Nadia Komarnicka

Nadia Komarnicka

2 lata

data urodzin:
01-08-2007
data śmierci:
11-10-2009
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Nadia Komarnicka

U

16 lat temu

[*]

Zgłoś nadużycie

Nadia Komarnicka

Anonim

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Nadia Komarnicka

Ela Sadowska z rodziną :(

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Nadia Komarnicka

i.s.o.k.s. (isw138)

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Nadia Komarnicka

...

16 lat temu

" Kochana Mamo" Wiem że mnie nie widzisz,nie słyszysz i nie możesz dotknąć...ale ja jestem..istnieje..w Twoim życiu,snach Twoich,Twoim sercu...Istnieje.Zasnęłam,a kiedy otworzyłam oczy,wszystko wkoło mnie zalewał błekit w każdych odcieniach.Byłam ta sama mały.Ale ciebie nigdzie nie było.Obok mnie siedział rudy chłopczyk i uśmiechnął sie do mnie.Witaj-powiedział. Gdzie moja mama-zapytałam? I wtedy on opwiedział mi wszystko.Ze nie kazde dziecko może być ze swoimi rodzicami,i ze nie niema zwiazku jak bardzo oni kochali i chcieli,ze teraz tu jest moje miejsce,posrod innych malych Aniołków.Ze bedzie mi Ciebie mamo brakowalo ale musimy oboje nauczyc sie żyć bez siebie.I musiałam nauczyc sie tak żyć,Nie, nie bylo mi łatwo,plakałam tak jak Ty wtedy i cierpiałam tak jak Ty wtedy.Ale jest mi tu naprawde dobrze.Mam wielu przyjaciół,wiele zabawy,wiele radości.Ale nie szalejemy całymi dniami na łace,mamo.Pomagamy starszym ludziom przeprowadzic ich na spotkanie tu w niebie.Znajdujemy ich rodziny,mężow,żony,dzieci żeby mogli się z nimi spotkać.Możesz być ze mnie dumna,mamo.Jestem grzecznym Aniołkiem,naprawdę.No..czasem tylko robimy sobie psikusy i troszkę narozrabiamy kiedy skrzydełkami zachaczamy o klomby kwiatów,ale wiesz... jak się bawimy w berka to czasem nas ponosi...Kiedy tu się znalazłam mój przyjaciel wytłumaczył mi też że nie moge kontaktować sie z Toba osobiście..czasem tylko mogę pojawić sie w Twoich snach ale nic więcej.Ostatno jednak zaczęłam robić sie powoli przezroczysta i skrzydełka mi nie działają jak kiedyś.Przyjaciel poptarzył,pokiwał smutno głową i zabrał mnie na ziemię.Usiedliśmy na białym krzyżu i naglę CIĘ zobaczyłam.Stałaś tam w deszczu i płakałaś powtarzając że tak bardzo cierpisz,że tak bardzo tęsknisz,ze nie chcesz już żyć....Przyjaciel popatrzył na moje skrzydełka i powiedział że musimy coś zrobić,żeby Ci pomóc.Bo nie możesz tak dalej cierpieć,musisz żyć bo wobec ciebie jest jeszcze wiele planów które musisz zrobić.że są gdzieś dzieci którym musisz pomóc przejść przez zycie i otoczyć je miłością tak wielką jak tą która teraz powoduje twoj wielki ból.Więc piszę do Ciebie mamo ten list,pierwszy i ostatni.Musisz wziąść się w garść,musisz się uśmiechać,żyć,dzielić się radościa z innymi.Ja Cie bardzo mocno kocham i wiem ze to z mojego powodu płaczesz ale tak nie można..Każda Twoja kolejna łza powoduje że moje skrzydełka znikają.Kiedy ty sie poddasz ja tez zniknę,Tu na górze istnieje dzieki Tobie i Twoim myslom o mnie.Ale tylko tym dobrym myślom.Bo kiedy bedziesz cały czas tak strasznie rozpaczać to żal zaleje Twoje srece,smutek przesłoni Ci świat i bedziesz tylko myslała o tym co straciłas.Zapomnisz o mnie.Nie ,nie zaperzeczaj ze nigdy nie zapomnisz.Pamięć to zachowanie w sobie tych radosnych chwil a Ciebie pogrąża smutek on nie jest dobry.Każdy twoj usmiech to dla mnie radosna chwila.Dzięki Tobie mogę zrobić jeszcze tyle dobrego.Żebyś widziała tą radosć kiedy znajduję najbliższych ludziom którzy tu trafili...Z twojego szczescia czerpie swoja sile.Prosze mamo żyj dalej i zachowaj mnie w sercu i myslach.Bo nie długo poza smutkiem nie będzie już tam miejsca dla mnie... Kocham cie mamo..I nie jesteś sama-pamiętaj.I nie mów że mnie już nie ma! JESTEM..Zobaczysz mnie w oczach swoich dzieci,usłyszysz w radosnym ich śmiechu,poczujesz kiedy przytulać je bedziesz i kołysać do snu.Ja tam zawsze będę,zawsze przy Tobie.Zawsze.Tylko proszę żyj mamo bo smutek powoduje że znikam...a wtedy nic już nie będzie..mnie już nie będzie...Kocham cie mamo. *

Zgłoś nadużycie

Nadia Komarnicka

Anonim

16 lat temu

Zawsze o Tobie pamietamy sliczny aniolju i bedziemy pamietac po wieki[*][*][*]Kochamy Cie bardzo odpoczywaj tam u góry....Pan Bóg zabrał Cie zaszybko ale nasza milosc,pamiec nigdy nie zgaśnie[*][*][*]

Zgłoś nadużycie

Nadia Komarnicka

U

16 lat temu

[*]

Zgłoś nadużycie

Nadia Komarnicka

mama Nicoli aniolka

16 lat temu

(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
dla Ciebie malenka.
Tylko ktos kto stracil tak wielki skarb jakim jest dziecko wie ze ta rana nigdy sie nie wygoi.
nicolachruscielpamietajmy.com.pl

Zgłoś nadużycie

Nadia Komarnicka

Anonim

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Nadia Komarnicka

Karolina

16 lat temu

(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 283 284 285 286 287 ... 314 315 316