Szymon Bernaś

Szymon Bernaś

26 lat

data urodzin:
17-01-1983
data śmierci:
18-10-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Szymon Bernaś

Anonim

14 lat temu

___♥.◕° ___
¯¯¯¯¯¯♥.◕°___
SZYMONKU
NA ZAWSZE W MEJ PAMIĘCI
___♥.◕° ___
¯¯¯¯¯¯♥.◕°___

Bez mojej zgody

Nie miałeś prawa synu mój tak zostawić mnie,
bez pytania,
pożegnania, na które i tak nie zgodziłabym się.
Więc poszedłeś sam do Pana
o świcie,
po cichutku,
nikogo nie budząc
swoim kwileniem,
tak jak zawsze to robiłeś,
czekając na karmienie.
Nie zgadzam się na wspomnienie
na pustkę w łóżeczku,
brak wieczornych kąpieli
i bajeczkę.
Słyszysz co mówię,
zabraniam Ci,
byś miał zamknięte swe śliczne oczka,
zimne rączki.
i sine usteczka.
Nie masz prawa
zostawiać mnie samą
na tym łez padole,
obudź się mój synu, bramy nieba będą jeszcze długo otwarte,
a bez Ciebie moje życie jest nic nie warte.
autor...zapałka
___♥.◕° ___
¯¯¯¯¯¯♥.◕°___
NA TA PIEKNĄ NIEDZIELĘ...DUŻO SIŁY NIECH ONA DAJE NAM BY PRZETRWAC TEN CZAS BEZ NASZYCH ANIOŁKÓW
POZDRAWIAM .....M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Szymon Bernaś

żona śp.macieja maćkowiaka

14 lat temu

...pamiętam...((*))...każdego dnia choć tak mało mam ostatnio czasu żeby zapalać wam światełka codziennie...((*))...


...dziekuję za wszystkie zapalone światełka dla mojego Macieja...pozdrawiam serdecznie...

Zgłoś nadużycie

Szymon Bernaś

Agnieszka

14 lat temu

Pamiętam... ((*))

Siostra śp. Marcina Malara

Zgłoś nadużycie

Szymon Bernaś

rodzice Michala Ruta

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Szymon Bernaś

mama Michała

14 lat temu

Tumidajewicz


```````````````҈҈
```````````````҈҈
`````````҈҈҈҈҈҈҈҈҈
`````````҈҈҈҈҈҈҈҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈
```````````````҈҈

"A przecież nie cały umieram,
to co we mnie niezniszczalne trwa.
Jan Paweł II

Zgłoś nadużycie

Szymon Bernaś

MAMA ŚW.P. JACKA

14 lat temu

♥ ____°-(¯`•♥•´¯)-°____ ♥
♥ZAWSZE W MOIM SERCU♥
◕●◦______ •♥• ______◦●◕
╔═ ((¯`•»(`•♥•´)«•´¯)) ═╗

Zgłoś nadużycie

Szymon Bernaś

Anonim

14 lat temu

________<♥>__

_<♥> SZYMONKU _<♥>

________<♥>__

Słyszę płacz głośny, czyjeś szlochanie,
podchodzę bliżej i widzę ostatnie pożegnanie.
Niebo okryło się chmurą w żałobie,
ja stoję przy pustym jeszcze grobie.
Tylko dzwon słychać,
ten dzwon, który prowadzi w drodze ostatniej
do ciemnej mogiły i do ziemi bratniej.
Deszcz zaczął padać, jakby świat opłakiwał
los nieboszczyka-rozłożę parasol-
z kaplicy płynie żałobna muzyka.
A może to sen? Może to tylko zwykły sen?
Uszczypnę się, boli!
Jednak naprawdę ktoś utknął w niedoli.
O! już widzę orszak żałobny zwłoki wyprowadza,
na przodzie rodzina, płacząc wniebogłosy
swoją rozpacz zdradza.
Już trumna wyłania się z murów kaplicy,
ja oczom nie wierzę,
w głowie mam straszne bicie dzwonnicy.
O Boże, to dziecko! Po trumnie poznaje,
oczy moje łzą zaszły, serce mi się kraje.
Jakie to nieszczęście, jaka straszna trwoga,
swe dziecko kochane oddać w ręce Boga.
Na zawsze stracić syna, lub córkę kochaną,
na zawsze stracić nadzieję przez lata budowaną.
Gardło żal mi przycisnął, jednak nie wytrzymałem,
ukryłem w dłoniach powieki i głośno zapłakałem.
Trumna w gotowości nad mogiłą ciąży,
by za krótką chwilę w nicość się pogrążyć.
Jeszcze ksiądz do Nieba modły swe zanosi,
teraz się pochyla, garść ziemi podnosi
i na drewno sypie......
Zaczyna opadać, schodzi, gdzie jej meta,
lecz z tłumu wybiega dość młoda kobieta
i nad grobem pada skubiąc włosy z głowy,
władzę nad nią sprawuje smutek betonowy.
Mąż odciąga ją, coś szepcze do ucha,
ona jest w amoku, wcale go nie słucha!
Jednak po chwili cofa się i klęka.....
Grabarze łopaty już dzierżą w swych rękach.
Potem krzyż wbijają, każdy wieniec składa,
teraz kondolencje od księdza, sąsiada.

Nagle się ocknąłem z mego zamyślenia,
cisza w uszach szumi, mrokiem zaszła ziemia.
Nigdzie już nie widzę śladu żywej duszy,
tylko podmuch wiatru liśćmi drzew poruszył.
Na chwilę przystanę, bo widzę gołębia,
wyfrunął z cmentarza, w ciemność się zagłębia.
Pewnie dusza mała wędruje do Pana,
by za chwile przed nim upaść na kolana.
Na zawsze w pamięci mojej pozostanie
dzień, w którym los dziecka nawet nie ocalił.

Krystian Kucia

DOBRANOC...RENIULEK
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Szymon Bernaś

MAMA DANIELA MIODUSZEWSKIEGO

14 lat temu

Smutne są słowa , gdy giną bez końca . Smutne są oczy gdy nie widzą słońca .Smutne jest serce , gdy teskni bez końca . ✿✽,•*``*•,✽✿✽,•*``*•,✽ ✿ CIEPLUTKO PRZYTULAM I DZIEKUJE ŻE JESTEŚCIE Z NAMI W TYCH CIEŻKICH DNIACH .

Zgłoś nadużycie

Szymon Bernaś

rodzice śp. Mateuszka Mazek

14 lat temu

CZASEM ODCHODZĄ NASZE ANIOŁY
I NAGLE W MIEJSCU STAJE CZAS,
A Z NIMI CZĄSTKA NAS ODCHODZI,
WIELKI SMUTEK MARSZCZY TWARZ...
Sobotnie światełko pamięci Aniołku.

Zgłoś nadużycie

Szymon Bernaś

Mama ŚP Łukasza B

14 lat temu



Wielka pustka
I ból wielki
W sercu mi pozostał.
Jak mam teraz
W tej rozpaczy
Życiu memu sprostać?
Żal rozrywa moją duszę!
A żyć trzeba!-
I Żyć MUSZĘ !
Lecz pogodzić się
Z tym trudno,
Gdy wokoło szaro,
Smutno,wieje pustką…
Łzę ocieram
W samotności,
W przygnębieniu.
Panie!Pomóż mi!
Pomóż ! [*][*][*][*]. (¯`..´¯)     (¯`..´¯)
      `·.
PRZYTULAM TWOICH BLISKICH DO SERCA POZDRAWIAM EWA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 560 561 562 563 564 ... 3084 3085 3086