Patryk Wilk
25 lat
| data urodzin: | 25-04-1991 |
| data śmierci: | 25-01-2017 |
| miasto: | |
| krótki URL: |
Marek
6 lat temu
MAREK
6 lat temu
MAREK
6 lat temu
X
6 lat temu
Nigdy nie miałem za dużo szczęścia ani w rodzinie,ani w zdrowiu ,w pracy w związkach ale kiedy Ciebie poznałem myślałem ,że oszaleje z radości. Dałeś mi to czego nikt inny mnie nie dał. Czułem się przy Tobie tak szczęśliwy ,spokojny i tak nagle zgasłeś jak te świeczki co Ci zapalam... Moje życie straciło sens już nie istnieje nie funkcjonuje tak jak kiedyś moje serce nie pali się płomieniem ,nie jest nawet iskrą jestem lodową krainą ,zimną i oschłą nie do życia... zombi ,automatem do spełniania obowiązków i pragnień innych. Gdybym był odważny poleciałbym z wieżowca lub wskoczył pod pociąg takie miałem myśli po Twojej śmierci często płakałem ,płaczę nad sobą nad Tobą... Codziennie myślę po co życie skoro trzeba umrzeć tak młodo to niesprawiedliwe... Boga chyba nie ma . Nie zabrałby mnie to co kochałem . Ciebie. Życie.Mam nadzieję,że mimo wszystko jesteś gdzieś obok mnie i patrzysz ,czuwasz stoisz przy mnie tylko ta nadzieja trzyma mnie przy życiu ... Zostałem sam, miałem Ciebie nie wiem jak to mogło się stać dlaczego taka kara mnie spotkała dlaczego Ciebie nie uratowano. Oddałbym wszystkie dobra materialne podpisałbym każdy pakt z diabłem swoją krwią byś wrócił. Ale jestem tylko małym marnym człowiekiem ,który jest bezsilny i nic nie znaczy ... Tyle chciałbym Ci jeszcze powiedzieć. Ale to co mówiłem Ci wiele razy było prawdą i cieszę się ,że o tym wiedziałeś bo wiem ,że wiedziałeś ile dla mnie znaczysz i to się liczy dla mnie...Przeżywam katusze bo nie ma dnia bym o Tobie nie myślał to z jednej strony dobrze z drugiej źle bo cierpię ale chyba muszę cierpieć nosić ten krzyż. Tak już zostało to zaplanowane bo chyba nic na ziemi nie jest przypadkiem.Mam gdzieś co pomyślą inni. Myślałem ,że będę miał wspaniałego przyjaciela do końca życia teraz znowu zostałem sam jak palec. Tyle lat się znaliśmy mogłem Ci wszystko napisać ,powiedzieć byłeś też jakby moim bratem. Bo nie mam rodzeństwa. Wierzę ,że kiedyś dołączę do Ciebie jeśli coś w ogóle istnieje po tym życiu i znów będę radosny jak dawniej. Teraz życie jest dla mnie katorgą,męczarnią. Gdy idę na Twój grób zawsze płaczę ,wylałem tam morze łez zapaliłem dziesiątki świec. Gdybym mógł położył bym się obok Ciebie i zasnął na wieki. Kiedyś i mnie zabierze "góra" jak jest i dokończę swój marny żywot na tym padole. Do zobaczenia...
X
6 lat temu
Nigdy nie miałem za dużo szczęścia ani w rodzinie,ani w zdrowiu ,w pracy w związkach ale kiedy Ciebie poznałem myślałem ,że oszaleje z radości. Dałeś mi to czego nikt inny mnie nie dał. Czułem się przy Tobie tak szczęśliwy ,spokojny i tak nagle zgasłeś jak te świeczki co Ci zapalam... Moje życie straciło sens już nie istnieje nie funkcjonuje tak jak kiedyś moje serce nie pali się płomieniem ,nie jest nawet iskrą jestem lodową krainą ,zimną i oschłą nie do życia... zombi ,automatem do spełniania obowiązków i pragnień innych. Gdybym był odważny poleciałbym z wieżowca lub wskoczył pod pociąg takie miałem myśli po Twojej śmierci często płakałem ,płaczę nad sobą nad Tobą... Codziennie myślę po co życie skoro trzeba umrzeć tak młodo to niesprawiedliwe... Boga chyba nie ma . Nie zabrałby mnie to co kochałem . Ciebie. Życie.Mam nadzieję,że mimo wszystko jesteś gdzieś obok mnie i patrzysz ,czuwasz stoisz przy mnie tylko ta nadzieja trzyma mnie przy życiu ... Zostałem sam, miałem Ciebie nie wiem jak to mogło się stać dlaczego taka kara mnie spotkała dlaczego Ciebie nie uratowano. Oddałbym wszystkie dobra materialne podpisałbym każdy pakt z diabłem swoją krwią byś wrócił. Ale jestem tylko małym marnym człowiekiem ,który jest bezsilny i nic nie znaczy ... Tyle chciałbym Ci jeszcze powiedzieć. Ale to co mówiłem Ci wiele razy było prawdą i cieszę się ,że o tym wiedziałeś bo wiem ,że wiedziałeś ile dla mnie znaczysz i to się liczy dla mnie...Przeżywam katusze bo nie ma dnia bym o Tobie nie myślał to z jednej strony dobrze z drugiej źle bo cierpię ale chyba muszę cierpieć nosić ten krzyż. Tak już zostało to zaplanowane bo chyba nic na ziemi nie jest przypadkiem.Mam gdzieś co pomyślą inni. Myślałem ,że będę miał wspaniałego przyjaciela do końca życia teraz znowu zostałem sam jak palec. Tyle lat się znaliśmy mogłem Ci wszystko napisać ,powiedzieć byłeś też jakby moim bratem. Bo nie mam rodzeństwa. Wierzę ,że kiedyś dołączę do Ciebie jeśli coś w ogóle istnieje po tym życiu i znów będę radosny jak dawniej. Teraz życie jest dla mnie katorgą,męczarnią. Gdy idę na Twój grób zawsze płaczę ,wylałem tam morze łez zapaliłem dziesiątki świec. Gdybym mógł położył bym się obok Ciebie i zasnął na wieki. Kiedyś i mnie zabierze "góra" jak jest i dokończę swój marny żywot na tym padole. Do zobaczenia...
MAREK
6 lat temu
MAREK
6 lat temu
MAREK
6 lat temu
....
Marek
6 lat temu
Wspieraj mnie mocno jak możesz jest mnie to potrzebne wiem że jesteś gdzieś tam. Czuję to.
MAREK
6 lat temu
e-Pamiątka

Patryk Wilk - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 18
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 027 483



