Jakub Gabrych
25 lat
| data urodzin: | 15-09-1986 |
| data śmierci: | 14-04-2012 |
| krótki URL: |
Anonimowy
12 lat temu
Wróciłam stęskniona…
zniecierpliwiona,
radosnym krokiem alejkę przemierzyłam,
z daleka Twe Anielskie skrzydła córeczko zobaczyłam
serce zadrżało, oczy się zaszkliły,
tak bardzo się stęskniłam Aniołku mój miły
moje serce, które przy Tobie zostawiłam spokojnie czekało…
delikatnie biło, na twardym granicie, gorącym kamieniu
schowane cichutko w białych skrzydeł cieniu
uklękłam przy grobie, całusa Ci dałam
Anielskie paluszki połaskotać chciałam
córeczko kochana…córeczko jedyna
spojrzałam w twe oczy miłość zobaczyłam,
miłość, radość, spokój…
i wyczekiwanie
Jestem, już jestem moje Ty kochanie.
Światełko pamięci tak mocno iskrzyło
moją zachmurzoną duszę w mig rozświetliło
spokój mnie ogarnął…
lecz powiek nie zamknęłam
Twój widok Aniele całą sobą chłonęłam
poczucie bliskości w duszy się rozlało
a z duszy do ciała na skróty już miało
pod opuszkami palców ciepło Twe poczułam
tak bardzo się cieszę…
że już wróciłam…
Gemini\'
:¦:-_________◊_________-:¦:-_
◊ ◊ KOCHANY «♥» JAKUBKU ◊ ◊
¯-:¦:- -:¦:-¯
¯¯¯¯¯¯¯¯⋱⋱✿ ⋰⋰¯¯¯¯¯
POZDRAWIAM CIEPLUTKO TWOJĄ MAMUNIĘ
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
Chryzantemy złociste
Na Twoim grobie złożę je
Łkając szepnę by nikt nie słyszał
Mój kochany,zabierz mnie.
Przechodzę przez cmentarną bramę
A każde takie przejście
Otwiera w moim sercu ranę
Tak wygląda moje marne wejście.
I kiedy sobie tak idę
Śniegiem białym alejka zasypana
W ręku trzymam maleńki znicz
Twarz mam całą zapłakaną.
Kiedyś byłes dla mnie siłą
Nie wiedziałam,że Cię starcę
Teraz stoję nad Twym grobem
Zapalam znicz i wciąż płaczę.
Do kogo mam mieć dzisiaj żal?
Do kogoś mieć go trzeba
W końcu byłeś,byłeś ze mną
A teraz...teraz Cię nie ma.
Ciebie nie ma a ja nie jestem juz sobą.
Ty umarłeś więc umarłam z Tobą
I nawet gdy Ciebie nie ma już
To z Twoją stratą nigdy się nie pogodzę..
TATA IZABELLI W.(KUPAMIĘCI.PL)
mama
12 lat temu
Słoneczko moje . Niech palą się dla Ciebie wszystkie swiatełka swiata . . Bardzo Cię kocham .
mama Mateusza Maliszewskiego
12 lat temu
Nieuchronnie mijają rzeczy i zdarzenia,
odchodzą chwile, kochany człowiek lecz coś się nie zmienia,
czegoś nie da się zgubić. Coś trwa, coś zostaje.
Gdzieś w głębi duszy, cicho gra malutki grajek
najpiękniejszą muzykę, najcudniejsze scherza,
co łączą się i płyną falą, rytmem serca.
I już w nas pozostają duchowym przesłaniem
łagodnie bratającym trwanie i mijanie.
Nieuchronność omija, co chcemy ocalić,
wystarczy ciepłą iskrę pod sercem zapalić,
by rosły w nas i trwały ulotne wrażenia -
drogowskazy pamięci najmilsze - wspomnienia ♥ ♥ ♥
Anonimowy
12 lat temu
Głębię smutku poznać
tęsknotę zmieścić w dłoniach
powstrzymać cierpienie
przelewające się przez
zbielałe od bólu palce,
poczuć smak goryczy
na spierzchniętych ustach
wystawionych na lodowate działanie
kryształków smutku
walczyć o każdy oddech
podszyty potwornym bólem
popadać w czarną otchłań
martwej części swej duszy…
w kokonie żałoby
spowita
osierocona matka
Ona
zna…
gorzki smak utraconego macierzyństwa…
/gemini/
¯¯¯¯¯¯ ◊ ¯¯¯
Co jest w środku nas nigdy nie ginie.
Tak jak i moja pamięć o Tobie JAKUBKU KOCHANY nie zaginie.
¯¯¯¯¯¯ ◊ ¯¯¯
M.JARECZKA PYRSAKA
mama Mateusza Maliszewskiego
12 lat temu
Tęsknota jest jak biały anioł, który składa skrzydełka, by pofrunąć do nieba bliżej Ciebie Aniele⊰♥⊱⊰♥⊱⊰♥⊱
Anonimowy
12 lat temu
Gdy zbolała matka nad grobem stała
Z wielkim bólem serca tak dziecku śpiewała
Luli luli laj moje dzieciąteczko
Luli luli laj niebiańska córeczko.
Wszystkie radości w tym grobie spoczęły
Matce żal i smutek do duszy przylgnęły
Luli luli laj moja Aniołeczko
Luli luli laj kochana córeczko.
Ucichły ptaki, ucichły drzewa,
Ucichła alejka…sza… to matka śpiewa
Luli luli laj martwy mój kwiateczku
Luli luli laj bosy Aniołeczku.
Przytulić by chciała tak żywe ciałeczko
Złożyć pocałunek na miękkich usteczkach
Lulu luli laj maleńka córeczko,
Luli luli laj odległa gwiazdeczko.
Wielka wyrwa w sercu, w duszy boleść czarna
żałoba na wieki… wiara i nadzieja… pociecha marna
Lulu luli laj niebiańska córeczko.
Luli luli laj Boży Aniołeczku.
Maleńki Aniele przytul sie do misia
Niech Ci moje dziecię ciepło będzie dzisiaj
Nie w moich ramionach, lecz w tej zimnej ziemi
otulam cię Pysiu myślami ciepłymi
Luli luli laj mój Ty Aniołeczku
Luli luli laj mego serca cząsteczko.
/Gemini/
____ ✼ ____
¯¯¯¯¯¯ ✼ ______
____OTULAM CIĘ SWYM SERCEM JAKUBKU KOCHANY _______
____ ✼ ____
¯¯¯¯¯¯ ✼ ______
M.JARECZKA PYRSAKA
Anonimowy
12 lat temu
Jest w Nas wielki ból
Ból Aniołkowych matek
Czy powinniśmy pytać Boga dlaczego?
Boże ,gdzie jesteś?Gdzie?
Chcę wierzyć,że istniejesz!
Wmówiłam sobie,że moje dziecko jest Aniołkiem.
Usilnie staram się Ciebie zrozumieć,tak bardzo się staram.
Tak bardzo chce wierzyć,że jest jakiś sens.
Wierzę,że moje dziecko umarło,bo tu na Ziemi czekało Go tylko cierpienie.
Musze w to wierzyć...czy to prawda Boże?
Czy dlatego Go zabrałeś,żeby Go chronić?
Dziękuję za to że mogłam „poznać” Tego Wielkiego Małego Człowieka ..moje dziecko. Dziękuję za odczucia jakie mi towarzyszyły, za przemyślenia, za ból i tęsknotę z którą teraz zostaję, za to że w tym wielkim, pędzącym świecie tyle osób się zatrzymało…
JAKUBKU KOCHANY... zapalam światełko dla Ciebie …nigdy Cię nie zapomnę!(*)(*)(*)
˜”*°•_ღ♥… ___♥ღ_•°*”˜
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
mama Mateusza Maliszewskiego
12 lat temu
Serce, jak boli zaszyte milczeniem, słone od łez...
(¯`..´¯)
`·.¸.·´
(¯`..´¯)
`·.¸.·´
Świat się pomylił!!!
Anonimowy
12 lat temu
Niczym piękny ptak…
Na ramieniu mym, przycupnął cichuteńko…
…czas.
I przygląda mi się bacznie kolejny już raz.
Przybrał piękne złote piórka, pragnie zmylić mnie…
przebija spojrzeniem szklaną taflę łez.
Przeniknąć chce głębiej… nie czuję… gdzie jest?
Czerwień serca go oślepia, a odłamki mocno ranią.
Pragnie stąpać delikatnie… niczym puch unosi się
błoga lekkość jego kroków… obezwładnia mnie.
Niech zawróci… wołam! krzyczę! drżę!
…zgrzyt… serce me przeszywa ból, strach paraliżuje mnie.
Pokruszony i spękany kryształ serca dźwięcznie brzmi
ta melodia… jest wspomnieniem o dziecięciu mym.
Nagle czuję trzepot skrzydeł… już nie stąpa… nie
wznieść się pragnie i szybować, wniknąć jeszcze głębiej mnie
nagle…
głośno spada w czeluść , otchłań czerni duszy mej
trzepot ucichł … błoga cisza…
czas… nie ubezwłasnowolnił mnie!
…może pustka go wessała… może rozpacz go wchłonęła…
może rozbił się na skałach, granit bólu i cierpienia… był nie do przezwyciężenia
leży tam bezbronny, słaby i obrazy duszy chłonie…
chce odnaleźć te wspomnienia… fotografie… pamięć mą
zabalsamowane w skarbcu… by przetrwały nawet mnie
wiem że nigdy ich nie znajdzie zginie zanim zdąży w niepamięci życia pogrzebać je…
…małe stopki, śliczny nosek, ciepluteńkie dłonie dwie
moje dziecię, ma kruszynka… wspomnienia me
mój bezcenny skarb bezpieczny już jest…
Nie pozwolę nigdy więcej przysiąść na ramieniu mym
szklaną taflę wzmocnił tytan
czas
pokonam i zwyciężę!
★ ( `✩´ ) ★
★`•.¸.•´
Ból rozdziera zbolałe serce… ale pamięć o Tobie daje mi radość… uśmiecham się przez łzy…
do Ciebie JAKUBKU…
A Ty uśmiechnij się do mnie skarbeńku...
¯¯¯¯•❤•¯¯¯¯¯¯¯¯•❤•¯¯¯¯¯¯¯¯•❤•¯¯¯¯
RENIA M.JARECZKA PYRSAKA
e-Pamiątka

Jakub Gabrych - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 81
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 172 000



