Adrian Romer

Adrian Romer

23 lata

data urodzin:
20-03-1984
data śmierci:
03-03-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Adrian Romer

kilka cieplych slow do patryka

17 lat temu

patrysku widze ze nie radzisz sobie z odejsciem adriana.ale co sie dziwic slodki facet.nie mialam okazji go blizej poznac lecz te piekne slowa ktore tu zamieszczasz jasno i wyraziscie opisuja mi jakim czlowiekiem byl adus, to ja zaluje ze nie mialam okazji was poznac .adus nad toba czuwa,Ania

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Anonim

17 lat temu

[*]

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Anonim

17 lat temu

(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Anonim

17 lat temu

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Anonim

17 lat temu

Adrianku Kochamy i Tęsknimy

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Anonim

17 lat temu

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Dominik .B

17 lat temu

Oj Adrian ,adrian ty tam na górze a my tu nadole.To jest nie fer.Powinieneś być tu znami na dole .Wiesz jak Smoła strzela bramki żałuj że cie niema.Legia zdobyła puchar Polski i Wygrała z Poloną Bytom 3:1 , smoła Dwie bramki a jedną Takesure Chinyama.*************************************************************************************************************************************************.

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

M.S.

17 lat temu

[*]

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Anonim

17 lat temu

Zgłoś nadużycie

Adrian Romer

Patryk P.

17 lat temu

jeszcze chcialbym Ci powiedziec... tyle mielismy planow... Piszac do Ciebie czuje jak bym z Toba rozmawial... dlatego tak czesto tu jestem... Tutaj czuje Twoja obecnosc... Jak pisze jest troche latwiej... Moge swoje mysli przelac na papier(czyli na ta strone) miales mnie odwiedzic w szwecji... rozmawialismy ze wynajme gdzies domek lub domki i przyjedziec do mnie w kilka osob... ciagnales mnie tego pechowego dnia do bartka... mowilismy ze polecimy do niego w maju do irlandi... a tu niestety... ani nie bedzie Cie u niego ani u mnie... zaluje ze w lutym nie polecialem razem z Toba i emilem do niego... ja bylem w szwecji klilka dni pozniej wrocilem to Ty wyjechales na kilka dni do bartka... pozniej znowu za granice z krzyskiem... tak malo razem czasu spedzilismy w lutym... wsumie to gdzies okolo 10 dni stracilismy ale to i tak duzo... ciesze sie ze przynajmniej ostatni dni spedzilismy non stop razem... czasami zaluje ze wyciagnalem Cie tam gdzie Ci wyciagnalem tego feralnego dnia... moze gdybysmy tam nie pojechali przed ta tragedia to nie bylo by Cie w tym miejscu o tej porze... choc wiem ze smierc nie jest zalezna od nas... ona jest komus pisana... nie tak to inaczej... ale mimo to zaluje ze tam pojechalismy... ciezko jest jak nie wiem... pamietam ten dzien gdy przyjechalismy do szpitala po wypadku... pamietam Twoja mama (Twarda i wspaniala kobieta) gdy wyszla od lekarzy i oznajmila ze.... peklo we mnie wszystko... nie wiedzialem co z soba zrobic... chcialem byc twardy... ale nie wytrzymalem... mialem jeszcze cicha nadzieje ze moze sie obudzisz ze moze to jakas spiaczka tak jak sie nie raz slyszy ze chowaja ludzi zywych... slyszalem o takim przypadku chyba ze dwa razy... to sie zdarza raz na kilkanascie milisonow razy... ale mialem cicha nadzieje ze to bedzie ten kolejny raz... jada do szpitala z emilem do Ciebie cala droge sie modlilem trzymalem kciuki zeby wszystko bylo ok... bylem dobrej mysli, wiedzialem ze jestes twardy i ze sie nie poddasz... nie poddawales sie do konca z tego co mi wiadomo... tak jak lukasz mizer powiedzial byles wielki, jestes wielki i zawsze bedziesz wielki dla nas... Kochamy Cie bardzo i bardzo Tesknimy...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 231 232 233 234 235 ... 296 297 298