Adrian Romer
23 lata
| data urodzin: | 20-03-1984 |
| data śmierci: | 03-03-2008 |
| krótki URL: |
Patryk P.
17 lat temu
Oj Adus Adus... wspomnienia caly czas wracaja... ogladam wlasnie Twoje zdjecia i slucham naszej piosenki... Piosenki ktora Ty mi pokazales i pusciles jako pierwszy... Doda-To jest to pamietam ze tak mi sie spodobala ze sluchalismy jej chyba z 10 razy z rzedu... glosno tak jak lubilismy... bo cicho sie nie dalo sluchac u Ciebie w samochodzie...:) pamietam jak jechalismy modlinska zawozilismy Twoich rodzicow... jezdzilismy tego wieczoru szukalismy jakiegos clubu do ktorego bysmy poszli... nic nie znalezlismy... to byl jakis okres ze wszystko praktycznie bylo pozamykane... przejezdzalismy kolo zlotych tarasow i wtedy zobaczylismy ze jest tam jakis club... zapomnialem jak sie nazywal... chyba ,,velvet,, weszlismy na chwilke... zobaczyc jak tam jest... mielismy przyjechac innym razem na dluzej... nie bylo co robic... pojechalismy do radzymina do znajomego... praktycznie codziennie spedzalismy dzien razem... a jak nie dzien to wieczor...ogladam te zdjecia i przypomina mi sie jak Ci je robilem... miejsce w ktorym byly robione itd... wszystko dokladnie pamietam jak by to bylo kilka dni temu... dziwne bo zawsze mowilismy ze mamy dziury w glowie...:) cos zrobimy a pozniej nie pamietamy co robilismy 5 minut temu...:) Wszystkie wspomnienia wracaja... strasznie boli ze sa to juz tylko wspomnienia... Nie dopuszczam mysli do siebie ze nie zobacze Cie juz na zywo... Ciezko z tym sie zyje... Nie przezylem tak niczyjej smierci jak Twojej a przeciez tylu juz naszych wspolnych kolego odeszlo... Wiadome kazda smierc jest smutna i przykra... ale Twoja przezylem strasznie... slowa na nekrologu ktory masz „Kiedy odchodzi przyjaciel, cos we mnie umiera.” odzwierciedlaja to jak wlasnie sie czuje... z Toba umarla jakas czesc mnie... Nie jestem ta sama osoba ktora bylem... Ciezko jest wrocic do normalnego zycia... zeby nie myslec i nie cierpiec... mysle ze tu trzeba nie miesiecy a lat zeby przyzwyczaic sie do tego ze wiecej sie Ciebie nie zobaczy... Tak bardzo Tesknie za Toba... tyle
Patryk P.
17 lat temu
Oj Adus Adus... wspomnienia caly czas wracaja... ogladam wlasnie Twoje zdjecia i slucham naszej piosenki... Piosenki ktora Ty mi pokazales i pusciles jako pierwszy... Doda-To jest to pamietam ze tak mi sie spodobala ze sluchalismy jej chyba z 10 razy z rzedu... glosno tak jak lubilismy... bo cicho sie nie dalo sluchac u Ciebie w samochodzie...:) pamietam jak jechalismy modlinska zawozilismy Twoich rodzicow... jezdzilismy tego wieczoru szukalismy jakiegos clubu do ktorego bysmy poszli... nic nie znalezlismy... to byl jakis okres ze wszystko praktycznie bylo pozamykane... przejezdzalismy kolo zlotych tarasow i wtedy zobaczylismy ze jest tam jakis club... zapomnialem jak sie nazywal... chyba ,,velvet,, weszlismy na chwilke... zobaczyc jak tam jest... mielismy przyjechac innym razem na dluzej... nie bylo co robic... pojechalismy do radzymina do znajomego... praktycznie codziennie spedzalismy dzien razem... a jak nie dzien to wieczor...ogladam te zdjecia i przypomina mi sie jak Ci je robilem... miejsce w ktorym byly robione itd... wszystko dokladnie pamietam jak by to bylo kilka dni temu... dziwne bo zawsze mowilismy ze mamy dziury w glowie...:) cos zrobimy a pozniej nie pamietamy co robilismy 5 minut temu...:) Wszystkie wspomnienia wracaja... strasznie boli ze sa to juz tylko wspomnienia... Nie dopuszczam mysli do siebie ze nie zobacze Cie juz na zywo... Ciezko z tym sie zyje... Nie przezylem tak niczyjej smierci jak Twojej a przeciez tylu juz naszych wspolnych kolego odeszlo... Wiadome kazda smierc jest smutna i przykra... ale Twoja przezylem strasznie... slowa na nekrologu ktory masz „Kiedy odchodzi przyjaciel, coś we mnie umiera.” odzwierciedlaja to jak wlasnie sie czuje... z Toba umarla jakas czesc mnie... Nie jestem ta sama osoba ktora bylem... Ciezko jest wrocic do normalnego zycia... zeby nie myslec i nie cierpiec... mysle ze tu trzeba nie miesiecy a lat zeby przyzwyczaic sie do tego ze wiecej sie Ciebie nie zobaczy... Tak bardzo Tesknie za Toba... tyle jeszcze chcialbym Ci powiedziec... tyle mielismy planow... Piszac do Ciebie czuje jak bym z Toba rozmawial... dlatego tak czesto tu jestem... Tutaj czuje Twoja obecnosc... Jak pisze jest troche latwiej... Moge swoje mysli przelac na papier(czyli na ta strone) miales mnie odwiedzic w szwecji... rozmawialismy ze wynajme gdzies domek lub domki i przyjedziec do mnie w kilka osob... ciagnales mnie tego pechowego dnia do bartka... mowilismy ze polecimy do niego w maju do irlandi... a tu niestety... ani nie bedzie Cie u niego ani u mnie... zaluje ze w lutym nie polecialem razem z Toba i emilem do niego... ja bylem w szwecji klilka dni pozniej wrocilem to Ty wyjechales na kilka dni do bartka... pozniej znowu za granice z krzyskiem... tak malo razem czasu spedzilismy w lutym... wsumie to gdzies okolo 10 dni stracilismy ale to i tak duzo... ciesze sie ze przynajmniej ostatni dni spedzilismy non stop razem... czasami zaluje ze wyciagnalem Cie tam gdzie Ci wyciagnalem tego feralnego dnia... moze gdybysmy tam nie pojechali przed ta tragedia to nie bylo by Cie w tym miejscu o tej porze... choc wiem ze smierc nie jest zalezna od nas... ona jest komus pisana... nie tak to inaczej... ale mimo to zaluje ze tam pojechalismy... ciezko jest jak nie wiem... pamietam ten dzien gdy przyjechalismy do szpitala po wypadku... pamietam Twoja mama (Twarda i wspaniala kobieta) gdy wyszla od lekarzy i oznajmila ze.... peklo we mnie wszystko... nie wiedzialem co z soba zrobic... chcialem byc twardy... ale nie wytrzymalem... mialem jeszcze cicha nadzieje ze moze sie obudzisz ze moze to jakas spiaczka tak jak sie nie raz slyszy ze chowaja ludzi zywych... slyszalem o takim przypadku chyba ze dwa razy... to sie zdarza raz na kilkanascie milisonow razy... ale mialem cicha nadzieje ze to bedzie ten kolejny raz... jada do szpitala z emilem do Ciebie cala droge sie modlilem trzymalem kciuki zeby wszystko bylo ok... bylem dobrej mysli, wiedzialem ze jestes twardy i ze sie nie poddasz... nie poddawales sie do konca z tego co mi wiadomo... tak jak lukasz mizer powiedzial byles wielki, jestes wielki i zawsze bedziesz wielki dla nas... Kochamy Cie bardzo i bardzo Tesknimy...
marlena
17 lat temu
pamiętam o Tobie
Patryk P.
17 lat temu
[*][*][*] Tesknie Adunku... Tesknie jak nie wiem... Ciagle gdy sobie cos mysle, te mysli sa zwiazane z Toba... Co bym w nich nie robil, zawsze umieszczam tam Ciebie obok mnie... kazde miejsce o ktorym mysle, wyobrazam sobie ze jestes tam za mna... Kocham Cie
Anonim
17 lat temu
Anonim
17 lat temu
Anonim
17 lat temu
Pamiętam i wciąż myślę tak bardzo brakuje mi twego uśmiechu i ciepłego głosu który dodawał sił
siostra Kasia
17 lat temu
Bez Ciebie tak pusto
I oczom i ustom
Śmiech schował się w kącie i śpi
Wieczory się dłużą, a jest ich tak dużo
Nikt bliski nie puka do drzwi
Bez Ciebie jedynego
Tak wiele jest złego..
zawsze byłeś blisko mój kochany braciszku!!!
teraz już tylko w moim serduszku - na zawsze :(
siostra Kasia
17 lat temu
Kocham Kocham Kocham
dlaczego?
Bo jesteś najważniejszy
Tęsknie tęsknie tesknie
Dlaczego?
Bo Cię nie ma ze mną
Ale wiedz ze jesteś byłeś i będziesz
Kochany:)
kocham Cię braciszku [*]
Kasia
17 lat temu
e-Pamiątka

Adrian Romer - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 16
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 028 597



