Przemysław Rutka

Przemysław Rutka

21 lat

data urodzin:
13-09-1983
data śmierci:
24-04-2005
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Przemysław Rutka

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

...zapadła tylko głucha cisza,
jakiej nikt dotąd nie usłyszał,
jakiej zrozumieć nikt nie zdoła.

Zgłoś nadużycie

Przemysław Rutka

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

TYSIĄCE ŚWIATEŁEK MEJ PAMIĘCI ZA WSZYSTKIE DNI MOJEJ NIEOBECNOŚCI I NA KOLEJNE, NIECH NIGDY NIE GASNĄ.

\\\"Ta smutna droga , kiedyś się skończy,
Muszę w niej wytrwać-gdy Ciebie nie ma..\\\"

Zgłoś nadużycie

Przemysław Rutka

SIOSTRA ANKA

12 lat temu

Bólu nie zgasi żadne ukojenie i ból chowamy skrycie,
bo łez naszych nikt nie zrozumie,
a dalej...
dalej jest życie...
.....................)
....................(,)
..................([__])
..................([__])
..................([++])
..................([++])
_...............{(____)}
........... ((_,»*—**—*«,_))
...*”~~”*°•._~”*°••°*”~_.•*”~~”*°•.


...Bez CIEBIE wszystko jest obok...

Zgłoś nadużycie

Przemysław Rutka

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

Struny życia delikatnie zadrżały
Szmer cichy przebił toń ciemną
Struny życia, ich niezliczone hejnały
Ale dziś... melodię grają jedną


Kryształowe, życia nuty
Po pięciolinii smutku płynące
Nie słuchające dyrygenta batuty
Przez akordy losu wędrujące


Spójrz... tak nam świat śpiewa
Złote harfy cicho grają
Ich hymn, sięga boskiego nieba
Struny, pod palcami lekko drgają


Głos anielski, chorał nieznany
Rozwijają się królewskie brzmienia
Serc ludzkich srebrzyste soprany
Rytm spojrzeń, życie tak zmienia


Nuta, spadła w serca odmęty
Melodia dziwna, ale każdy ją zna
Ciii... niech stroi swe instrumenty
Posłuchaj...

...jak pięknie gra...

Zgłoś nadużycie

Przemysław Rutka

SIOSTRA ANKA

12 lat temu

_________(
________) )
________( (
________)) )
_______( (,) ))
_______((,) ) )
_______( ((,)) )
_________[]
_______████_
_______████_
_______████_
_______████_
``இڿڰۣ இڿڰۣ இڿڰۣ
Pod dębem wiekowym za cmentarną bramą,

skończyła się droga i Twoje marzenia,

obmywasz duszę nocną panoramą,

rozpamiętując skończone cierpienia.

Namiastka uśmiechu na Twej fotografii,

góruje wyrazem wiecznego spokoju,

jakim obdarzyć tylko śmierć potrafi,

gdy czas w swym marszu zmusza do postoju.

*

Tylko my żywi pochylamy głowy,

w zadumie drążąc sens tego istnienia,

Ty ten scenariusz już miałeś gotowy,

kroczył za Tobą z chwilą narodzenia.

To był Twój wybór niekwestionowany,

sąd nad słusznością nie do mnie należy,

pewnie rozpaczą był zdominowany,

mi pozostało w przeznaczenie wierzyć.

*

Żegnaj więc Bracie ale nie do końca,

odnajdę Cię kiedyś w tym innym wymiarze,

miłość braterska jak ogień gorąca,

swoim płomieniem tę drogę mi wskaże.

Dziś pośród kwiatów Ci znicze rozpalam,

modlę się czasem myśląc o zbawieniu,

i z każdą chwilą wciąż się stąd oddalam,

by się rozpłynąć w zwykłym zapomnieniu...

*

Powstańcie zmarli, wieczność trwa,

mieni się blaskiem waszych zniczy,

refleksem w zimnych krzyżach gra,

głosem rozpaczy w kwiatach krzyczy.

Z mrocznych zaświatów ciągnie chłód,

łzy roszą białe chryzantemy,

niech się dokona wiary cud,

nadzieję Bogu oddajemy...

Zgłoś nadużycie

Przemysław Rutka

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

** ANIOŁKU **

WYSTARCZY WIATRU NAGDŁY PORYW,JEDNO SŁOWO...
NIEOSTROŻNY GEST...
ZOSTAJĄ GŁUCHE TELEFONY...
ZA OKNAMI POCHYLONE CIENIE DRZEW...

** PAŹDZIERNIKOWE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI **

Zgłoś nadużycie

Przemysław Rutka

SIOSTRA ANKA

12 lat temu


░░╠███╣░░░░░░░╠███╣
╠██▓▓▓██╣░░░╠██▓▓▓██╣
██▓▓▓▓▓██╣░╠██▓▓▓▓▓██╣
██▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██╣
╠██▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██╣
░░╠██▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓▓██╣
░░░░╠██▓▓▓▓▓▓▓██╣
░░░░░░╠██▓▓▓██╣
░░░░░░░╠██▓██╣
░░░░░░░░╠█▓█╣
░░╠███╣░░╠█╣░░╠███╣
╠███████╣░░░╠███████╣
█████████╣░╠█████████╣
█████████████████████╣
╠███████████████████╣
░░╠███████████████╣
░░░░╠███████████╣
░░░░░░╠███████╣
░░░░░░░╠█████╣
░░░░░░░░╠███╣
░░░░░░░░░╠

Zgłoś nadużycie

Przemysław Rutka

SIOSTRA ANKA

12 lat temu

JUŻ JESIEŃ BRACISZKU KOLEJNA PORA ROKU BEZ CIEBIE TAK BYĆ NIE POWINNO UKARAŁEŚ SAM SIEBIE TERAZ WIESZ ŻE NIE BYŁO WARTO ALE JEST JUŻ ZA PÓŹNO TO NIE TY POWINIENEŚ LEŻEĆ W GROBIE..............

Zgłoś nadużycie

Przemysław Rutka

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

Za oknem szaro, bardzo jesiennie, wicher przetkany deszczem jak łzami, a w duszy smutno, więc sięgam ręką do myśli ze wspomnieniami..

Nasze Dzieci ♥ nasza radość… nadzieja…
nasza miłość… bo tak właśnie mój Boże zawsze przecież było.
Więc cóż napisać innego choć tysiące myśli lata po głowie.
Skoro w tym wszystko zawarte wykute w kamieniu, złotem pociągnięte jeszcze świeże, jeszcze mocno czytelne, nie starte, mój Boże ani nie zatarte.
miłość…
ona nie ginie, ona pozostała lecz jak ją odzyskać, gdy Ci co ją dawali już u Ciebie mój Panie..

Zgłoś nadużycie

Przemysław Rutka

TATA IZABELLI W.

12 lat temu

Zapach ognia wiatr rozsyła.
Smutne łzy w oku przysyła. Stoję na cmentarzu.
Kobieta siedzi. Przed nagrobkiem zmarłego.
Kto wie, czy to syn,
czy to miejsce pochówku jej ukochanego.
Siedzi samotna z oczami zaszklonymi.
Upamiętniając czasy, wspomnieniami tak pięknymi.
Pośród tłumów, którzy nie baczą na nią.
Idą dalej grobów szukając.
Zapala znicz, na ławkę siada.
Wzrok wpatrzony w grób, łza jej z policzka spada.
Widać, nie umie się pogodzić z losem.
Jak śmierć przyszła i zabrała jej bliskiego jednym ciosem.
Widać, ze swoim zmarłym rozmawia.
Widać kwiaty na nagrobku co chwilę przestawia.
Siedzi samiutka skulona, malutka.
Obok niej siateczki ze zniczami.
Stoi i wypatruje człowieka swymi oczami.
Wie, że już go nigdy tutaj nie zobaczy.
Siedzi na ławeczce pogrążona w rozpaczy.
Gdy wszyscy gonią, jej w miejscu stanął czas.
Każdy kiedyś umrze, każdy z nas.
Pozostanie nadzieja. Być może, gdzieś tam
zobaczymy się znowu za parę lat....


*ŚWIATEŁKO*PAMIĘCI*

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 15 16 17 18 19 ... 28 29 30