Mirosław Nalepka

Mirosław Nalepka

27 lat

data urodzin:
20-08-1963
data śmierci:
07-03-1991
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Mirosław Nalepka

ciocia Śp.Mateusza Petla

12 lat temu

„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.

♥......) ..♥
.♥.♥...(,) ...♥
♥...♥.[__]..♥
.♥.♥..[__]...♥ ŚWIATEŁKO ♥
..♥....[__] .♥.♥ .PAMIĘCI ♥.♥
......(____)

Zgłoś nadużycie

Mirosław Nalepka

mama Marcina B .19 l.

12 lat temu

Tylko wspomnienia krzyczą , odległe jak jeden dzień .......
...Pamiętam....

Zgłoś nadużycie

Mirosław Nalepka

Rodzice śp.Michałka Hrydzewicz

12 lat temu

(*) (*)

Zgłoś nadużycie

Mirosław Nalepka

Rodzice Justynki Cuber

12 lat temu

. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać

Zgłoś nadużycie

Mirosław Nalepka

Anonimowy

12 lat temu

Kol 3, 15a. 16a

Sercami waszymi niech rządzi Chrystusowy pokój,
słowo Chrystusa niech w was przebywa
z całym swym bogactwem

Światełko pamięci zapalam w NIEDZIELĘ ŚWIĘTEJ RODZINY [*]

Bliska śp. Manuelli Wajchman
Lena D

Zgłoś nadużycie

Mirosław Nalepka

Mama śp Marcina Kroplewskiego

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mirosław Nalepka

Wojtek bliski Eweliny Skw.

12 lat temu

Dobranoc Aniołeczki:((*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Mirosław Nalepka

tata Michała Ruta

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mirosław Nalepka

mama s.p.Oliwierka Bujoczek

12 lat temu

Zgłoś nadużycie

Mirosław Nalepka

Anonimowy

12 lat temu

____ ANIELSKI PŁACZ _____

Smutny anioł, wtuliwszy swe ramiona w skrzydła, którymi zwiastował zwykle radość,
płakał łzami, o których istnieniu wiedział,
pamiętał nawet ich smak z czasów gdy jeszcze aniołem nie był,
ale wyrzekł się ich oblekając świetliste pióra...

Pozwolił sobie na łzy wbrew regułom, którymi żyją aniołowie,
a raczej wbrew regułom, które sobie sam narzucił...
Z poczuciem winy z łamania anielskiego prawa, opuściwszy swą głowę ku ziemi,
skrapiał ziemię raz po raz łzę,
która zamiast dawać smak goryczy, ku jego zdziwieniu zamieniała się w kwiat,
o nieznanych kolorach,
którego pierwsze tchnienie zapachu sprawiało,
że w jego skrzydłach pojawiało się nowe świetliste pióro,
dając mu jednocześnie dziwne uczucie lekkości... to był zapach ulgi....
Płakał i płakał nie wiedząc nawet,
że jego skrzydła rozkwitają blaskiem tak jak łąka pod jego stopami kwiatami,
łąka, którą brał za smutny dowód swojego anielskiego występku - łez!

Nie rozumiał tylko lekkości... którą czuł... bo nie wiedział,
że dane było mu poznać ogromną tajemnicę.
Stawał się archaniołem... i oprócz radości będzie niósł już teraz zrozumienie...
A ludzie spotkawszy go dostrzegą w nim prócz radości mądrość,
mądrość którą dało mu podzielenie się swymi łzami z całym światem...
Każdy wędrowiec przechodząc przez łąkę pełną łzawych
anielskich kwiatów pomyśli \"chcę dotknąć jego skrzydeł,
bo on wie czym jest smutek, ulga, radość, łzy i mimo to
potrafi tym uskrzydlony latać tam gdzie inni nie potrafią...\".
A anioł spotkawszy tegoż wędrowca...
spojrzawszy w jego zatroskane ale pełne nadziei oczy...
zrozumie wreszcie tajemnicę... że dzieląc się smutkiem... pomnożył nadzieję...


A dlaczego usiadł skuliwszy swe skrzydła...
bo ciężar skrywanego niewypowiedzianego smutku nie pozwalał mu latać dalej, wyżej i piękniej...

•*”˜˜”*°• (¯`v´¯)•*”˜˜”*°•
MIRECZKU-RYSIU-MICHAŁKU-KRYSIU-JANUSZKU Z WAMI OD ZAWSZE
•*”˜˜”*°•NA ZAWSZE•*”˜˜”*°•
•°*”˜.•°*”˜.•°* ”˜_˜”*°•.˜”*°•

M.JARECZKA PYRSAKA

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 2010 2011 2012 2013 2014 ... 4316 4317 4318