Jeszcze kilkadziesiąt lat temu śmierć była niejako naturalnie częścią życia. Ludzie, zwłaszcza na wsiach, ale także w miastach żyli i umierali w swoich domach, często w otoczeniu Najbliższych. Oznaczało to, że fakt śmierci kogoś bliskiego był całkiem jawny, także wobec dzieci, które uczestniczyły w obrzędzie ostatniego pożegnania. To ułatwiało też funkcjonowanie członków danej rodziny w społeczności, w najbliższym otoczeniu. Wiadomo było kto umarł i gdzie - dlatego w dużej mierze udawało się uniknąć niezręcznych sytuacji, słów czy żartów wobec członków osieroconej rodziny.
czytaj dalej...
Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych doświadczeń, z jakimi przychodzi się mierzyć rodzinom. W gęstej zabudowie miejskiej, takiej jak warszawskie osiedla, do emocjonalnego ciężaru dochodzi jeszcze presja otoczenia — sąsiadów, współlokatorów i zarządców nieruchomości. Zdajemy sobie sprawę z tego, że organizacja sprzątania po zgonie to temat wrażliwy i bardzo trudny, jednak naszym zdaniem potrzebny. To usługa, która musi łączyć precyzję techniczną z absolutną dyskrecją, bo tylko wtedy spełnia swoją rolę w pełni.
czytaj dalej...
Śmierć ma w sobie coś mistycznego – to właśnie ten niepoznany element rozbudza wyobraźnię, ale również prowadzi do nieporozumień. Czasami bowiem pozwalamy, aby zwiodły nas nasze zmysły. Dzisiaj przyjrzymy się kilku często powtarzanym historiom związanym ze śmiercią oraz branżą pogrzebową, i rozstrzygniemy, czy są prawdziwe, czy fałszywe.
czytaj dalej...