Przemysław Liszka

Przemysław Liszka

32 lata

data urodzin:
10-05-1977
data śmierci:
11-08-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Przemysław Liszka

mama śp.Kamila Borowiec

13 lat temu

światełko na dziś na ten kolejny smutny dzień bo brakuje Ciebie

Zgłoś nadużycie

Przemysław Liszka

mama s.p.Oliwierka Bujoczek

13 lat temu

WSZYSCY JESTEŚMY ANIOŁAMI O JEDNYM TYLKO SKRZYDLE...MOŻEMY WZNIEŚĆ SIĘ DOPIERO WTEDY GDY OBEJMIEMY SIĘ WZAJEMNIE...

Opowiem Ci bajkę... O zgubionym skrzydełku... ♡

- Skrzydełku... ?
...
Tak... Skrzydełku... Anielskim życiu.

- I mógł tak bez skrzydełka... ?

Poczekaj... Daj mówić. - Nie była głupia... Powinna zrozumieć – pomyślała. Aniołem była... Nie, człowiekiem. Choć... Serce bardziej ludzkie bolało czasami.

- Skąd była?

Trudne pytanie... Z każdego miejsca po trochu. Z ciszy i nie ciszy.

- Hmm, mów !

Nie była sama. Miała siebie… Z czasem miała Jego... Poznawali się powoli. Słowami... Szeptem…. Dotykiem… Szukali Siebie.

- Kochała Go ?

Tak... Kochała... Od zawsze.

- Piękne...

Rzadko prawdziwe... Mogę dalej ? Nocami wspólnie śnili. Dniami zwiedzali lasy. Nie potrafili latać... Każde z nich miało po jednym skrzydle...

- Ale przecież Anioły... Mają dwa skrzydła.

Nie zawsze...

- Dziwne...

Prawdziwe nie dziwne. Pewnego dnia powiedział: „Chciałbym polecieć wysoko nad białą watę z chmur... Z Tobą... Kocham Cię”. Zamilkła... Przytuliła się mocno... Objęci... Mogli polecieć... Dwa skrzydła… Jedno ciało.. Ich wspólne. Oglądali chmury... Spotykali Anioły... Prawdziwe i te zmyślone... z niedorzecznych nadziei.

- Niedorzecznych ?

Zrozumiesz... Kiedyś zrozumiesz. Lecieli wysoko... Starali się zapamiętać każdy szczegół.
Ten niezwykły zapach nieba... Aż przyszła noc. Ubrana jak zwykle... Tylko w parę gwiazd.
Oszalał z zachwytu... Chcąc złapać tę chwilę… Nocy dłonie… Oderwał się od Niej.
Lecz nie dosięgną nocy. Teraz Spadali... Każde osobno... I każde spadło gdzie indziej...
On zatonął w niedoskonałości… Ona rzeczywistością żyła. Z jednym skrzydłem...

- Jak dziwadło...?

Tak. Jak wybryk natury...

- A dlaczego nie miała dwóch skrzydeł, jak Anioły ? Te prawdziwe.

Dlaczego...? Bo każdy jest Aniołem z jednym skrzydłem. Jeśli chcesz polecieć, musisz objąć drugiego...

- Więc nie była prawdziwym Aniołem... Była człowiekiem...

Tak... Człowiekiem.. Takim jak ty... Jak ja...

- Ciociu ? Dlaczego płaczesz... Jesteś smutna ?

Nie... łzy nie są oznaką słabości. Pokazują tylko, że serce jeszcze nie wyschło. Wracając do Niej i Niego... Nie było szczęśliwego zakończenia miłości. Wydaje się, że dzieje się dobrze, gdy jest źle. Wytykana na ulicy palcami szczęśliwie zakochanych z dwoma skrzydłami... Umierała powoli.

- Była chora ?

Tak… Na niemiłość.

- A on ?

On ? Miał na imię Marzenie. Nierealne. Nieświadome. Wypowiedziane w bezsenną noc. Nie było Ich. Nie było Nieba…

- Ciociu... A gdyby... marzyła dalej...?

Gdyby marzyła... Pewnie wciąż chodziłaby szarymi ulicami. Szukając zmyślonego Niego... Bez szans... Z jednym skrzydłem... Nie wróciłaby do domu.

- Ta bajka nie była wesoła. Bajka niebajka… Bez róż... Nie rozumiem...

Bo życie, to nie bajka. Śpij już..

- Życie...?

Tak... życie upadłych Aniołów... Chorych na niemiłość.

- Znasz ją ?

Tak. Nawet za dobrze, ale o tym będzie inna bajka. Teraz już śpij. Dobranoc.

Odeszła od jej łóżka. Przez okno spojrzała w gwiazdy. Wyszła na balkon, zdjęła sweter, zimną dłonią dotknęła schowanej pod bluzką wypukłości, tuż nad łopatką. Wolność nie była jej pisana, szczęście też nie. Pozbierała pióra, które zdążyły wypaść, gdy poprawiała bluzkę. „Dziwnie się żyje z jednym skrzydłem” – pomyślała. I oparta o balustradę zasnęła.

On, na balkonie naprzeciwko próbował przyszyć drugie skrzydło, ukradkiem spoglądając w Jej zamknięte oczy. Gdyby tylko wiedziała…

Zgłoś nadużycie

Przemysław Liszka

mama śp. Romana Ch

13 lat temu

....tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg wypisał Twój znak,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zbudował Ci dom,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zapragnął Cię
mieć...

tam gdzieś daleko jesteś- czujemy..
choć nie możemy Cię zobaczyć- wiemy..
choć nieobecny- duchem jesteś z nami
choć niewidzialny- tak rzeczywisty
choć tak daleko - - bardzo nam bliski ...

ŚWIATEŁKO PAMIĘCI Z MODLITWĄ (*)(*)(*)DLA CIEBIE

Zgłoś nadużycie

Przemysław Liszka

Anita i Bartek Skarupińscy

13 lat temu

Im więcej wart człowiek ,tym większy ból po nim..!..Jest ciężko bez was aniołeczki..!

Zgłoś nadużycie

Przemysław Liszka

corka Eugeniusza M

13 lat temu

Teraz jesteś powietrzem,
promykiem słońca na niebie,
wolnością bezgraniczną
świadomością już czystą.
I tylko nam.....
smutek,
tęsknotę
w sercu pozostawiłeś...

Zgłoś nadużycie

Przemysław Liszka

Rodzice

13 lat temu

PRZEMYSŁAWIE
NASZ SKARBIE**

TAK BARDZO ZA TOBĄ TĘSKNIMY PRZEMCIU,,,,

SYNU KOCHAMY CIĘ BARDZIEJ NIŻ WCZORAJ~~
SYNU KOCHAMY CIĘ MNIEJ NIŻ JUTRO~~
NA ZAWSZE.

Zgłoś nadużycie

Przemysław Liszka

MAMA ŚP ŁUKASZA B

13 lat temu

PRZEMIJANIE...

Niepohamowana siła
U kresu odrzuca teraźniejszość
Będzie zawsze zadrą w duszy
Lecz nie zabierze nam tych dźwięków
Które zawsze będą grać w naszych sercach................[*][*].......
.............[*][*].......
......[*][*][*][*][*][*].
......[*][*][*][*][*][*].
.............[*][*]
.............[*][*].......)
.............[*][*]......(,)
.............[*][*]...._\\\'\\\\!/\\\'
.............[*][*]....(\\\"\\\"\\\"\\\"\\\")
.............[*][*]....(\\\"\\\"\\\"\\\"\\\")

Niech zawsze i płonie znicz mojej pamięci.

Zgłoś nadużycie

Przemysław Liszka

mama Laury Faustyny

13 lat temu

Minuta za minutą
Godzina za godziną...
biegną, biegną...przeminą
I my też przemijamy
nikniemy jak te chwile
Myśl tylko gdzieś zaświta
to już...już...tylko tyle?
A planów było tyle
To już...już jednak trzeba
zostawić mamę, tatę
i patrzeć w stronę nieba
obejrzeć się do tyłu
pożegnać już się z bratem
z kolegą...przyjaciółmi
i z całym swoim światem
Tak szybko...coś zaczęte
coś w trakcie ...nieskończone
coś napoczęte...w pąku
jak jabłko nadgryzione
jak róża w młodych latach
jak wiosna wpół przerwana
to już...już trzeba odejść
w ramiona swego Pana...

Zgłoś nadużycie

Przemysław Liszka

mama śp. Romana Ch

13 lat temu

15.10.2013r.
Dzień Dziecka Utraconego...

Mą duszę rozrywa ból
a serce me krwawi...
Nie ma Cię już między nami,
Byłeś jak gwiazda na niebie
co rozjaśnia mrok,
Byłeś lekarstwem i wytchnieniem
od codziennych trosk...
A co nam zostało...
tylko smutek,żal i łzy...
I nadzieja,że w Rajskich Ogrodach
czekasz na nas TY!!!

ŚWIATEŁKO PAMIĘCI I MODLITWA (*)(*)(*)
W TEN SMUTNY DZIEŃ

Zgłoś nadużycie

Przemysław Liszka

babcia Majeczki Szulc

13 lat temu

ŚWIATEŁKA PAMIĘCI PRZEMYSŁAWIE POSYŁAM ..

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 5544 5545 5546 5547 5548 ... 8452 8453 8454