śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

49 lat

data urodzin:
15-06-1933
data śmierci:
03-02-1983
cmentarz:
cmentarz parafialny Wola Duchacka ul.Wspólna
miasto:
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

D A N U S I A

5 lat temu

Wicher
Zdmuchnął ciepły płomień
Pogrążając rzeczywistość
w zimnej ciemności

Lecz nie zagasił płomienia
Który ciągle świeci w naszych sercach ,,,(*)

Zgłoś nadużycie

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

D A N U S I A

5 lat temu

Są ludzie
koniecznie potrzebni
- bez których
radość
staje się goryczą
- bez których
słońce
ocieka czerwienią
śmiertelnej tęsknoty
- bez których
godziny
są jak ślepe ptaki
z gniazd wyrzucone
w nieskończoną ciemność
wlokące skrzydła
jak tragiczny ciężar
- są ludzie
po których
miejsca krzyczą (*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

Wnuczka KAsia

5 lat temu

Dziadku
Pale wirtualna świeczkę dla Ciebie DZIADKU (*)
Szkoda że nie miałam okazji CIĘ poznać.Tęsknie
Wnuczka KASIA

Zgłoś nadużycie

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

Danusia z rodziną

5 lat temu

Tatusiu to już 38 lat
jak odeszłeś niespodziewanie
nie było czasu na pożegnanie...

---------) \
--------/ , (
--------\ ) /
---- .--`Y´--.
----|`·-----·´|
----|`·::....´| 
----|`·::::..´| 
----|`·(*))¯`·. ,·´¯(*)
----|`·:.( (*) )``(*)
-....·´¯`· . • .·´¯`·._
---¯-.__.-·´(*) `·-.__.·´
Zapalamy Ci światełko Rocznicowe wiecznej pamięci.

Zgłoś nadużycie

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

D A N U S I A

5 lat temu

Tatusiu...

---------) \
--------/ , (
--------\ ) /
---- .--`Y´--.
----|`·-----·´|
----|`·::....´| 
----|`·::::..´| 
----|`·(*))¯`·. ,·´¯(*)
----|`·:.( (*) )``(*)
-....·´¯`· . • .·´¯`·._
---¯-.__.-·´(*) `·-.__.·´
Zapalam Ci światełko Mej wiecznej pamięci.

Zgłoś nadużycie

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

❤️ Filip

5 lat temu

O Panno prześliczna
Gromniczna
po ogień Twój święcony
wiszący nad woskiem gromnic
przez las kolący i wyjące wilki
idę bez wszelkiej obrony:
nie módl się ani przyczyniaj, ale tylko
wspomnij.

Ty, coś rodziła Dziecię bez ognia i dachu,
a przez ucieczkę uszła od zamachu,
i potem całe życie wyczekała w lęku
na Syna mękę...
Ty, coś chodziła między śmiertelnemi
najbliższa ziemi i najdalsza ziemi
- mnie, płomienia szukającą w bladych świecach,
od napadu zbójeckiego nie chroń,
ale mi gromnice dalekie jutrznię wyraźną rozniecaj
nad mgłą szronu, nad zawianą między chałupami sanną.

... I nie módl się, Najświętsza Panno,
gniazdo szczęśliwego, krótkiego konania,
dla mnie o obronę ni pociechę,
nie módl się, zorzo łask, nie osłaniaj,
tylko - wspomnij...[[,]]

Zgłoś nadużycie

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

Helena z rodziną

5 lat temu

dziadkowi...

Szła Najświętsza przez bór Panienka,
miała płaszcz błękitny, białą sukienkę
i szło wilczysko chytre, przyczajone, przemarznięte,
za Panną Świętą.

Wilka szukali z kłonicami,
jak go znajdą, kości mu połamią:
zeżarł zeszłej zimy cielę białe, prześliczne
w samą Gromniczną!

Spotykają chłopi świętą podróżną,
zdejmowali czapki, patrzą - na próżno:
"Wybacz nam, pani wspaniała,
czyś wilka nie widziała?

Zjadł on sierotce Jasi jagnię chude,
zagryzł wołu w stajni i psy po budach.
Wielka twa łaska, Matko, straszna jego ohyda,
więc nam go wydaj!"

"Anim go szukała, ani go wydam.
Patrzcie lepiej po sercach, to się wam przyda,
bo tam to właśnie, a nie wśród ścieżyn,
wilk leży!"

Poszły rosłe chłopiska milcząc do chałup.
Ogląda się Panienka po śniegu białym,
ogląda się wszędzie, aż spod płaszcza jej milczkiem
wylazł łeb wilczy!

"A tuś mi, dławco jagniąt bezbronnych?
Katom cię wydać byłabym skłonna,
tylko że nad twą wilczą niedolą
serce mnie boli.

Skoroś sam znalazł moją opiekę
zostań już przy mnie, bo gdzie uciekniesz!
Będziesz mi za to roztropnie służył
zimą w podróży."

Odtąd chodzi wilk z Matką Najświętszą wiernie
przez śniegi puste, zawiane ściernie,
pełniąc śród nocy mroźnych i długich
różne posługi.

A kiedy jasną gromnicą świeci
Panna przeczysta pośród zamieci,
tuż i Gromniczny Wilk za swą panią
jarzy ślepiami.[[,,]]

Zgłoś nadużycie

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

D A N U S I A

5 lat temu

W dzień Maryi Gromnicznej!

Hula wicher po polu, szumi zamieć po borze;

Stary kościół z modrzewia

Dziwnie płonie i gorze.

Przez otwarte ościeże

Lud przeciska się ławą […]

W każdym ręku gromnica

Jarkim światłem się świeci […]

A ludziska wzdychają

Że aż ściany się trzęsą

Do tej Pani w ołtarzu

W pozłocistym robronie

Do tej Matki Gromnicznej

O śmierć lekką przy zgonie […]

Idą ludzie z kościoła

Bez obawy i lęku –

Ten się śmierci nie boi

Co gromnicę ma w ręku!
*•.❤️•[[,,]]*•.❤️•[[,,]]*•.❤️•[[,,]]*•.❤️•

Zgłoś nadużycie

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

D A N U S I A

5 lat temu

*•.❤️• Odpoczywaj w pokoju.*•.❤️•
*•.❤️•[[,,]]*•.❤️•[[,,]]*•.❤️•[[,,]]*•.❤️•

Zgłoś nadużycie

śp.STANISŁAW LUDWIKOWSKI

D A N U S I A

5 lat temu

Jak się pogodzić z tym,
że nie wrócisz,
gdy wszystko
Ciebie przypomina.

Jak mam to przetrwać
i się nie smucić,
jeśli wiecznością
dla mnie każda godzina.

Odpoczywaj w pokoju.
Niedzielne Światełko Pamięci.(*)

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 199 200 201 202 203 ... 1620 1621 1622