Przemek Gerent

Przemek Gerent

18 lat

data urodzin:
03-03-1982
data śmierci:
15-07-2000
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Przemek Gerent

brat

18 lat temu

bardzo czesto mysle o Tobie braciszku bardzo mi Ciebie brak kocham cie i tesknie kiedys jeszcze sie spotkamy kocham Cie

Zgłoś nadużycie

Przemek Gerent

Magda

18 lat temu

Zgłoś nadużycie

Przemek Gerent

Magda

18 lat temu

Zgłoś nadużycie

Przemek Gerent

Magda

18 lat temu

Zgłoś nadużycie

Przemek Gerent

Magda

18 lat temu

Zgłoś nadużycie

Przemek Gerent

Magda

18 lat temu

Zgłoś nadużycie

Przemek Gerent

Magda

18 lat temu

Zgłoś nadużycie

Przemek Gerent

Anonim

18 lat temu

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria,
"Bez ciebie"

Nudno jest tu bez ciebie. Nudno do obłędu!
Jestem jeszcze wraz z wiewiórką i pieskiem,
Piszę, czytam i palę, wciąż mam oczy niebieskie,
Lecz to wszystko tylko siłą rozpędu.

Wciąż jeszcze świt jest szary, zmierzch niebiesko -złoty,
Dzień przechodzi na jedną, noc na drugą stronę
I róże zakwitają bez wielkiej ochoty:
Bo tak są już przyzwyczajone.

A jednak świat się skończył. Czy wy rozumiecie?
Świata nie ma i ja go nie stworzę.
Czas jest równy i cichy. Lecz czekajcie... może -
Może ja jestem już na tamtym świecie?

Zgłoś nadużycie

Przemek Gerent

Magda

18 lat temu

Zgłoś nadużycie

Przemek Gerent

Anonim

18 lat temu

Słowacki Juliusz, Rozłączeni
Rozłączeni - lecz jedno o drugim pamięta;
Pomiędzy nami lata biały gołąb smutku
I nosi ciągłe wieści. Wiem, kiedy w ogródku,
Wiem, kiedy płaczesz w cichej komnacie zamknięta;
Wiem, o jakiej godzinie wraca bolu fala,
Wiem, jaka ci rozmowa ludzi łzę wyciska.
Tyś mi widna jak gwiazda, co się tam zapala
I łzę różową leje, i skrą siną błyska.

A choć mi teraz ciebie oczyma nie dostać,
Znając twój dom - i drzewa ogrodu, i kwiaty,
Wiem, gdzie malować myślą twe oczy i postać
Między jakimi drzewy szukać białej szaty.
Ale ty próżno będziesz krajobrazy tworzyć,
Osrebrzać je księżycem i promienić świtem:
Nie wiesz, że trzeba niebo zwalić i położyć
Pod oknami, i nazwać jeziora błękitem.
Potem jezioro z niebem dzielić na połowę,
W dzień zasłoną gór jasnych, w nocy skał szafirem;
Nie wiesz, jak włosem deszczu skałom wieńczyć głowę,
Jak je widzieć w księżycu odkreślone kirem.
Nie wiesz, nad jaką górą wschodzi ta perełka,
Którąm dla ciebie wybrał za gwiazdeczkę-stróża;
Nie wiesz, że gdzieś daleko, aż u gór podnóża,
Za jeziorem - dojrzałem dwa z okien światełka.
Przywykłem do nich, kocham te gwiazdy jeziora,
Ciemne mgłą oddalenia, od gwiazd nieba krwawsze,
Dziś je widzę, widziałem zapalone wczora,
Zawsze mi świecą - smutno i blado - lecz zawsze...
A ty - wiecznie zagasłaś nad biednym tułaczem;
Lecz choć się nigdy, nigdzie połączyć nie mamy,
Zamilkniemy na chwilę i znów się wołamy
Jak dwa smutne słowiki, co się wabią płaczem.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 58 59 60 61 62 ... 71 72 73