ROBERT KRÓLIKOWSKI

ROBERT KRÓLIKOWSKI

17 lat

data urodzin:
09-04-1991
data śmierci:
04-08-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

ROBERT KRÓLIKOWSKI

Maciek

12 lat temu

[*][*][*][*][*][*] Bracie dzięki i do zobaczyska....................................

Zgłoś nadużycie

ROBERT KRÓLIKOWSKI

Robeńku - Twoja babciuś

12 lat temu


♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
((:........)♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
((:.......(,)♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
((:.....[___] ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥….N A J D R O Ż S Z Y
((:.....[___]♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥……K W I A T U S Z K U !!!!!
((:....(_____)♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥….R O B E Ń K U !!!!!!!!
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥………♥♥♥♥♥♥….KOCHAMY CIĘ !!!!!
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥………...♥♥♥♥♥♥♥….BARDZO
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥……………♥♥♥♥♥♥♥….CIĘ
♥.♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥……………..♥♥♥♥♥♥♥ ….KOCHAMY !!!!
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱
Jedna kropla miłości jest więcej warta, niż ocean dobrych chęci i rozumu.
Twoje miejsce jest już w Domu naszego Boga, lecz żyjesz też w naszych sercach, wspomnieniach,słowach, milczeniu, modlitwach. Skarbie ukochany wczoraj , dziś, jutro i na wieczność będziemy razem.\"Żyć dopiero zaczynasz, gdy umrzesz kochając” Buziaczki mój najdroższy Kwiatuszku, do zobaczenia.
************************BARDZO,BARDZO CIĘ KOCHAMY !!
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱
Są w życiu piękne chwile, tak piękne, jak kwiaty z pól
I dają nam szczęścia kroplę, lecz potem łzy i ból.
Byłeś z nami tak króciutko, w najpiękniejszym czasie życia.
Godziny rozstania, jak zegar, odmierzają serca bicia.
Odszedłeś tak szybko, lecz Twa miłość na ziemi została
I wszystkie kochające, smutne serca w nadziei i wierze zjednała.
Zostawiłeś nam Kochany wędrowny wiatr, klucze ptaków na niebie,
Zostawiłeś cały Swój piękny świat,- lecz cóż on znaczy bez Ciebie?
Tutaj nic się zmieniło i choć bólu coraz więcej,
Nasze serca są przy Tobie, kochając coraz goręcej.
♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰.♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱✿⊰♥⊱✿♥⊱

Zgłoś nadużycie

ROBERT KRÓLIKOWSKI

Anonimowy

12 lat temu

Kiedy tęsknota rozdziera serce, kiedy brak sił by iść dalej przez życie, by nadążyć za biegnącą na oślep codziennością, zamykam powieki, biorę głęboki oddech oczyszczający płuca i myśli, zamykam je z nadzieją że w głębi duszy ujrzę Cię SYNECZKU, zamykam powieki i jesteś kochany Aniele…

Niestety coraz częściej wspomnienie i wyobrażenie przestają mi wystarczać, kiedy próbuję wziąć głęboki oddech, zamiast poczuć rześką bryzę łaskoczącą mile moje myśli, czuję pustkę ziejącą z dna płuc, ogarnia mnie panika, rozglądam się nerwowo, łapczywie próbuję zaczerpnąć powietrza….

Oczy szeroko otwarte, , martwe spojrzenie, wilgoć, napływają gorące, piekące łzy, spływają po szklanych źrenicach, żłobią bruzdy na wyschniętych policzkach, spływają już wartką rzeką po dekolcie…

I ten wydobywający się z samego wnętrza krzyk, głośny zawodzący krzyk, cierpienie próbuję wydostać się na zewnątrz, lecz ginie w odgłosach codzienności, staje się cichutki jak szelest liścia tańczącego przy akompaniamencie letniego wietrzyka, staje się bezgłośny przy miarowym tykaniu ściennego zegara….

A dłonie, gdzie schować dłonie, podrygujące nerwowo, jak opanować pragnienie dotyku, jak zabronić im błądzić po omacku w nadziei że odnajdą ciepło Twego ciała dziecino…

Jak poluźnić potężny uścisk bólu, jak wyślizgnąć moją wymęczoną już postać z tego paraliżującego uścisku, jak zminimalizować odczuwanie, jak uśmiercić zakończenia nerwowe….

Bezsenność wróciła, nadchodzi, chowam ciężką głowę pod kołdrą, to na nic i tak słyszę jej kroki, są coraz głośniejsze, przedzierając się przez ciemność potęgują odczuwanie bólu… głowa mi pęka od natłoku myśli, natłoku słów świdrujących mój zmęczony umysł, słów których nie było mi dane wypowiedzieć…

I ten uśmiech, o który mam do siebie żal, ostatnio za bardzo się tu panoszył, muszę go zmyć razem z wieczornym makijażem, kąciki ust powinny spadać pod naporem żalu i smutku, starałam się je podnosić na siłę, wbrew sobie, co okupiłam potwornymi wyrzutami sumienia, maska to przecież nie był mój uśmiech to maska…

Rozsypuję się, kawałek po kawałku, dławi mnie strach, ile jeszcze jestem w stanie udźwignąć SYNECZKU…
⋱⋱☀⋰⋰
¯¯¯⋱⋱☀⋰⋰
_____⋱⋱☀⋰⋰
¯¯¯¯¯¯¯¯⋱⋱☀ROBUNIU,PRZYTULAM TWOJA DUSZYCZKĘ ANIOŁA

«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬«♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•» ▬▬
POZDRAWIAM SERDECZNIE
M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

ROBERT KRÓLIKOWSKI

Rodz.ś.p.Dąbrowskiego Raf.L.18

12 lat temu

**()
**[]****()
********[]****()
**************[]

Dla Tych co odeszli
Czas sie zatrzymał,
Dla nas-płynie nieubłaganie
Zabrane nasze wszystkie marzenia
Zostały tylko wspomnienia...

ŚRODOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI
I MODLITWA NA DZISIAJ((*))((*))DLA CIEBIE ANIOŁKU.

Zgłoś nadużycie

ROBERT KRÓLIKOWSKI

mama Magdaleny Bieleckiej

12 lat temu

Najjaśniejsze światełko dla Ciebie Robercie

Zgłoś nadużycie

ROBERT KRÓLIKOWSKI

MAMA DANIELA M

12 lat temu

ŚWIATEŁKO ((*)) PAMIEĆ ((*)) MODLITWA ((*))

___×§×_______((________×§×
__×§×________()_________×§×
_×§×________(,,,)_________×§×
_×§×_______,(,|,),_______×§×
__×§× _____[_____]______×§×
___×§ ×___[_______]___×§×
_____ ×§×_[_______]_×§×
___$$$$$$$$______$$$$$$$$$
_$$$$$$$$$$$$__$$$$$$$$$

Zgłoś nadużycie

ROBERT KRÓLIKOWSKI

MAMA PAWŁA SZ

12 lat temu

Zgaś moje oczy: ja Cię widzieć mogę,
Zamknij mi uszy, a ja Cię usłyszę
Nawet bez nóg znajdę do Ciebie drogę...!
Ramiona odrąb mi, a ja Cię obejmę
sercem mym, które będzie mym ramieniem.
czekam czekam wytrwale
tak lekko dotykają mnie dni
moja tęsknota jest tęsknotą planet
zmarzłych tęskniących do słońca
a ty jesteś słońcem
które pozwala mi żyć
jest znowu wieczór
na dachach leżą małe płatki śniegu
wąskie wieże kościołów nakłuwają niebo
i dni tak lekko biegną nie wiadomo gdzie,
jak me myśli i serce
zawsze biegną do ciebie.

najjaśniejsze światełka do samego nieba
dla CIEBIE ROBERCIE


CIEPLUTKO POZDRAWIAM TWOICH NAJBLIŻSZYCH
IRENA

Zgłoś nadużycie

ROBERT KRÓLIKOWSKI

Ojciec Kasi Flont.

12 lat temu

ROBUNIU!!

Modlitwa+Światełko=Pamięć!

(*)... Każdy dzień bez Ciebie jest cierpieniem,
każda noc bólem,
godzina wiecznością.
Wspomnienie jest pocieszeniem,
ale pomaga tylko przez chwilę.
Potem znowu przychodzi :
tęsknota, ból, cierpienie...(*)

Zgłoś nadużycie

ROBERT KRÓLIKOWSKI

rodzice śp. Mateuszka Mazek

12 lat temu

`
Nie śmierć rozdziela ludzi,
lecz brak miłości.
`
………… Jim Morrison

Zgłoś nadużycie

ROBERT KRÓLIKOWSKI

Rodzice Tomka Jedrzejczaka

12 lat temu

.....()
... (,) 
...╒▒╕...
...╘═╛...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1131 1132 1133 1134 1135 ... 5034 5035 5036