Zuzia Ziemba

Zuzia Ziemba

0 lat

data urodzin:
08-11-2011
data śmierci:
10-08-2012
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Zuzia Ziemba

mama Mateuszka Młynarskiego

12 lat temu

__________(________
__________))_______
__________((_______
_________((*))______
______$$$$$$$$$____
________$$$$$______
________$$$$$______
________$$$$$______
________$$$$$______
______$$$$$$$$$____
______$$$$$$$$$____

__ŚWIATEŁKO PAMIĘCI

Zgłoś nadużycie

Zuzia Ziemba

Anonimowy

12 lat temu

Każdy dzień i noc to za Tobą tęsknota
Każda myśl i słowa otwiera niebios wrota…
Każde wspomnienie to zarazem uśmiech i potok łez
Byłaś a teraz Jesteś nie wiem gdzie…?
Chciałabym móc Ci tyle powiedzieć…
Lecz tak, żebyś mogła cokolwiek odpowiedzieć…
Nie mam pojęcia jak skontaktować się z Tobą mam…?
Nie wiem czy wiesz jaki ból w sercu mam?
Gdybyś tak mogła pomóc mi odrobinę…
Chcę Cię zobaczyć…tylko na chwilę…
Spotkanie z Tobą pomoże mi zaszyć ten ból
W mym sercu ogromną szczelinę…
Serce, dusza przeszyte cierniami, tworzącymi bólu linę
Spowodowaną żalem, ogromnym cierpieniem
Moje życie jest teraz udręką i zwątpieniem…
Bo przecież tyle mogliśmy jeszcze razem przeżyć…
Tak trudno w to wszystko uwierzyć…!!!
Dlaczego tak musiało się stać???
Teraz wszystko jest takie, szare…smutków las…
Gdzie ta radość, co żyła kiedyś w nas?????????????
Kocham…
Tęsknię…
Czekam…CÓRECZKO JEDYNA…
........)
.......(,)
...)._\'\\!/\'_.)
..(,)(\"\"\"\"\")(,)
_\'\\!/\'_.♥._\'\\!/_
(\"\"\"\"\")...(\"\"\"\"\")
...♥.........♥...

*** Z U Z I U ***

~♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~ ~♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥ ~ ♥~
Pozdrawiam ciepło i uścisków wraz z uśmiechem przesyłam moc…
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Zuzia Ziemba

rodzice Anetki Jucha

12 lat temu

\"Kogo Bóg najbardziej doświadcza w cierpieniach, tego bardziej też kocha. W tym utrapieniu trzeba szukać woli Bożej\" J.Popiełuszko Światełko i modlitwę zostawiamy..

Zgłoś nadużycie

Zuzia Ziemba

Jola-siostra Mirka i Ryszarda Nalepka

12 lat temu

(*) Najjaśniejsze światełka Twojej pamięci (*)

Zgłoś nadużycie

Zuzia Ziemba

mama śp.Kamila Borowiec

12 lat temu

światełko na dziś na ten kolejny smutny dzień bo brakuje Ciebie

Zgłoś nadużycie

Zuzia Ziemba

Beata mama Aniołka Emilki

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Zuzia Ziemba

Mama Katrin S

12 lat temu

....♥▒♥........♥▒♥
.....♥▒▒♥......♥▒▒♥
....♥▒▒▒♥▒♥▒▒▒▒♥
...♥▒▒▒♥♥♥♥▒▒▒▒▒♥
....♥▒▒♥▓▓▓♥▒▒▒♥
.♥▒▒▒▒♥▓▓▓♥▒▒▒▒♥
♥▒▒♥▒▒♥▓▓▓▓♥▒♥▒▒♥
.♥▒▒▒▒♥▓▓▓▓♥▒▒▒♥
....♥▒▒▒▒♥▓▓▓♥▒▒▒▒♥
...♥▒▒▒▒▒♥♥♥♥▒▒▒▒▒♥
....♥▒▒♥▒▒♥▒♥▒▒♥▒▒♥
.....♥▒▒▒♥..¶¶..♥▒▒▒♥
......♥▒♥.......¶¶.....♥▒♥
.....¶¶¶.¶.¶...¶¶
....¶¶¶¶¶..¶..¶¶
...¶¶¶¶¶¶...¶¶.....¶¶¶¶¶PAMIĘTAM
....¶¶¶¶....¶¶...¶¶¶.¶¶¶¶¶
.....¶¶....¶¶..¶¶....¶¶¶¶¶¶
......¶....¶¶.¶¶.......¶¶¶¶
............¶¶¶.........¶¶¶
............¶¶............¶
.............¶¶
POZDRAWIAM SERDECZNIE RODZICÓW I DZIĘKUJE ZA WSZYSTKO CO TU ROBICIE –DLA NICH- DLA WAS - DLA NAS

Zgłoś nadużycie

Zuzia Ziemba

mama s.p.Oliwierka Bujoczek

12 lat temu

WSZYSCY JESTEŚMY ANIOŁAMI O JEDNYM TYLKO SKRZYDLE...MOŻEMY WZNIEŚĆ SIĘ DOPIERO WTEDY GDY OBEJMIEMY SIĘ WZAJEMNIE...

Opowiem Ci bajkę... O zgubionym skrzydełku... ♡

- Skrzydełku... ?
...
Tak... Skrzydełku... Anielskim życiu.

- I mógł tak bez skrzydełka... ?

Poczekaj... Daj mówić. - Nie była głupia... Powinna zrozumieć – pomyślała. Aniołem była... Nie, człowiekiem. Choć... Serce bardziej ludzkie bolało czasami.

- Skąd była?

Trudne pytanie... Z każdego miejsca po trochu. Z ciszy i nie ciszy.

- Hmm, mów !

Nie była sama. Miała siebie… Z czasem miała Jego... Poznawali się powoli. Słowami... Szeptem…. Dotykiem… Szukali Siebie.

- Kochała Go ?

Tak... Kochała... Od zawsze.

- Piękne...

Rzadko prawdziwe... Mogę dalej ? Nocami wspólnie śnili. Dniami zwiedzali lasy. Nie potrafili latać... Każde z nich miało po jednym skrzydle...

- Ale przecież Anioły... Mają dwa skrzydła.

Nie zawsze...

- Dziwne...

Prawdziwe nie dziwne. Pewnego dnia powiedział: „Chciałbym polecieć wysoko nad białą watę z chmur... Z Tobą... Kocham Cię”. Zamilkła... Przytuliła się mocno... Objęci... Mogli polecieć... Dwa skrzydła… Jedno ciało.. Ich wspólne. Oglądali chmury... Spotykali Anioły... Prawdziwe i te zmyślone... z niedorzecznych nadziei.

- Niedorzecznych ?

Zrozumiesz... Kiedyś zrozumiesz. Lecieli wysoko... Starali się zapamiętać każdy szczegół.
Ten niezwykły zapach nieba... Aż przyszła noc. Ubrana jak zwykle... Tylko w parę gwiazd.
Oszalał z zachwytu... Chcąc złapać tę chwilę… Nocy dłonie… Oderwał się od Niej.
Lecz nie dosięgną nocy. Teraz Spadali... Każde osobno... I każde spadło gdzie indziej...
On zatonął w niedoskonałości… Ona rzeczywistością żyła. Z jednym skrzydłem...

- Jak dziwadło...?

Tak. Jak wybryk natury...

- A dlaczego nie miała dwóch skrzydeł, jak Anioły ? Te prawdziwe.

Dlaczego...? Bo każdy jest Aniołem z jednym skrzydłem. Jeśli chcesz polecieć, musisz objąć drugiego...

- Więc nie była prawdziwym Aniołem... Była człowiekiem...

Tak... Człowiekiem.. Takim jak ty... Jak ja...

- Ciociu ? Dlaczego płaczesz... Jesteś smutna ?

Nie... łzy nie są oznaką słabości. Pokazują tylko, że serce jeszcze nie wyschło. Wracając do Niej i Niego... Nie było szczęśliwego zakończenia miłości. Wydaje się, że dzieje się dobrze, gdy jest źle. Wytykana na ulicy palcami szczęśliwie zakochanych z dwoma skrzydłami... Umierała powoli.

- Była chora ?

Tak… Na niemiłość.

- A on ?

On ? Miał na imię Marzenie. Nierealne. Nieświadome. Wypowiedziane w bezsenną noc. Nie było Ich. Nie było Nieba…

- Ciociu... A gdyby... marzyła dalej...?

Gdyby marzyła... Pewnie wciąż chodziłaby szarymi ulicami. Szukając zmyślonego Niego... Bez szans... Z jednym skrzydłem... Nie wróciłaby do domu.

- Ta bajka nie była wesoła. Bajka niebajka… Bez róż... Nie rozumiem...

Bo życie, to nie bajka. Śpij już..

- Życie...?

Tak... życie upadłych Aniołów... Chorych na niemiłość.

- Znasz ją ?

Tak. Nawet za dobrze, ale o tym będzie inna bajka. Teraz już śpij. Dobranoc.

Odeszła od jej łóżka. Przez okno spojrzała w gwiazdy. Wyszła na balkon, zdjęła sweter, zimną dłonią dotknęła schowanej pod bluzką wypukłości, tuż nad łopatką. Wolność nie była jej pisana, szczęście też nie. Pozbierała pióra, które zdążyły wypaść, gdy poprawiała bluzkę. „Dziwnie się żyje z jednym skrzydłem” – pomyślała. I oparta o balustradę zasnęła.

On, na balkonie naprzeciwko próbował przyszyć drugie skrzydło, ukradkiem spoglądając w Jej zamknięte oczy. Gdyby tylko wiedziała…

Zgłoś nadużycie

Zuzia Ziemba

corka Eugeniusza M

12 lat temu

Teraz jesteś powietrzem,
promykiem słońca na niebie,
wolnością bezgraniczną
świadomością już czystą.
I tylko nam.....
smutek,
tęsknotę
w sercu pozostawiłaś...

Zgłoś nadużycie

Zuzia Ziemba

MAMUSIA

12 lat temu

Córeńko ♥ ♥ ♥

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 999 1000 1001 1002 1003 ... 1360 1361 1362