Ś.p. Paweł Dziubak
23 lata
| data urodzin: | 20-05-1988 |
| data śmierci: | 12-12-2011 |
| krótki URL: |
Wojtek
12 lat temu
Pamietam:(*)(*)(*)
mama Patrycji Sobańskiej
12 lat temu
środowe światełko mej pamięci (*)
MAMA ŚP ŁUKASZA B
12 lat temu
Wieczność przyszła za wcześnie...+
*+*`````(,)
*+*`````(,))
*+*````(___)
*+*````(___)
*+*````(___)
`+`+`+`+`+`+
```````````````
`+`PAMIĘTAM`+
```````````````
MAMA ŚP ŁUKASZA B
12 lat temu
mama Michała
12 lat temu
Tumidajewicz
*◄►*◄►*◄►*◄►*◄►*◄►*◄►*
…W Twoje niebo cisnę z siłą
łez srebrniutki mak,
By Twa wiosna szczodrą była,
ukwiecony - sad,
By w Twym Raju maków czerwień
przypomniała Ci,
Że gdzieś komuś pękło serce,
w mak rozprysły łzy...
*◄►*◄►*◄►*◄►*◄►*◄►*◄►*
M.JARECZKA PYRSAKA
12 lat temu
PAWELKU.....
Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18
12 lat temu
**()
**[]****()
********[]****()
**************[]*****()
*********************[]
*************************
*************************
CZAS ZACHOWAŁ MILCZENIE ... ODESZLI ANIOŁOWIE .... ZOSTAŁA PUSTKA ... ZOSTAŁO WSPOMNIENIE...
ŚRODOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ((*))((*))DLA CIEBIE ANIOŁKU
Lena D
12 lat temu
░░░░░░░░░░█▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒
░░░░░░░░░███▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒
░░░░░░░░██░██▒▒▒▒▒▒▒▒▒
░░░░░░░░██░██▒▒▒▒▒▒▒▒▒
░░░░░░░██░░░██▒▒▒▒▒▒▒▒
░░░░░░██░░░░░██▒▒▒▒▒▒▒
░░░░░██░░░░░░░██▒▒▒▒▒▒
░░░░██░░░░░░░░░██▒▒▒▒▒
░░░░██░░░░░░░░░██▒▒▒▒▒
░░░░░██░░░█░░░██▒▒▒▒▒▒
░░░░░░░██░█░██▒▒▒▒▒▒▒▒
░░░░░░░░░███▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒
░░░░░░░███████▒▒▒▒▒▒▒▒
░████████████████████▒
▒█████████░░█████████▒
░███████░░░░░░███████▒
░░████████░░████████▒▒
░░░███████░░███████▒▒▒
░░░░░████████████▒▒▒▒▒
░░░░░░▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒▒
Pawle, światełko pamięci i modlitwa na dzisiaj
Bliska śp. Manuelli Wajchman
mama Aniołka Igusi B
12 lat temu
Światełko dla Ciebie [*]
Kochani chcę się podzielić moimi przeżyciami nadchodzących dni oraz wierszem.
Dzisiaj mija rok, od momentu gdy tak bardzo wierzyłam, że moja Córka będzie na zawsze razem ze mną, że to ja pierwsza odejdę z tego świata...
Jutro minie rok, gdy usłyszałam słowa niczym wyrok...
Pojutrze minie rok, gdy już Jej nie było ze mną tu...
Mija już tyle dni, tygodni, miesięcy, a nawet cały rok,
a dla mnie to nadal jest nie do zrozumienia, pogodzenia się dlaczego Ona. Dlaczego tak musiało być...
Tyle jest emocji, uczuć, słów, które nie mogą się spełnić...
Na tę okoliczność, na ten zły moment życia, straconej nadziei, marzeń i tego co najważniejsze własnej Córki.
Napisałam wiersz dla Niej, dla siebie i dla Was wszystkich którzy dzielicie z nami ten sam los.
Iga dziękuję za te czas, odmieniłaś na zawsze moje życie, choć byłaś tak krótko, niezauważona, nie zapisana w kartach ludzkości, za to w moim sercu zawsze Jesteś i pozostaniesz najważniejsza, najukochańsza, pierwsza....
Droga Igusiu,
nie znam innej drogi, nie mam innego pomysłu jak celebrować nasz wspólnie spędzony czas...
Jednak na tę okazję napisałam wiersz i dedykuję go TOBIE...
Przecież to nie miało być tak,
teraz bardzo mi Ciebie brak.
W sercu tli się najokrutniejszy ból,
pozostało tyle niespełnionych ról.
W co teraz wierzyć, po co żyć,
gdy tu razem nie możemy być.
Potok łez przez naszego życia pas
czas zatrzymał się dla nas.
Dlaczego nie ma nas, nie ma Ciebie,
ja płaczę na ziemi, Ty istniejesz w niebie.
Moje serce bije nadal niczym zegar,
wiem, że byłaś po coś, to był DAR.
Jesteś taka ważna, sam Bóg Cię potrzebował,
odrobinę czasu na poznanie nam ofiarował.
Trwało to tajemniczo bardzo krótko,
On pozwolił i ja twą matką moja córko...
Aneta,
Twoja mama, 23-25.10.2013
corka Eugeniusza M
12 lat temu
Na końcu drogi jest meta.
Na końcu wspinaczki jest szczyt.
Na końcu nocy jest świt.
Na końcu zimny jest wiosna.
Na końcu śmierci, nie ma śmierci - JEST DALEJ ŻYCIE ...........
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 246
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 174 744



