Piotr Bartosz Bandura

Piotr Bartosz Bandura

1 dzień

data urodzin:
22-05-2011
data śmierci:
22-05-2011
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Piotr Bartosz Bandura

Mama Łukaszka .K.

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Piotr Bartosz Bandura

Urszula

14 lat temu


bliska śp rodz GOŁOWACZ
śp.M.MARKIEWICZA

♥`````````)
♥````````( (
♥```````) ) )
♥``````( (,) ) )
♥``````( ( ( (,))
♥``````((,) ) ) )
♥`````( ( ((,) )) )
♥`````( (( (,,)) ))
♥```````[][*][]
♥``````[()(*)()]
♥``````[()(*)()]
♥``````[()(*)()]
♥``````[()(*)()]
♥``````[()(*)()]
♥♥♥ ♥♥♥ ♥♥♥ ♥♥♥
ROCZNICOWE
**`NIEGASNĄCE
****`ŚWIATEŁKO
*********`PAMIĘCI
********`Z MODLITWĄ
********************

Zgłoś nadużycie

Piotr Bartosz Bandura

Beata mama Aniołka Emilki

14 lat temu

(*)

Zgłoś nadużycie

Piotr Bartosz Bandura

Anonim

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Piotr Bartosz Bandura

Mama Katrin Stanescu

14 lat temu

Zgłoś nadużycie

Piotr Bartosz Bandura

mama Dominika Szymańskiego

14 lat temu

***

Zgłoś nadużycie

Piotr Bartosz Bandura

[*]mama +Nicoli Zielińskiej♥

14 lat temu

Bartusiu jaśniuteńkie urodzinowe światełka dla Ciebie[*][*]

Zgłoś nadużycie

Piotr Bartosz Bandura

mama Kasieńki

14 lat temu

Maleńki (*)(*)(*) urodzinowy promyczek dla Ciebie
Bądź szczęśliwy i przytul mamusię we śnie

Zgłoś nadużycie

Piotr Bartosz Bandura

TWOJA MAMA

14 lat temu

Na cmentarzu dzisiaj sporo starszych ludzi
I jedna mama
Sama
Z ulotnym wspomnieniem dziecka
Które przestało zanim zaczęło
Które zamiast płakać, śmiać się, psocić
Zasnęło

A ona pierze te ubranka z wyobrażeń
Gotuje niby-kaszkę, kupuje zabawki marzeń
Mierzy buciki, martwi się gdy ma gorączkę
Ociera łzy i prowadzi za rączkę
Tylko
Coś się Panu Bogu poplątało
Bo te łzy nie są dziecka, tylko jej
Ojej…!

Zgłoś nadużycie

Piotr Bartosz Bandura

TWOJA MAMA

14 lat temu

pragnęłaś ciepła
ale życie miało chłodne dłonie
więc pomyślałaś o takich dłonich
które mogłyby teraz pogłaskać cię po twarzy
które mogłyby zastąpić dotyk słonecznych promieni
ale w tej krainie
pośród łóżek i białej pościeli
nie odnalazłaś ich

i wtedy przyszedł anioł
mały, cichy, biały
o twarzy małej dziewczynki
zamieszkującej te same niegościnne rewiry życia
co i ty
poznałaś to po przezroczystym spojrzeniu
i przyniósł ci białe pióro
najzwyczajniej w świecie przyszedł
i położył ci je na łóżku
na twoim szpitalnym łóżku
i pomyślałaś
że to pewnie nie pióro
tylko małe skrzydło
i twoje myśli już poszybowały dalej
dalej...
wyprzedzały tę chwilę
ufnie
bez lęku

gdzie błądziły jego myśli
tego nie wiesz
chyba nie tak wysoko
bo przecież oddał ci własne pióro
chyba gdzieś blisko...

pogłaskał cię anioł po dłoni
i powiedział
że od teraz to pióro
zawsze już będzie świecić dla ciebie

i poczułaś jak te inne
delikatniejsze i cieplejsze dłonie życia
dotknęły twojej twarzy
pogłaskały
zatrzymały się na chwilę
i przeszły po kładce rzęs
w bardziej suche miejsce

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 5 6 7 8 9 ... 22 23 24