Jacek    Gładysz

Jacek Gładysz

23 lata

data urodzin:
23-11-1970
data śmierci:
29-08-1994
miasto:
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Jacek    Gładysz

Mama ŚP. Przemysław Liszka

14 lat temu

JACKU
PAMIĘTAM O TOBIE KAŻDEGO DNIA

Zgłoś nadużycie

Jacek    Gładysz

mama Szymona Ś.L.23

14 lat temu

Czekam na Ciebie
w mym rannym wstawaniu
we śnie po sześć godzin na dobę.
Czekam na Ciebie
w płaczu ,w radości
w tym ,że czasami nie mogę.
Czekam na Ciebie
i kiedy znów przyjdziesz
gdy świat pokryje się śniegiem.
Czekam na Ciebie
w powiewie wiatru
i w tym ,że czasami uwierzę...

Sobotnie promyczki do nieba
dla Ciebie aniołku.

Zgłoś nadużycie

Jacek    Gładysz

Mama ŚP. Przemysław Liszka

14 lat temu

JACKU
PAMIĘTAM

"Każda moja łza
to kropla miłości do Ciebie.
Tych łez jest już
bezkresne morze"

Zgłoś nadużycie

Jacek    Gładysz

Mama.

14 lat temu

Samotność...
pustka, której już nic nie wypełni.
Samotność...
ból, którego już nic nie złagodzi.
Samotność...
Łza, której już nic nie wytrze.
Samotność...
wspomnienia, których już nikt nie wymarze z pamięci.
Samotność...
chwile, których już nic nie wróci.
Samotność...
Samotność... Bo Ciebie brak ....................(,)
..........).........._'!/'_
.........(,).........(""""")
......._'!/'_.???????????
.......(""""").......
....???????????...........
ŚWIATEŁKO PAMIĘCI NIECH ZAWSZE SIĘ TLI ***(*)(*)(*)*** ZGASŁEŚ TAK NAGLE...
NA NIEBIOS BŁĘKICIE...
POZOSTAWIAJĄC SMUTEK...
NA CAŁE NASZE ŻYCIE...

Zgłoś nadużycie

Jacek    Gładysz

mama Szymona Ś.L.23

14 lat temu

O czemu ? Zadaję Ci pytanie
o czemu o czemu ? Miłościwy Panie
wirusem śmierci zaszczepiasz
nasze dzieci ukochane
czyż mało Ci dusz Panie ?...

Najjaśniejsze światełko do samego
nieba dla Ciebie JACUŚ.

Zgłoś nadużycie

Jacek    Gładysz

Mama.

14 lat temu

Każdego dnia brakuje mi ciebie,
każdego dnia czuję,że nie wszystko jest całością.
Każdego dnia ból przenika ranę duszy
każdego dnia powraca okropności cierpienia.
Wiem,ból to mój towarzysz na zawsze,rano i wieczorem
Dlaczego zabrano mi ciebie?dlaczego ukarano nas takim cierpieniem?
Dano dożywotnią karę bez żadnej litości.
Boję się każdego dnia,czuje twój brak
boję się powracającej tęsknoty.
Nie rozumiem tej pustki,która będzie tak trwać już na zawsze

ŚWIATEŁKO PAMIĘCI NIECH CI PŁONIE SYNKU.

Zgłoś nadużycie

Jacek    Gładysz

Mama ŚP. Przemysław Liszka

14 lat temu

JACKU


PRZY TOBIE ZOSTANĘ
I PAMIĘTAĆ NIE PRZESTANĘ

„Tak bardzo mi do ciebie
Blisko
Ta cisza zrozumiała
Wszystko
Poprowadziła
Nas
Od gniewu
Ku drzewom
W ptaków śpiew
Wśród listków

Nie trzeba nam słów
Słowa ranią
Znów anioł
Ciszy jest
Jest przy nas ...”

Zgłoś nadużycie

Jacek    Gładysz

mama Szymona Ś.L.23

14 lat temu

Tak naprawdę to wszystko zmienione
tak naprawdę to wszystko inaczej
i naprawdę łez mi zabrakło
i dlatego teraz tak często nie płaczę
tak naprawdę to tak jest że jednak
jakaś duża część Ciebie skończona
tak naprawdę to mimo swej wiary
jesteś mocno wciąż zagubiona
i naprawdę bardzo chcesz żyć nadal
i naprawdę chcesz ufać i wierzyć
lecz jak trudno,jak bardzo
jest trudno
z tą tęsknotą i bólem się zmierzyć.

H.Surmacz.

Lucynko...z serca pozdrawiam...
Stasia.

Zgłoś nadużycie

Jacek    Gładysz

Mama ŚP. Przemysław Liszka

14 lat temu


PAMIĘTAM
„W zamkniętym słowie, rozwartym półgeście,
Z ramionami, co dźwigają czas,
Czuję i trwam, czuję i trwam.

W codzienności zawiłej, w krzywdzie i złości,
Z otwartym czołem staję pod wiatr,
Czuję i trwam, czuję i trwam.

W wieczorach samotnych w nostalgii i bólu,
Z duszą co czasem łka,
Czuję i trwam, czuję i trwam.

Ileż to lat, borykam się tak,
Z radością i miłością,
Której nie potrafię dać i brać.
Ileż to dni, płynących bez dat,
Z ułudą i ufnością,
Nie umiem, nie potrafię się śmiać.

W kamiennym milczeniu, w spojrzeniu bezwiednym,
Z moim cieniem, tym jedynym,
Czuję i trwam, czuję i trwam.

W beznadziejnej niemocny, w nicości nieobcej,
Z ustami co tak głośno krzyczą,
Czuję i trwam, czuję i trwam.....”

Zgłoś nadużycie

Jacek    Gładysz

mama Szymona Ś.L.23

14 lat temu

Kocham Cię jak słoneczny poranek
jak zmierzch czerwony zmarznięty,
kocham Cię jak sny nad ranem
jak dzionek budzący się piękny,
kocham Cię nocnym koszmarem
i skrzydłem motyla jedwabnym,
kocham Cię marzeniem na jawie
i tęsknotą bolącą wieczorem....

...a miłość do Was ukochane
dzieci ...przeogromna...
bezgraniczna... wieczna...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1409 1410 1411 1412 1413 ... 1466 1467 1468