Andrzej Białończyk

Andrzej Białończyk

50 lat

data urodzin:
15-11-1956
data śmierci:
25-05-2007
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Andrzej Białończyk

Ewa

17 lat temu

Wszystkie słowa miłości dla Ciebie!
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światło wiekuiste niechaj Ci świeci ,odpoczywaj w spokoju!

Zgłoś nadużycie

Andrzej Białończyk

Ewa

17 lat temu

Dla męża
Dni mijały szare i smutne
w sercu ciągle deszcz padał,
nawet słońce nie świeciło jasno.
Łzą zroszony policzek
ocierałam rękawem.
Wtedy
ciepłą dłoń,
uśmiech jasny jak zorza
i czerwone róże
podarował los.
Na białych skrzydłach zaniósł
do krainy nadziei
gdzie miłość królową,
przystań i cisza
gdzie zapach ogrodów.
Nie płacz -powiedziałeś.
Srebrzysty księżyc złożę
do Twych stóp,
zamówię śpiewy ptaków
zerwę bukiet bzu.
Robaczka co świeci nocą
przyniosę w butelce.
Pod oknem różę wsadzę.
Jeśli to nie wystarczy
oddam całe serce.
Jutro mija nasza 24 rocznica ślubu!

Zgłoś nadużycie

Andrzej Białończyk

Ewa

17 lat temu

Przez Łzy
wysmagana wiatrem
przyodziana czernią
piastunka umarłych
gra muzykę rzewną

niedomknięte wrota
cmentarnej kaplicy
blado-szara postać
już czasu nie liczy

paciorki różańca
oplatają dłonie
pragnę coraz bardziej
przytulić się do niej

przeminęło życie
na ziemi utkane
powzniecało fale
jak morze wezbrane

właśnie dopłynęłeś
do krawędzi bytu
serce pełne życia
wyzbyło się rytmu

jedna łza zastygła
pod zimną powieką
dęby zaszumiały
gdy zamknięto wieko

zostałam na klęczkach
też prawie nieżywa
przez łzy spoglądając
tam gdzie Sprawiedliwy......

Zgłoś nadużycie

Andrzej Białończyk

Ewa

17 lat temu

Ojcze nasz ,któryś jest w niebie......

Zgłoś nadużycie

Andrzej Białończyk

greg

17 lat temu

zawsze pamietajacy
serce do dzisiaj boli

Zgłoś nadużycie

Andrzej Białończyk

Ewa

17 lat temu

Anioł Śmierci

Zobaczyłem Anioła
Był inny niż wszystkie...
Nie miał białych skrzydeł,
Nie patrzył przyjaźnie,
Był zupełnie odmienny...
Jego oczy były krwistoczerwone,
Miał czarne, zniszczone skrzydła.
Jednak ja wciąż widziałem w nim coś bliskiego...
Dlaczego .?
Mówiłem do Niego,
Śmiał mi się prosto w oczy...
Nastała cisza.
W pewnym momencie uśmiechnął się...
Wyciągnął dłoń w moim kierunku.
Powiedział : "Przecież chcesz odejść..."
Złapałem Jego rękę.
Odeszłem.
Cieszył się...
Wtedy zrozumiałem...to była Śmierć.

Już nigdy nie zobaczyłem przyjaciół...

Zgłoś nadużycie

Andrzej Białończyk

Ewa

17 lat temu

Przeznaczenie

Szelest jesiennych liści
opadających ze smutkiem.
Pod stopami cichy szloch,
zapach chryzantem, ciepły ogień świec.
Kamienie rozstania
i ta cisza zadumą spowita
głęboka, milcząca,
z pochyloną głową
ogarnięta rozmyślaniem,
zatopiona w medytacji.
Wspomnienia te bliskie i dalekie
ukryte głęboko na dnie serca
i usta mówiące szeptem
"Wieczne odpoczywanie
daj im wszystkim o Panie..."
i mój rachunek sumienia
od narodzin po dzisiaj.
To pejzaż samotności, rozstania,
pejzaż przemijania
- " prochem jestem i..."
to moje życie, moje przeznaczenie.

Zgłoś nadużycie

Andrzej Białończyk

Ewa

17 lat temu

Zgłoś nadużycie

Andrzej Białończyk

Ewa

17 lat temu

Zgłoś nadużycie

Andrzej Białończyk

Ewa

17 lat temu

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 20 21 22 23 24 ... 29 30 31