołem nie był,
ale wyrzekł się ich oblekając świetliste pióra...

Pozwolił sobie na łzy wbrew regułom, którymi żyją aniołowie,
a raczej wbrew regułom, które sobie sam narzucił...
Z poczuciem winy z łamania anielskiego prawa, opuściwszy swą głowę ku ziemi,
skrapiał ziemię raz po raz łzę,
która zamiast dawać smak goryczy, ku jego zdziwieniu zamieniała się w kwiat,
o nieznanych kolorach,
którego pierwsze tchnienie zapachu sprawiało,
że w jego skrzydłach pojawiało się nowe świetliste pióro,
dając mu jednocześnie dziwne uczucie lekkości... to był zapach ulgi....
Płakał i płakał nie wiedząc nawet,
że jego skrzydła rozkwitają blaskiem tak jak łąka pod jego stopami kwiatami,
łąka, którą brał za smutny dowód swojego anielskiego występku - łez!

Nie rozumiał tylko lekkości... którą czuł... bo nie wiedział,
że dane było mu poznać ogromną tajemnicę.
Stawał się archaniołem... i oprócz radości będzie niósł już teraz zrozumienie...
A ludzie spotkawszy go dostrzegą w nim prócz radości mądrość,
mądrość którą dało mu podzielenie się swymi łzami z całym światem...
Każdy wędrowiec przechodząc przez łąkę pełną łzawych
anielskich kwiatów pomyśli \"chcę dotknąć jego skrzydeł,
bo on wie czym jest smutek, ulga, radość, łzy i mimo to
potrafi tym uskrzydlony latać tam gdzie inni nie potrafią...\".
A anioł spotkawszy tegoż wędrowca...
spojrzawszy w jego zatroskane ale pełne nadziei oczy...
zrozumie wreszcie tajemnicę... że dzieląc się smutkiem... pomnożył nadzieję...


A dlaczego usiadł skuliwszy swe skrzydła...
bo ciężar skrywanego niewypowiedzianego smutku nie pozwalał mu latać dalej, wyżej i piękniej...

•*”˜˜”*°• (¯`v´¯)•*”˜˜”*°•
KRZYSIU Z TOBĄ OD ZAWSZE
•*”˜˜”*°•NA ZAWSZE•*”˜˜”*°•
•°*”˜.•°*”˜.•°* ”˜_˜”*°•.˜”*°•

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu


Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział: “Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.” Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu. Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła: “Jak mogłeś do tego dopuścić? Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im, druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa padła”. “Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają” – odpowiedział starszy anioł. “Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem, że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego, by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam. W noc, którą spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę. Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.”
Niektórzy pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą… Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę, zostawiając piękne ślady w naszych sercach… I nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami, bo zawarliśmy nowe przyjaźnie! Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą. Dziś jest darem…

♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿

,•’``’•,•’``’•,.
’•,`’•,*,•’`,•’
.....`’•,,•’...... PAMIĘTAM KRZYNIU
,•’``’•,•’``’•,.
’•,`’•,*,•’`,•’ .
.....`’•,,•......


M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu


I zapalę dla Ciebie świecę
By rozproszyć ciemności i uczcić nasz przeszły wspólny czas
Jak latarnia na morzu
Jasny świecy płomień
Będzie nas wiódł tą naszą drogą...
Och, zapalę dziś świece dla Ciebie...
Mijają pory roku, czas płynie i czas trwa.
A ja, znużona ogromnie, idę przed siebie w dal -
Ty wiesz, że to już nie to...
A gdy tak idę samotnie, czy słyszysz, gdy wzywam Cię?
Czy słyszysz jak nucę piosenkę, którą śpiewaliśmy Ty i ja?
Byłeś cudem mojego życia,
Byłeś tą wielką niespodzianką ,
I gdy patrzyłam Ci w oczy, widziałam w nich głębie niezwykłą...
Te chwile piękne i te bolesne
Znosiliśmy z godnością
A teraz już sama - pozostanę wierna miłości i szczęściu, które mi dałeś.

_(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)_ _(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)___(Õ)_

Czym jest Zycie?
Jednym westchnieniem
krótką chwilą
ścieżką której koniec prędzej widzisz
niż się spodziewasz
Tak kruche tak nietrwale
kończy się i nic po sobie nie zostawia
Tylko łzy bliskich
Twoja kartka przestaje być zapisana....
   ✫
               *Ӝ*
              *ƷӜƸ*
             *ӜƷƸ̵̡Ӝ*
            *ӜƷӜƸ̵̡Ӝ*
           *ӜӜ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ*
          *Ӝ̵̨̄ӜƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷӜӜ*
         *Ӝ̵̨̄ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ*
           *Ӝ̵̨̄*ӜƷƸ̵̡Ӝ*Ӝ*
         *Ӝ̵̨̄ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ*
        *Ӝ̵̨̄*ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ*Ӝ*
       *Ӝ̵̨̄ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ*
      Ӝ̵̨̄ӜƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡Ӝ̵̨̄ƷƸ̵̡ӜӜ*
                ██. 
      •*”˜˜”*•._ ˜”*°••°*”˜ _.•*”˜˜”*•.PAMIĘTAM KRZYSIU KOCHANY

DLACZEGO CHOROBA ZABIERA MŁODYCH?
DLACZEGO ŻYJA TAK KRÓTKO?
DLACZEGO BÓG DAŁ I ODBIERA?
DLACZEGO?DLACZEGO?
NIE WIEM
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

mama

12 lat temu


kocham Cię synku ****

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

12 lat temu

...a gdy niebo blask złoty rozświetli, to stanie się cud tak oczekiwany
i dobry Bóg w swym miłosierdziu otworzy bramy Raju ...

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

mama

12 lat temu

„…Jeśli choć jedną dobrą myśl wniosłeś do czyjegoś umysłu,
Jedno dobre uczucie zaszczepiłeś w czyjeś serce,
Jedną godziną szczęścia rozpromieniłeś smutne szare życie -
to spełniłeś zadanie anioła na ziemi\" -

Krzysiu wypełniłeś wiele tych zadań...

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─****

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

mama

12 lat temu

och ... wiem już ...
mijać będą ranki i wieczory,
jesienie, zimy, wiosny oraz lata
a moje serce będzie z żalu szaleć
i łzy wyciskać ...

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

mama

12 lat temu

światełko dla Ciebie mój skarbie ... kocham Cię i bardzo za Tobą tęsknię i już tak zawsze będzie...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 131 132 133 134 135 ... 184 185 186