Moja Iskierka Moja Iskierka
1 miesiąc
| data urodzin: | 23-03-2011 |
| data śmierci: | 04-05-2011 |
| krótki URL: |
Mama Katrin
9 lat temu
Za wcześnie zgasł płomyk życia …
║║║║║
║(¯\'`:´\'¯)
)¯`-ะ̭̌♦̭̌ะ-´¯(
(__¸´ \' `¸__)
´(__.:.__)
)¯`. ´/` ¯(
( ░)/-(░/
║`-. /░)
║║|/.║║- ╠♥╣ DLA CIEBIE ╠♥╣
♡ ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡ Lampeczka jaśniutka, odpoczywaj w wiecznym pokoju..♡ ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡
aneczka85 Mama Iskierki
9 lat temu
(((*)))...
Mama Katrin
9 lat temu
¯_ `•.,(¯`•♥•´¯)_
_____ `•.,(¯`•♥•´¯)
¨`*• .¸♥¸.•*¸♥¸.•*´¨`*•❤️
TAKIEJ NAM PRAWDY DZISIAJ BOŻE TRZEBA...
ŻE NASZA MODLITWA, BIEGNIE WPROST DO NIEBA...
ŻE NASZE DZIECI U CIEBIE SZCZĘŚLIWE...
CZAS PŁYNIE TAM WOLNIEJ...WESELEJ...LENIWIE...
¯_ `•.,(¯`•♥•´¯)_
_____ `•.,(¯`•♥•´¯)
¨`*• .¸♥¸.•*¸♥¸.•*´¨`*•❤️
◕ڿڰۣ◕ ŚWIATEŁKA PAMIĘCI PRZESYŁAM PROSTO DO NIEBA.◕ڿڰۣ◕
Mama Katrin
9 lat temu
☸ڿڰۣ ☸ڿڰۣ ☸ڿڰۣ♡ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡ڿڰۣ ☸ڿڰۣ ☸ڿڰۣ☸
Gorzko pachną samotną jesienią
te wieczory bez Ciebie umarłe,
kiedy marzę zaplątany w jesień,
kiedy serce mnie dławi pod gardłem.
Kiedy liście żółtawym odblaskiem
spełzną na dół na ściśnięte pięście,
w mgłach daleko zagubiona radość,
w mgłach daleko zagubione szczęście.
Potem noce mnie ciszą umęczą,
myśli spali błyskawicą drżenie,
potem serce mi wydrze przymarłe
jesień w wieczór spłakany wspomnieniem...
_______ Krzysztof Kamil Baczyński _______
║║║║║
║(¯`^´¯)
(¯`۰̮̑●̮̑۰´¯)v´¯)
║(¯`v´¯)۰̮̑●̮̑۰´¯)
(¯`۰̮̑●̮̑۰´¯)^¸_)
║(_¸^¸_)
║║║║║
║║║
║║ ╠♥╣Dla Ciebie Iskiereczko╠♥╣
Cichym szeptem serca mego posyłam
jaśniutki Promyczek do Ciebie...
☸ڿڰۣ ☸ڿڰۣ ☸ڿڰۣ♡ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡ڿڰۣ ☸ڿڰۣ ☸ڿڰۣ☸
aneczka85 Mama Iskierki
9 lat temu
Pamiętam jak to było..ktoś mnie łaskotał a potem...a potem już tak chciałam wyjść...tam do Was i wyciągnęli mnie, ale tatuś się odwrócił, a Ty Mamo płakałaś Dotknęłam policzków Twoich - zapłakałaś mocniej, chciałam przytulić tatusia, ale się tylko skulił... Dlaczego? Chciałam krzyczeć, bo byłam blisko, ale nie widzieliście. A moje pieszczoty sprawiały Wam ból. Wtedy przyszła po mnie... Nie przedstawiła się.. zabrała na chmurkę i pogłaskała po główce. Powiedziała, że jeszcze troszkę i mnie zobaczycie, i będziemy się uśmiechać. Powiedziała, że nauczy mnie wszystkiego. Zapytałam, dlaczego jestem tutaj. Podobno wszystkie dzieci wracają na chmurki, kiedy ich skrzydełka są zbyt duże. To znaczy, że jeszcze nasze duszyczki nie są gotowe, by zejść na ziemię, by stawić czoło trudom codzienności. Mądre słowa, za dużo... Zasnęłam.
Kilkanaście minut później obudziła mnie. Powiedziała, że czas na lekcje. Zabrła mnie do Was. Zabawne, ale byliście w domku już. Nadal płakaliście. Byłam zła. Tak zła, że tyle bólu, że tęsknicie do mnie a ja do Was, choć się nie widzimy. Moja nauczycielka wyjaśniła, że nie mogę się denerwować. Tak właśnie sprawiam, że bardziej boli, że moja cierpliwość nauczy Was uśmiechu i że kiedyś się spotkamy.
Podglądam Was co kilka minut. Patrzę, jak się bawicie z moim rodzeństwem. Zazdroszczę. Ale kocham Was wszystkich. Dla Was płyną dni, miesiące, lata. A dla mnie to sekundy, minuty, godziny. Tak wolno. Ale postanowiłam zamrugać. Mrugnęłam oczkiem. Uśmiechnęłaś się! Zobaczyłaś ten błysk Słońca i uśmiechnęłaś się do mnie. Tata też! Te dwa ciepłe uśmiechy tulę do serduszka, tulę mocno. Teraz błyskam co kilka minut i się uśmiechacie. Czasem do nieba, czasem do dzieci, czasem do siebie, a ja chowam to i podglądam Wasze spokojne życie.
Przyszła...przyszła i powiedziała, że mamy ważne zadanie... Pokazała mi samotnego zapłakanego Aniołka. Kazała zabrać za rączkę. Powiedziała, że minęło dość minut i muszę zaprowadzić maleństwo do Twojego brzuszka. Że ma już dość słabiutkie skrzydełka i może zejść i że potrzeba mu ciepła.
Nigdy nie zapomnę tej godziny. Dla Ciebie minęły wieki i wiem, że nadal pamiętacie... Zobaczyłaś dwie kreseczki... Płakałaś. Ty, Tatuś.. płakaliście razem. A ja stałam przy Was i głaskałam brzuszek uspokajając.
Już czas...Poczujesz ruchy. Idę połaskotać brzuszek. Gili gili Auć kopie Gili gili Auć znowu kopie. Och jak cudownie! Tulę, głaszcze, a Wy się śmiejecie. To ciepło z Waszej radości sprawia, że mogą fruwać wysoko.
Och minęło kilka sekund Oj!!! Zapomniałam Mamusiu! Znowu płaczecie. Mamusiu nie... Przepraszam, już łaskocze, już maleństwo kopie. Nic nam nie jest. Nic Wam nie jest. No gili gili gili gil I wielki kopniak Ufff Uspokoiliście się...
Tak przewędrowałam z Wami w moim świecie minuty, a w Waszym miesiące i lata. Już czas wyjść, już przychodzę i budzę maleństwo, a ty czujesz pierwsze skurcze. Cierpisz... ale jednocześnie cieszysz się. Głaszczę Ciebie, by mniej bolało. Wołam Maleństwo, by szybciej wyszło. Jest! Po tylu godzinach się wydostało, choć dla mnie to tylko mgnienie
Od tej pory mogę tylko Was obserwować, mrugać Wam, a czasem szeptać. Wiem, że pamiętacie. Jeśli znowu będę musiała zaprowadzić Aniołka do Twego brzuszka, by przemieniło się w maleństwo, będę bliżej. Jeśli nie, będę czuwać, aż minął moje 24 godziny i lata Waszego życia
Przyjdę wtedy do Was i przytulę. Przyjdę i powiem, jak tęskniłam, i wtedy znowu się dotkniemy. Bez łez, bez żalu. A teraz tylko spoglądam z uśmiechem i już nie zazdroszczę, bo choć nie mogę Was dotykać, to mogę pilnować, by nic Wam się nie stało.
Kocham Was. Każdy błysk słońca, każdy szum drzewa, każda kropla rosy, każdy raz, gdy zatrzymujecie się i zachwycacie światem, to moje wyszeptane kocham do Was..Mamusia Kocha Cię Bardzo Moja Iskiereczko ...Kolorowy płomyczek posyłam do samego nieba...(((*)))
Mama Katrin
9 lat temu
… (¯`v´¯)
…(¯`:☆(¯`v´¯)............(¯`v´¯)
… (_.^(¯`:☆:´¯)v´¯)...(¯`:☆:´¯)
…...˜”˜~(_.^._)::☆:´¯)..(_.^._)
.…… ¸.¤°“˜¨´.(_.^._) ¸.¤°“˜¨´
Już jesień, już liście spadają z jaworów,
Nastaje czas chłodnych i długich wieczorów
Już ptak odlatuje ku ciepłej krainie.
Co było – nie wróci, co będzie – przeminie.
____ Autor: Miron Białoszewski ____
──═♦ ♦═── ──═♦ ♦═── ──═♦ ♦═──
ღ ♡ ღ Światełko Tobie zapalam, bo tylko to mogę zrobić.. ღ ♡ ღ
aneczka85 Mama Iskierki
9 lat temu
(*)...
Mama Katrin
9 lat temu
ڿ ڿ
ڰۣڿ .ڰۣڿ.
ڰۣڰۣڿ ڰۣڰۣڿ
ڰۣڿڰۣڿ ڰۣڿڰۣڿ
ڰۣڿڰۣڿڰۣڿ ڰۣڿڰۣڿڰۣڿ
¯՟-.._„„””¯՟՞¯՟՞¯՟՞¯՟՞՟՞´¯՟՞՟՞´-„„„ ¯՟
¯՟-.._„„~””¯՟-.._„„~¯՟-.._„„~””
Liście, które jesienią spadają z drzew,
chciałyby się wskazać jako przykład przemijania..
________ Peter Rosegger ________
♡ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡ ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡♡ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡ ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡ԑ̮̑♦̮̑ɜ ♡
─═◕ ❤️ ◕═─ Światełka blask jaśniutki mojej Lampeczki posyłam...─═◕ ❤️◕═─
Mama Katrin
9 lat temu
▄▄░░░▄▄
▐▌░▄░▐▌»̯̆«
▐▌▄█▄▐▌
▐▌█░█▐▌IECZNE »̯̆«
▐█▌░▐█▌ODPOCZYWANIE»̯̆«
▀▀▀░▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀
„Choć tylko szczęście jest zbawienne dla ciała,
zgryzota rozwija siłę ducha.”
_____ Marcel Proust _____
☆❀ ❤ ❀ ❤ ❀☆❀ ❤ ❀☆❀ ❤ ❀☆ ❤ ❀☆❀ ❤ ❀☆
Światełka blask jaśniutki mojej Lampeczki posyłam...♥ ♥
Mama Katrin
9 lat temu
▐▐▐▐▐▐▐
▐▐▐▐_/░\\_
▐▐▐▐_|░/░░\\_
▐▐▐_\\░|░░░░\\_
▐▐▐\\░░\\\\/░░)★¯¯¯¯¯(
▐▐▐\\░░)★¯¯¯¯¯\\ | /¯¯¯¯¯(
▐▐▐▐¯\\(★____\\▄▀▄▀▄/ __)
▐▐▐▐)★¯¯¯¯\\▀▄▀▄▀▄▀/¯¯¯¯(
▐▐▐▐)★____/▀▄▀▄▀▄▀\\____(
▐▐▐▐_/(★¯¯¯▀▄▀▄▀▄▀¯¯)
▐▐▐/░░░)★____/ | \\_____(
▐▐▐/░░░/\\░)★_____(
▐▐▐¯/░░/░░░\\¯
▐▐▐▐¯|░/\\░░/¯
▐▐▐▐▐¯\\░/¯
▐▐▐▐▐▐\\/
Każdy człowiek potrzebuje stale
nawet pewnej ilości trosk,cierpień lub biedy,
tak jak okręt potrzebuje balastu,
by płynąć prosto i równo.
_____Arthur Schopenhauer _____
♥ ⊱═ ❀ ═⊰ ♥ ⊱═ ❀ ═⊰ ♥ ⊱═ ❀ ═⊰ ♥
___||___♨ NAJJAŚNIEJSZE ŚWIATEŁKO PAMIĘCI ♨___||___
¯¯¯||¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯ Z A P A L A M ¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯¯||¯¯
e-Pamiątka

Moja Iskierka Moja Iskierka - Pamięć o Tobie pozostanie na zawsze.
Jak to działa? Dedykowany kod QR umieszczony na tabliczce pogrzebowej lub nagrobku umożliwia szybki i wygodny dostęp do Strony Upamiętniającej.
Ilość pobrań: 6
Imiennicy
STATYSTYKI NEKROLOGÓW
DODANE NEKROLOGI:
9 224
ŚWIECZKI PAMIĘCI:
11 027 483



