Piotr Szczerba

Piotr Szczerba

25 lat

data urodzin:
28-03-1985
data śmierci:
16-01-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Piotr Szczerba

Anonimowy

12 lat temu

Dzisiaj jest taki radosny dzień, Sylwester
Pewnie wejdę w ten Nowy Rok z łezką w oku,
Ale obiecuję Ci, że zamknę oczy, ujrzę Twoją uśmiechniętą twarz,
Przypomnę sobie wszystkie nasze wspólne chwile
I uśmiechając się do Ciebie wejdę w ten Nowy Rok 2014
Marząc by ten uśmiech został już na zawsze…
Kocham Cię całą sobą a tęsknić będę aż znów Cię przytulę:*

____PIOTRUNIU_____

Życzenia dla Was :

Żyjcie, chwytajcie każdy dzień jak kolorowego motyla
i nie bójcie się, że pozbawicie go pyłku na skrzydełkach.
Kochajcie, śmiejcie się, płaczcie -
to dar jedyny i niepowtarzalny,
nie pozwólcie by się zmarnował.

Radosnego i szczęśliwego Nowego Roku 2014
Z marzeniami o które warto walczyć,
Z radościami którymi warto się dzielić,
Z przyjaciółmi z którymi warto być
I z nadzieją bez której nie da się żyć!

Aby Wam nigdy niczego nie brakowało
A zwłaszcza miłości:***

__________________________________________

RENIA M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Piotr Szczerba

MAMA ŁUKASZA B

12 lat temu

Ciebie brakło,
Wszystko się przysypało ,
nadzieja na lepsze jutro ,
stała się tylko słowem,
serce się złamało..........()
... (,) 
...╒▒╕...
...╘═╛...
...-:¦:-......-:¦:-.......-:¦:-...
§§§§§§§§
SYLWESTROWE * ŚWIATEŁKO * PAMIĘCI *

Zgłoś nadużycie

Piotr Szczerba

MAMA ŁUKASZA B

12 lat temu

_____ §
____ §§§
___ §§§§§
___ §§§§§
____ §§§
___▓▓▓▓▓
___▓▓▓▓▓
___▓▓▓▓▓
___█████
«♥» «♥» «♥» «♥»«♥» «♥» «♥»
Oczy od łez zamglone,
Myśli biegną hen w dal.
Przedarły się przez mgieł zasłonę,
Lat minionych ciągle żal.
..Chwile wspomnień, które
wiele miłosci nam dały.
Łzy bólu po twarzy spływają.
Usta szepcą modlitwy błagalne...
«♥» «♥» «♥» «♥»«♥» «♥»«♥»
POZDRAWIAM TWOICH BLISKICH TULĘ DO SERCA DZIĘKUJĘ ZA WSPÓLNE TRWANIE CZY STARY ROK CZY NOWY NIC SIĘ NIE ZMIENI TĘSKNOTA CORAZ WIĘKSZA

Zgłoś nadużycie

Piotr Szczerba

Janka

12 lat temu

Na szlaku

Pomóż mi Panie, bo nie dam rady
Jestem dopiero u jej stóp
Szlak ten pewnie ma swe wady
Nie żałuje jednak prób.

Wejdę dalej, lecz bądź przy mnie
Powiedz słowo, trzymaj dłoń
Maszerować będę w nocy we dnie
Gdy się zmęczę, otrzyj skroń.

Ty przebyłeś już tę drogę
Pokonałeś już ten szlak
Byłeś tutaj, szedłeś w górę
Pofrunąłeś tak jak ptak.

Kiedyś zbliżę się do szczytu
Chcę byś czekał na mnie tam
Gdybym musiała użyć skrótu
Gdy mnie wcześniej wezwie Pan.

Dalej chyba pójdę sama
Gdy na górze spotkam Cię
Wiem, że będę już u Pana,
Że mój szlak zakończył się.

ŚWIATEŁKO Z MODLITWĄ ANIOŁKU,
DZIEKUJĘ ZA PAMIĘĆ O CHŁOPCACH. NIEUBŁAGALNIE NADCHODZI LUTY, MIESIĄC KTÓRY ZMIENIŁ CAŁE NASZE ŻYCIE...
JESTEM W MIARĘ MOŻLIWOŚCI.

POZDRAWIAM CIEPŁO, BLISKA BRACI BURCZYŃSKICH (*)

Zgłoś nadużycie

Piotr Szczerba

MAMA ŁUKASZA B

12 lat temu

A na ziemi pośród łez wielu
Pozostali ludzie po Tobie płaczący
Oddani nadal serduszku Twemu
Pogrążeni w żałobie, smutni i milczący
Łatwiej jest odejść do raju wspaniałego
Niż tu pozostać i zmarłych wspominać
Nigdy już nie będzie oblicza Twego
Bo to żywi muszą cierpieć i bliskich żegnać......)
........(
.......(,)
......(---)
......(---)......)
......(---).....(
......(---)....(,)..
......(---)...(---)..
......(---)...(---)..
......(---)...(---)..
......(---)...(---)..
....((___))((___))..

(*) ZAPALAM JAŚNIUTKIE ŚWIATEŁKO

Zgłoś nadużycie

Piotr Szczerba

Anonimowy

12 lat temu

“Stworzyliśmy w naszym życiu przestrzeń, która nigdy nie została zapełniona.” – czytam.
I myślę sobie, że ta przestrzeń straszy ogromną pustką i tak ciężko jest ją zapełnić. Można przyzwyczaić się do bólu. Poczucie straty i żalu towarzyszy zawsze i wszędzie. Ale ta pustka, która czasem jest tak namacalna, tak mocno trzyma w swoim uścisku, jest naprawdę nie do zniesienia. Myśl, że mogłabym teraz, w tę piękną pogodę, spacerować z moim aniołkiem, potęguje to uczucie i wzmaga uczucie samotności. Samotności najgorszej z możliwych.
Zewnętrzność jest uzbrojona w uśmiech, a wnętrze rozbrajane jest przez pustkę i tęsknotę. Plus ta okropna samotność…
»̯̆« \"
\" »̯̆«     I JAKŻE WARTO CZASAMI SIĘ ZATRZYMAĆ
»̯̆«   I ZŁAPAĆ W SKOSTNIAŁE RĘCE
\" »̯̆« OBRAZY SNÓW,WIDZIANE NA JAWIE......
»̯̆« \"__PIOTRUNIU__

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Piotr Szczerba

Anonimowy

12 lat temu

____ ANIELSKI PŁACZ _____

Smutny anioł, wtuliwszy swe ramiona w skrzydła, którymi zwiastował zwykle radość,
płakał łzami, o których istnieniu wiedział,
pamiętał nawet ich smak z czasów gdy jeszcze aniołem nie był,
ale wyrzekł się ich oblekając świetliste pióra...

Pozwolił sobie na łzy wbrew regułom, którymi żyją aniołowie,
a raczej wbrew regułom, które sobie sam narzucił...
Z poczuciem winy z łamania anielskiego prawa, opuściwszy swą głowę ku ziemi,
skrapiał ziemię raz po raz łzę,
która zamiast dawać smak goryczy, ku jego zdziwieniu zamieniała się w kwiat,
o nieznanych kolorach,
którego pierwsze tchnienie zapachu sprawiało,
że w jego skrzydłach pojawiało się nowe świetliste pióro,
dając mu jednocześnie dziwne uczucie lekkości... to był zapach ulgi....
Płakał i płakał nie wiedząc nawet,
że jego skrzydła rozkwitają blaskiem tak jak łąka pod jego stopami kwiatami,
łąka, którą brał za smutny dowód swojego anielskiego występku - łez!

Nie rozumiał tylko lekkości... którą czuł... bo nie wiedział,
że dane było mu poznać ogromną tajemnicę.
Stawał się archaniołem... i oprócz radości będzie niósł już teraz zrozumienie...
A ludzie spotkawszy go dostrzegą w nim prócz radości mądrość,
mądrość którą dało mu podzielenie się swymi łzami z całym światem...
Każdy wędrowiec przechodząc przez łąkę pełną łzawych
anielskich kwiatów pomyśli \"chcę dotknąć jego skrzydeł,
bo on wie czym jest smutek, ulga, radość, łzy i mimo to
potrafi tym uskrzydlony latać tam gdzie inni nie potrafią...\".
A anioł spotkawszy tegoż wędrowca...
spojrzawszy w jego zatroskane ale pełne nadziei oczy...
zrozumie wreszcie tajemnicę... że dzieląc się smutkiem... pomnożył nadzieję...


A dlaczego usiadł skuliwszy swe skrzydła...
bo ciężar skrywanego niewypowiedzianego smutku nie pozwalał mu latać dalej, wyżej i piękniej...

•*”˜˜”*°• (¯`v´¯)•*”˜˜”*°•
PIOTRUNIU Z TOBĄ OD ZAWSZE
•*”˜˜”*°•NA ZAWSZE•*”˜˜”*°•
•°*”˜.•°*”˜.•°* ”˜_˜”*°•.˜”*°•

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Piotr Szczerba

mama Lilianki

12 lat temu

Mówią, kogo Pan Bóg kocha-temu krzyże daje.
lecz na taki ciężar sił mi już nie staje.
Proszę Cię mój Panie nie chcę więcej krzyży
bo to mnie do Ciebie wcale nie przybliży.

Im większy ich ciężar
tym mniejsza ma wiara.
Ciągle jej ubywa
choć bardzo się staram.

Często mam wrażenie, że żyje me ciało
a co z moja duszą?
Ty wiesz co się stało.
Ona uleciała do aniołów w niebie.
i jednym pytaniem zadręcza wciąż Ciebie.

DLACZEGO???

Nie ma odpowiedzi
a czas dalej leci…

Pamiętam… Piotrusiu...(*)

Zgłoś nadużycie

Piotr Szczerba

MAMA ŁUKASZA B

12 lat temu

BRAKOWAĆ CIĘ BĘDZIE
PRZEZ WIECZNOŚĆ...

Są chwile gdy trzeba
cały ból wykrzyczeć
bez jednego słowa
łzami które w ciszy
przemkną się po twarzy
choć czas je wymaże
krzyczeć będą ciągle
rozerwaną duszą
niechaj łzy płyną
one upaść muszą...
/Ks.W.Buryła/

Zgłoś nadużycie

Piotr Szczerba

MAMA ŁUKASZA B

12 lat temu

*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
\\\"...Tu CIEBIE nie ma, lecz JESTEŚ przecież :I pozostaniesz w jasnym świecie. Jest coś, co mrokom się opiera Jest PAMIĘĆ. A ona nigdy nie umiera...\\\"
(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 776 777 778 779 780 ... 927 928 929