Miłoszek Matuszczyk

Miłoszek Matuszczyk

2 miesiące

data urodzin:
13-06-2007
data śmierci:
30-08-2007
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Miłoszek Matuszczyk

Mama Katrin S

13 lat temu

....♥▒♥........♥▒♥
.....♥▒▒♥......♥▒▒♥
....♥▒▒▒♥▒♥▒▒▒▒♥
...♥▒▒▒♥♥♥♥▒▒▒▒▒♥
....♥▒▒♥▓▓▓♥▒▒▒♥
.♥▒▒▒▒♥▓▓▓♥▒▒▒▒♥
♥▒▒♥▒▒♥▓▓▓▓♥▒♥▒▒♥
.♥▒▒▒▒♥▓▓▓▓♥▒▒▒♥
....♥▒▒▒▒♥▓▓▓♥▒▒▒▒♥
...♥▒▒▒▒▒♥♥♥♥▒▒▒▒▒♥
....♥▒▒♥▒▒♥▒♥▒▒♥▒▒♥
.....♥▒▒▒♥..¶¶..♥▒▒▒♥
......♥▒♥.......¶¶.....♥▒♥
.....¶¶¶.¶.¶...¶¶
....¶¶¶¶¶..¶..¶¶
...¶¶¶¶¶¶...¶¶.....¶¶¶¶¶PAMIĘTAM
....¶¶¶¶....¶¶...¶¶¶.¶¶¶¶¶
.....¶¶....¶¶..¶¶....¶¶¶¶¶¶
......¶....¶¶.¶¶.......¶¶¶¶
............¶¶¶.........¶¶¶
............¶¶............¶
.............¶¶
POZDRAWIAM SERDECZNIE RODZICÓW I DZIĘKUJE ZA WSZYSTKO CO TU ROBICIE –DLA NICH- DLA WAS - DLA NAS

Zgłoś nadużycie

Miłoszek Matuszczyk

mama s.p.Oliwierka Bujoczek

13 lat temu

WSZYSCY JESTEŚMY ANIOŁAMI O JEDNYM TYLKO SKRZYDLE...MOŻEMY WZNIEŚĆ SIĘ DOPIERO WTEDY GDY OBEJMIEMY SIĘ WZAJEMNIE...

Opowiem Ci bajkę... O zgubionym skrzydełku... ♡

- Skrzydełku... ?
...
Tak... Skrzydełku... Anielskim życiu.

- I mógł tak bez skrzydełka... ?

Poczekaj... Daj mówić. - Nie była głupia... Powinna zrozumieć – pomyślała. Aniołem była... Nie, człowiekiem. Choć... Serce bardziej ludzkie bolało czasami.

- Skąd była?

Trudne pytanie... Z każdego miejsca po trochu. Z ciszy i nie ciszy.

- Hmm, mów !

Nie była sama. Miała siebie… Z czasem miała Jego... Poznawali się powoli. Słowami... Szeptem…. Dotykiem… Szukali Siebie.

- Kochała Go ?

Tak... Kochała... Od zawsze.

- Piękne...

Rzadko prawdziwe... Mogę dalej ? Nocami wspólnie śnili. Dniami zwiedzali lasy. Nie potrafili latać... Każde z nich miało po jednym skrzydle...

- Ale przecież Anioły... Mają dwa skrzydła.

Nie zawsze...

- Dziwne...

Prawdziwe nie dziwne. Pewnego dnia powiedział: „Chciałbym polecieć wysoko nad białą watę z chmur... Z Tobą... Kocham Cię”. Zamilkła... Przytuliła się mocno... Objęci... Mogli polecieć... Dwa skrzydła… Jedno ciało.. Ich wspólne. Oglądali chmury... Spotykali Anioły... Prawdziwe i te zmyślone... z niedorzecznych nadziei.

- Niedorzecznych ?

Zrozumiesz... Kiedyś zrozumiesz. Lecieli wysoko... Starali się zapamiętać każdy szczegół.
Ten niezwykły zapach nieba... Aż przyszła noc. Ubrana jak zwykle... Tylko w parę gwiazd.
Oszalał z zachwytu... Chcąc złapać tę chwilę… Nocy dłonie… Oderwał się od Niej.
Lecz nie dosięgną nocy. Teraz Spadali... Każde osobno... I każde spadło gdzie indziej...
On zatonął w niedoskonałości… Ona rzeczywistością żyła. Z jednym skrzydłem...

- Jak dziwadło...?

Tak. Jak wybryk natury...

- A dlaczego nie miała dwóch skrzydeł, jak Anioły ? Te prawdziwe.

Dlaczego...? Bo każdy jest Aniołem z jednym skrzydłem. Jeśli chcesz polecieć, musisz objąć drugiego...

- Więc nie była prawdziwym Aniołem... Była człowiekiem...

Tak... Człowiekiem.. Takim jak ty... Jak ja...

- Ciociu ? Dlaczego płaczesz... Jesteś smutna ?

Nie... łzy nie są oznaką słabości. Pokazują tylko, że serce jeszcze nie wyschło. Wracając do Niej i Niego... Nie było szczęśliwego zakończenia miłości. Wydaje się, że dzieje się dobrze, gdy jest źle. Wytykana na ulicy palcami szczęśliwie zakochanych z dwoma skrzydłami... Umierała powoli.

- Była chora ?

Tak… Na niemiłość.

- A on ?

On ? Miał na imię Marzenie. Nierealne. Nieświadome. Wypowiedziane w bezsenną noc. Nie było Ich. Nie było Nieba…

- Ciociu... A gdyby... marzyła dalej...?

Gdyby marzyła... Pewnie wciąż chodziłaby szarymi ulicami. Szukając zmyślonego Niego... Bez szans... Z jednym skrzydłem... Nie wróciłaby do domu.

- Ta bajka nie była wesoła. Bajka niebajka… Bez róż... Nie rozumiem...

Bo życie, to nie bajka. Śpij już..

- Życie...?

Tak... życie upadłych Aniołów... Chorych na niemiłość.

- Znasz ją ?

Tak. Nawet za dobrze, ale o tym będzie inna bajka. Teraz już śpij. Dobranoc.

Odeszła od jej łóżka. Przez okno spojrzała w gwiazdy. Wyszła na balkon, zdjęła sweter, zimną dłonią dotknęła schowanej pod bluzką wypukłości, tuż nad łopatką. Wolność nie była jej pisana, szczęście też nie. Pozbierała pióra, które zdążyły wypaść, gdy poprawiała bluzkę. „Dziwnie się żyje z jednym skrzydłem” – pomyślała. I oparta o balustradę zasnęła.

On, na balkonie naprzeciwko próbował przyszyć drugie skrzydło, ukradkiem spoglądając w Jej zamknięte oczy. Gdyby tylko wiedziała…

Zgłoś nadużycie

Miłoszek Matuszczyk

mama śp. Romana Ch

13 lat temu

....tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg wypisał Twój znak,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zbudował Ci dom,
tam gdzie gwiazdy lśnią Nasz Bóg zapragnął Cię
mieć...

tam gdzieś daleko jesteś- czujemy..
choć nie możemy Cię zobaczyć- wiemy..
choć nieobecny- duchem jesteś z nami
choć niewidzialny- tak rzeczywisty
choć tak daleko - - bardzo nam bliski ...

ŚWIATEŁKO PAMIĘCI Z MODLITWĄ (*)(*)(*)DLA CIEBIE

Zgłoś nadużycie

Miłoszek Matuszczyk

MAMA ŚP ŁUKASZA B

13 lat temu

PRZEMIJANIE...

Niepohamowana siła
U kresu odrzuca teraźniejszość
Będzie zawsze zadrą w duszy
Lecz nie zabierze nam tych dźwięków
Które zawsze będą grać w naszych sercach................[*][*].......
.............[*][*].......
......[*][*][*][*][*][*].
......[*][*][*][*][*][*].
.............[*][*]
.............[*][*].......)
.............[*][*]......(,)
.............[*][*]...._\\\'\\\\!/\\\'
.............[*][*]....(\\\"\\\"\\\"\\\"\\\")
.............[*][*]....(\\\"\\\"\\\"\\\"\\\")

Niech zawsze i płonie znicz mojej pamięci.

Zgłoś nadużycie

Miłoszek Matuszczyk

Rysiek

13 lat temu

(*)(*)(*)

tata śp Krzysztofa Jarczyk

Zgłoś nadużycie

Miłoszek Matuszczyk

mama Laury Faustyny

13 lat temu

Minuta za minutą
Godzina za godziną...
biegną, biegną...przeminą
I my też przemijamy
nikniemy jak te chwile
Myśl tylko gdzieś zaświta
to już...już...tylko tyle?
A planów było tyle
To już...już jednak trzeba
zostawić mamę, tatę
i patrzeć w stronę nieba
obejrzeć się do tyłu
pożegnać już się z bratem
z kolegą...przyjaciółmi
i z całym swoim światem
Tak szybko...coś zaczęte
coś w trakcie ...nieskończone
coś napoczęte...w pąku
jak jabłko nadgryzione
jak róża w młodych latach
jak wiosna wpół przerwana
to już...już trzeba odejść
w ramiona swego Pana...

Zgłoś nadużycie

Miłoszek Matuszczyk

mama śp. Romana Ch

13 lat temu

15.10.2013r.
Dzień Dziecka Utraconego...

Mą duszę rozrywa ból
a serce me krwawi...
Nie ma Cię już między nami,
Byłeś jak gwiazda na niebie
co rozjaśnia mrok,
Byłeś lekarstwem i wytchnieniem
od codziennych trosk...
A co nam zostało...
tylko smutek,żal i łzy...
I nadzieja,że w Rajskich Ogrodach
czekasz na nas TY!!!

ŚWIATEŁKO PAMIĘCI I MODLITWA (*)(*)(*)
W TEN SMUTNY DZIEŃ

Zgłoś nadużycie

Miłoszek Matuszczyk

mama Michała

13 lat temu

Tumidajewicz

____$$$$
__$$$__$$$$___$$$
_$$$____$$$__$$$$$$
_$$______$$$ $$$__$$
_$$_______$$$$___$$$
_$$_________$____$$$
_$$_____________$$$
__$$__PAMIĘTAM__$$
__$$____________$
___$$__________$
____$$$______$$
_____$$$___$$$
_______$$__$$
_______$$$$
______$$$$
_____$$$$
_____$$
_____$

15.X DZIEŃ DZIECKA UTRACONEGO
................PAMIĘTAM..............

☆.*¯*. ☆ .*¯*. ☆ .*¯*. ☆ .*¯*.☆
Zapomnę o złej niedoli,
Zapomnę co dręczy i boli,
Zapomnę o sobie,
Lecz nigdy nie ZAPOMNĘ O TOBIE !!!
☆.*¯*. ☆ .*¯*. ☆ .*¯*. ☆ .*¯*.☆

Zgłoś nadużycie

Miłoszek Matuszczyk

MAMA DANIELA M

13 lat temu


¨ •.★¸¸.•´¨`★
★ PAMIĘĆ★
..•´★ I
★•`´ ★ MODLITWA★
`★
SMUTNY DZIEŃ I SMUTNE ŚWIATEŁKO ((*))

Zgłoś nadużycie

Miłoszek Matuszczyk

MAMA ZUZI ZIEMBY

13 lat temu

Dla Ciebie jaśniutkie światełko Miłoszku... w tym szczególnie dla Nas smutnym dniu Dniu Dziecka Utraconego.♥♥♥

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 3315 3316 3317 3318 3319 ... 4844 4845 4846