Michał Wojtkowski

Michał Wojtkowski

30 lat

data urodzin:
24-09-1977
data śmierci:
08-08-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Michał Wojtkowski

Hania z rodziną

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Michał Wojtkowski

Gosia,Marcin, Paulinka

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Michał Wojtkowski

Magda Pruszyńska

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Michał Wojtkowski

Siostra Śp. Rafała Wójcika

16 lat temu


Chciałam Ci powiedzieć tak wiele
Ale jesteś daleko nie sięgnę.
Twych myśli rozwianych
Przez wiatr i burzę potarganych
Nie widzę wyrazu oczu Twych
Pięknych. Smutnych. Rozmarzonych
Przekazuję Ci jednak coś ważnego
Musisz to zapamiętać na zawsze
Przesyłam Ci myśli słoneczne
Wietrzykiem cieplutkim
Od morza pachnące
By zawsze Cię ogrzewały
Jak gorące promienie słońca
Gdy chmury czarne
Zasłonią Twoje niebo
Przegoń je podmuchem wietrzyka
Silniejszym od tamtego
Nie pozwól by ciemność
Błękit zasłaniała i nieba
Cudnego widzieć nie pozwalała
Łap Słonka promyki z moimi
Dla Ciebie ciepłymi słowami
Sięgaj po nie ilekroć potrzebujesz
A natychmiast obecność moją poczujesz.

Zgłoś nadużycie

Michał Wojtkowski

Hania z rodziną

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Michał Wojtkowski

Magda Pruszyńska

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Michał Wojtkowski

Gosia,Marcin, Paulinka

16 lat temu

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie ...

Zgłoś nadużycie

Michał Wojtkowski

Siostra Śp. Rafała Wójcika

16 lat temu

Modlitwa za zmarłych
Niech Światłość Nieba jasno Wam świeci
I czas w wieczności szczęśliwie leci .
A tym co Czyściec ściera plamy z dusz
Niechaj zakwitnie ogród z róż.
I niech Aniołów rzęsisty śpiew
W otchłanie piekła zaniesie grzech .
Niech ciepła ziemia grzeje Was
Do końca świata po kresu czas.
Pamiętam i ślę najjaśniejszy promyczek
do samego nieba (*)(*)(*)(*)(*).

Zgłoś nadużycie

Michał Wojtkowski

Hania z rodziną

16 lat temu

Zgłoś nadużycie

Michał Wojtkowski

Kochająca Sylwia

16 lat temu

Spotkajmy się znów po drugiej stronie.
Nie mogę znieść myśli, że to już koniec.

Siedziała na podłodze oglądając fotografie,
W mieszkaniu, w którym kiedyś mieszkała z chłopakiem.
Wracały emocje i wspomnienia,
Przychodziło niebo i odpływała ziemia.
Pytała:'Co mam zrobić, co pomoże mi?
Ja nie mogę dłużej w takiej samotności żyć!'
Mija tyle dni, wokół puste ściany,
Dlaczego musiał odejść ktoś tak kochany ?
Jego duch stał obok, patrzył na jej łzy,
Dotykał policzka, lecz nie czuła nic.
'Wróciłem do Ciebie, stoję tu jak dawniej,
Chciałbym Cię przytulić, Kocham Ciebie Skarbie.
Śmierć zabrała mnie, lecz moja dusza pozostała,
Obiecałem Ci, że nigdy nie zostaniesz sama !
A to uczucie było zawsze silniejsze od śmierci
Nikt nie rozerwie tej więzi!'
Ona wzięła Jego zdjęcie w dłonie,
Całowała je... On stał koło niej.
Wolnym gestem odwróciła je
I zaczęła po nim pisać ocierając łzę.
'Wiem, że to miało być inaczej.
Wiem, że niczego nie naprawię płaczem.
Tak bardzo pragnę z Tobą być.
Kiedy nie ma Ciebie, ja już nie mam nic.
Wyciągnęła nagle kilkanaście tabletek,
Chciał ją powstrzymać, lecz był tylko echem...
Krzyczał, lecz jego krzyk był nierealny.
Próbował złapać ją, lecz był bezradny.
Jej delikatne ciało osuwało się na ziemię,
Jej oczy gasły, a On tulił ją do siebie.
Zrobiła to, by być z ukochanym...
By spotkać go w nieznanym.

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 132 133 134 135 136 ... 347 348 349