PAWEŁ SZCZĘSNY

PAWEŁ SZCZĘSNY

23 lata

data urodzin:
26-08-1985
data śmierci:
22-12-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

PAWEŁ SZCZĘSNY

MAMA KOCHAM CIĘ SYNKU

11 lat temu

jesteś nadzieją skrywaną
ubraną w barwy marzeń
jesteś zorzą poranną
moich największych pragnień

dzień rozjaśniasz wołaniem
nocą szeptem usypiasz
i cokolwiek się dzieje
Ty moje myśli przenikasz

nie jesteś barwnym ptakiem
tańczącym po nieba błękicie
ale rodzącą się tęsknotą
każdego dnia o świcie...

Ciebie wciąż wypatruję
Byś mnie zabrał w obłoki
Byś strumieniem szerokim
Tak jak zawsze to było
Wlewał radość w me życie

JAŚNIUTKIE ŚWIATEŁKA DO NIEBA WRAZ Z SERCEM PEŁNYM MIŁOŚCI DLA CIEBIE SYNKU












Zgłoś nadużycie

PAWEŁ SZCZĘSNY

Ania

11 lat temu

Zgłoś nadużycie

PAWEŁ SZCZĘSNY

Tatusiek

11 lat temu

Zgłoś nadużycie

PAWEŁ SZCZĘSNY

DARIA

11 lat temu

kocham cię braciszku

Zgłoś nadużycie

PAWEŁ SZCZĘSNY

ciocia Danka

11 lat temu

Zgłoś nadużycie

PAWEŁ SZCZĘSNY

Vivien

11 lat temu

Zgłoś nadużycie

PAWEŁ SZCZĘSNY

H J Kroplewscy

11 lat temu

Zgłoś nadużycie

PAWEŁ SZCZĘSNY

MAMA AGATY ANNY

11 lat temu

Zgłoś nadużycie

PAWEŁ SZCZĘSNY

Rodzice Paulinki Zysk

11 lat temu

\"...co noc ten sam krzyk w pokoju, co noc ten sam złudny sen, że z Tobą jestem i wiem co będę śnić dzisiejszej nocy, i boję się tylko jednego - otworzyć rano oczy.\"

Zgłoś nadużycie

PAWEŁ SZCZĘSNY

RENIA MAMA JARECZKA PYRSAKA

11 lat temu

[...] Tym­cza­sem pas­tor, drob­ny, zgar­biony, o łysej chwiejącej się głowie, coś mówił stojąc na górce roz­grze­banej, pia­szczys­tej ziemi. Przy­sunąłem się bliżej, żeby go usłyszeć.

- Pochyl­my się przed Bo­giem, który zesłał nam tę śmierć – usłyszałem, jak mówił do kil­ku­nas­tu zeb­ra­nych na cmen­tarzy­ku osób, przy­tulo­nych do siebie, aby zmieścić się w cieniu wątłej akac­ji. – Podziękuj­my mu za to, tak – podziękuj­my. Śmierć bo­wiem uwal­nia nas od naszych szkod­li­wych na­miętności, od naszych śmie­sznych am­bicji i bez­myślnych dążeń. Czy wiecie, czym są wszys­tkie prag­nienia, które tak nas roz­pa­lają? Otóż – niczym, po­wiadam – niczym. Śmierć uderza nie tyl­ko w tych, którzy umar­li. Ona za­razem ob­naża ni­cość żywych, przy­pomi­na im, że są prochem. Śmierć jest czymś wiel­kim, po­nieważ jest wy­rozu­miałością i prze­bacze­niem. Widzi nasze ułom­ności, naszą krótkowzroczność, nasze grzechy, a jed­nak ot­wiera ra­miona i przyj­mu­je wszys­tkich. Jest pobłażli­wa, więc mi­mo nasze prze­winy bie­rze nas do swo­jego króles­twa, które jest wie­czne i chce tyl­ko jed­ne­go – abyśmy w nim byli!

Ro­zej­rzałem się po ludziach. Czy ktoś z nich ro­zumiał słowa pas­to­ra? Sta­li wokół roz­ko­pane­go dołu, mar­kotni i mil­czący, co­raz to ocierając spo­cone, sta­re twarze.

(`*•.¸ (`*•.¸ ¸.•*´) ¸.•*´)
*✿*° • °*•✿•*° • °*✿*
◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣڿ◕ڰۣ◕ڿڰۣ◕ڿڰۣ
✿ ✿
✿ PAWEŁKU

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1299 1300 1301 1302 1303 ... 5964 5965 5966