Krzysztof Wojciechowski

Krzysztof Wojciechowski

29 lat

data urodzin:
15-01-1982
data śmierci:
04-08-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Krzysztof Wojciechowski

ciocia Mateuszka G.

11 lat temu

Wspomnienia żyją dopóty, dopóki do nich wracamy.
A rozkwitają tym wspanialej, im więcej serca wkładamy w ich pielęgnowanie.
(Ewa Glińska)

JAŚNIUTKIE ŚWIATEŁKO MEJ PAMIĘCI NIECH ZAWSZE PŁONIE ((*)).

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

11 lat temu

(,)
♥ * ♥ * ♥ (__) ♥ * ♥ * ♥

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

11 lat temu

♥ ♥ ♥ skarbie Ty mój ...

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

11 lat temu

...

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

11 lat temu

kocham Cię synku ...

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

11 lat temu

Gdy zbolała matka nad grobem stała
Z wielkim bólem serca tak dziecku śpiewała
Luli luli laj moje dzieciąteczko
Luli luli laj niebiańska córeczko.

Wszystkie radości w tym grobie spoczęły
Matce żal i smutek do duszy przylgnęły
Luli luli laj moja Aniołeczko
Luli luli laj kochana córeczko.

Ucichły ptaki, ucichły drzewa,
Ucichła alejka…sza… to matka śpiewa
Luli luli laj martwy mój kwiateczku
Luli luli laj bosy Aniołeczku.

Przytulić by chciała tak żywe ciałeczko
Złożyć pocałunek na miękkich usteczkach
Lulu luli laj maleńka córeczko,
Luli luli laj odległa gwiazdeczko.

Wielka wyrwa w sercu, w duszy boleść czarna
żałoba na wieki… wiara i nadzieja… pociecha marna
Lulu luli laj niebiańska córeczko.
Luli luli laj Boży Aniołeczku.

Maleńki Aniele przytul sie do misia
Niech Ci moje dziecię ciepło będzie dzisiaj
Nie w moich ramionach, lecz w tej zimnej ziemi
otulam cię Pysiu myślami ciepłymi
Luli luli laj mój Ty Aniołeczku
Luli luli laj mego serca cząsteczko.
/Gemini/

____ ✼ ____
     ¯¯¯¯¯¯ ✼ ______

____OTULAM CIĘ SWYM SERCEM KRZYNIU KOCHANY_______

____ ✼ ____
     ¯¯¯¯¯¯ ✼ ______
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

11 lat temu

Jest w Nas wielki ból
Ból Aniołkowych matek
Czy powinniśmy pytać Boga dlaczego?
Boże ,gdzie jesteś?Gdzie?
Chcę wierzyć,że istniejesz!
Wmówiłam sobie,że moje dziecko jest Aniołkiem.
Usilnie staram się Ciebie zrozumieć,tak bardzo się staram.
Tak bardzo chce wierzyć,że jest jakiś sens.
Wierzę,że moje dziecko umarło,bo tu na Ziemi czekało Go tylko cierpienie.
Musze w to wierzyć...czy to prawda Boże?
Czy dlatego Go zabrałeś,żeby Go chronić?
Dziękuję za to że mogłam „poznać” Tego Wielkiego Małego Człowieka ..moje dziecko. Dziękuję za odczucia jakie mi towarzyszyły, za przemyślenia, za ból i tęsknotę z którą teraz zostaję, za to że w tym wielkim, pędzącym świecie tyle osób się zatrzymało…

KRZYSIU KOCHANY.. zapalam światełko dla Ciebie …nigdy Cię nie zapomnę!(*)(*)(*)


˜”*°•_ღ♥… ___♥ღ_•°*”˜

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

ciocia Mateuszka G.

11 lat temu

Szczęśliwi, którzy mają dobre wspomnienia, albowiem do nich należy królestwo radości, nadziei i miłości.
(Ewa Glińska)

JAŚNIUTKIE ŚWIATEŁKO MEJ PAMIĘCI NIECH ZAWSZE PŁONIE ((*)).

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

Anonimowy

11 lat temu

Niczym piękny ptak…
Na ramieniu mym, przycupnął cichuteńko…
…czas.
I przygląda mi się bacznie kolejny już raz.
Przybrał piękne złote piórka, pragnie zmylić mnie…
przebija spojrzeniem szklaną taflę łez.
Przeniknąć chce głębiej… nie czuję… gdzie jest?
Czerwień serca go oślepia, a odłamki mocno ranią.
Pragnie stąpać delikatnie… niczym puch unosi się
błoga lekkość jego kroków… obezwładnia mnie.
Niech zawróci… wołam! krzyczę! drżę!
…zgrzyt… serce me przeszywa ból, strach paraliżuje mnie.
Pokruszony i spękany kryształ serca dźwięcznie brzmi
ta melodia… jest wspomnieniem o dziecięciu mym.
Nagle czuję trzepot skrzydeł… już nie stąpa… nie
wznieść się pragnie i szybować, wniknąć jeszcze głębiej mnie
nagle…
głośno spada w czeluść , otchłań czerni duszy mej
trzepot ucichł … błoga cisza…
czas… nie ubezwłasnowolnił mnie!
…może pustka go wessała… może rozpacz go wchłonęła…
może rozbił się na skałach, granit bólu i cierpienia… był nie do przezwyciężenia
leży tam bezbronny, słaby i obrazy duszy chłonie…
chce odnaleźć te wspomnienia… fotografie… pamięć mą
zabalsamowane w skarbcu… by przetrwały nawet mnie
wiem że nigdy ich nie znajdzie zginie zanim zdąży w niepamięci życia pogrzebać je…
…małe stopki, śliczny nosek, ciepluteńkie dłonie dwie
moje dziecię, ma kruszynka… wspomnienia me
mój bezcenny skarb bezpieczny już jest…
Nie pozwolę nigdy więcej przysiąść na ramieniu mym
szklaną taflę wzmocnił tytan
czas
pokonam i zwyciężę!

★  ( `✩´ )  ★
  ★`•.¸.•´

Ból rozdziera zbolałe serce… ale pamięć o Tobie daje mi radość… uśmiecham się przez łzy…
do Ciebie KRZYSIU KOCHANY…

A Ty uśmiechnij się do mnie skarbeńku...

¯¯¯¯•❤•¯¯¯¯¯¯¯¯•❤•¯¯¯¯¯¯¯¯•❤•¯¯¯¯
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Krzysztof Wojciechowski

ciocia Mateuszka G.

11 lat temu

Dzięki wspomnieniom - wracam.
Gdy spotka cię nieszczęście, wróć do chwil,
kiedy w twoim życiu świeciło słońce,
kiedy beztrosko liczyłeś kropki biedronek,
kiedy śmiech jak dzwoneczki wypełniał powietrze,
a potem pomyśl,
że jeszcze wiele takich chwil przed tobą.

(Katarzyna Ledwoń)

Te chwile będą naszym udziałem dopiero wtedy, gdy Bóg połączy nas z Wami już na zawsze, światełko mej pamięci ((*)).

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 127 128 129 130 131 ... 184 185 186