Tadeusz Zalewski

Tadeusz Zalewski

59 lat

data urodzin:
05-11-1949
data śmierci:
28-01-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Tadeusz Zalewski

Malwina

16 lat temu

(*)

Zgłoś nadużycie

Tadeusz Zalewski

Gosia,Astrid, Kubuś

16 lat temu

Mijają dni,mijają miesiące........ Na niebie raz księżyc,raz słonce....... Tak pusto i smutno bez Ciebie TATO.....

Zgłoś nadużycie

Tadeusz Zalewski

Krystyna

16 lat temu

....................)
.....).............(,)...............)
....(,)...........[__].............(,)
...[__]..........[__]............[__]
...[__]..........[__]............[__]
.(____).......(____).........(____)
((_,»*¯***«,_)) ((_,»***¯*«,_))

"Najskromniejszy kwiat,pozostawiony na plycie nagrodka, opowiada prześliczną historię...
Baśń niezwykłą, o kawałku nieba
na ziemi...
Gdzie ludzie są Aniołami...
Gdzie wszystkie niepokoje, ból i łzy
znajdują ukojenie.
Gdzie ludzie kwitną wzajemnie
dla siebie...
Jak kwiaty..."
( Phil Bosmans )

Spoczywaj w pokoju (*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Tadeusz Zalewski

Ola i Martin

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Tadeusz Zalewski

Hela i Staszek

16 lat temu

Każdy kwiat więdnie,
Każdy barwę zmienia.
Tylko jedno pozostaje,
to jest kwiat wspomnienia.
Spoczywaj w Pokoju wiecznym (*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Tadeusz Zalewski

Stasia z rodzinką

16 lat temu

Już tyle razy słońce wracało,
I blaskiem swoim dzień szczyci...
Już tyle kwiatów ziemia wydała,
W różne się barwy łąka przybrała...
Jużem dość ziemię łzami urosił...
Wróć mi tu zaraz...Wróć

Wróć do Swoich, Oni Cię potrzebuja...

Zgłoś nadużycie

Tadeusz Zalewski

Anonim

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Tadeusz Zalewski

Krystyna

16 lat temu

...Pamiec o najblizszych, ktorych tracimy jest wieczna.
Najgorszy jest jednak ten dlugotrwaly bol...
Spoczywaj w pokoju (*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Tadeusz Zalewski

Stasia z rodzinką

16 lat temu

I to nie prawda ,że Ciebie juz nie ma.
Co dzień nas budzisz ptakami o świcie...
Prawdziwie wolny,wiecznie spokojny...

Zgłoś nadużycie

Tadeusz Zalewski

Hela i Staszek

16 lat temu



"Skowronek śpiewał - ja o świcie wstałem,

I czułem życie, i życie kochałem;

Lecz teraz zgadnąć nie mogę, dlaczego

Cięży mi niesmak, dziwnie pomięszany,

Jak woń fijołka świeżo rozkwitłego

I pogrzebowych kadzideł tumany.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 253 254 255 256 257 ... 306 307 308