Michał Kordowski

Michał Kordowski

24 lata

data urodzin:
20-12-1972
data śmierci:
01-02-1997
krótki URL:
"Są ludzie spotkani przypadkowo w drodze,
dzięki którym życie przestało być przypadkiem,
którzy potrafili szarą codzienność zamienić w szczęście,
którzy odeszli z czasu, ale pozostali w marzeniach i myślach..."
Ty właśnie byłeś takim człowiekiem

ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ

"Kochać Cię było łatwo, zapomnieć się nie da....."

ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ ღ

"Bo umrzeć to za mały powód, żeby przestać kochać..."
Zgłoś nadużycie
Galeria jest pusta
Zapal świeczkę

Michał Kordowski

ja ღ

6 dni temu

Jest mi źle od lat —
nie od wczoraj,
nie od jednej zimy,
lecz od chwili, gdy ziemia
zamknęła nad Tobą oczy.

Świat wtedy nie zatrzymał się wcale.
Ludzie szli dalej,
drzewa wypuszczały liście,
ptaki wracały na wiosnę.
Tylko ja zostałam w tamtym dniu.

Nie ma Cię już na ziemi, Przyjacielu,
a przecież wciąż odruchowo
chcę do Ciebie zadzwonić,
opowiedzieć o czymś małym,
co tylko Tobie miałoby sens.

Nie mogę już usłyszeć Twojego śmiechu —
tego, który rozpraszał mrok.
Nie mogę poczuć Twojej obecności,
tej cichej pewności,
że świat — choć trudny —
jest do udźwignięcia.

Została cisza.
Taka, która nie boli krzykiem,
lecz powolnym brakiem.

Czas nie leczy.
On tylko uczy chodzić
z pustym miejscem obok.

A ja wciąż, po tylu latach,
odwracam głowę,
jakbyś miał stać tuż za mną
i powiedzieć spokojnie:
„Jestem”.

I może gdzieś jesteś —
w świetle, którego nie widzę,
w przestrzeni, której nie rozumiem —
ale tutaj
jest mi źle od lat,
bo nie ma już na ziemi
Ciebie.

Jest mi źle od lat —
nie od wczoraj,
nie od jednej zimy,
lecz od chwili, gdy ziemia
zamknęła nad Tobą oczy.

Świat wtedy nie zatrzymał się wcale.
Ludzie szli dalej,
drzewa wypuszczały liście,
ptaki wracały na wiosnę.
Tylko ja zostałam w tamtym dniu.

Nie ma Cię już na ziemi, Przyjacielu,
a przecież wciąż odruchowo
chcę do Ciebie zadzwonić,
opowiedzieć o czymś małym,
co tylko Tobie miałoby sens.

Nie mogę już usłyszeć Twojego śmiechu —
tego, który rozpraszał mrok.
Nie mogę poczuć Twojej obecności,
tej cichej pewności,
że świat — choć trudny —
jest do udźwignięcia.

Została cisza.
Taka, która nie boli krzykiem,
lecz powolnym brakiem.

Czas nie leczy.
On tylko uczy chodzić
z pustym miejscem obok.

A ja wciąż, po tylu latach,
odwracam głowę,
jakbyś miał stać tuż za mną
i powiedzieć spokojnie:
„Jestem”.

I może gdzieś jesteś —
w świetle, którego nie widzę,
w przestrzeni, której nie rozumiem —
ale tutaj
jest mi źle od lat,
bo nie ma już na ziemi
Ciebie.

Zgłoś nadużycie

Michał Kordowski

ja ღ

tydzień temu

Jeśli możesz —
uśmiechnij się do mnie gdzieś z góry.
Ja tu, na ziemi,
wciąż noszę w sobie nasze „na zawsze”.

Bo miłość prawdziwa
nie kończy się wraz z oddechem.
Ona tylko zmienia adres.

Kocham Cię —
teraz ciszą,
teraz wspomnieniem,
teraz na wieczność. 🤍

Zgłoś nadużycie

Michał Kordowski

ja ღ

tydzień temu

Choć minęło tyle zim i tyle wiosen bez Ciebie,
miłość nie zna daty ważności.
Gdy świat tonie w czerwieni serc,
ja najciszej na świecie
szepczę Twoje imię.

Nie ma Twoich dłoni,
nie ma Twojego śmiechu w progu,
nie ma ciepła, które gasiło mój strach.
A jednak jesteś —
w powietrzu, które drży wspomnieniem,
w moim sercu, które nadal wybiera Ciebie.

Czas nie zabrał miłości.
On tylko nauczył mnie
kochać Cię inaczej —
ciszej, głębiej,
między jednym uderzeniem serca
a drugim.

Zgłoś nadużycie

Michał Kordowski

ja ღ

3 tygodnie temu

Minęło dwadzieścia dziewięć lat,
a ja wciąż potykam się o Twoje imię.
Czas miał zabrać ból,
a nauczył mnie tylko,
jak go nosić ciszej.

Byłeś kimś więcej niż wspomnieniem —
byłeś początkiem wszystkiego,
śmiechem, który bolał, gdy znikał,
miłością, która przyszła za wcześnie
i odeszła bez pożegnania.

Świat poszedł dalej, ja też —
ale coś we mnie zostało wtedy,
tam, gdzie jeszcze byliśmy „my”.
I czasem myślę,
że to najprawdziwsza część mnie.

Zgłoś nadużycie

Michał Kordowski

ja ღ

3 tygodnie temu

Minęło dwadzieścia dziewięć lat,
a czas wcale nie nauczył się zapominać.
Twoje imię wraca nagle —
w zapachu deszczu, w starych piosenkach,
w chwilach, gdy serce na moment milknie.
Byłeś śmiechem, który znałam na pamięć,
rozmową do późna,
bezpiecznym „chodź”, gdy świat był zbyt duży.
Pierwszą miłością, pierwszym żalem,
kimś, kto zostaje, nawet gdy odchodzi.
Nie wiem, gdzie teraz jesteś,
ale wiem, że byłeś prawdziwy.
I to wystarczy,
żeby pamięć wciąż miała ciepło.

Zgłoś nadużycie

Michał Kordowski

żona ś.p.Henia Dobrońskiego

3 tygodnie temu

❤️ͼ̮̑●̮̑ͽ❤️ͼ̮̑●̮̑ͽ❤️ͼ̮̑●̮̑ͽ❤️ͼ̮̑●̮̑ͽ❤️

   ۩இ۩இ۩     ۩இ۩இ۩
 ۩இ░░░░۩இஇ۩░░░░இ۩
۩இ░░░░░░░۩░░░░░░இ۩
۩இ░░░Rocznicowe.░░░இ۩
 ۩இ░░Światełko░░░░இ۩
  ۩இ░░Pamięci░░░░இ۩
    ۩இ░░░░░░░░இ۩
      ۩இ░░░░░இ۩
        ۩இ░░இ۩ 
          ۩இ۩  
❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀*♥*¯*❀
"Niech miłość ta, która wśród
nas żyła,nigdy nie umrze i będzie
wciąż żywa.❤️ͼ̮̑●̮̑ͽ❤️ͼ̮̑●̮̑ͽ❤️ͼ̮̑●̮̑ͽ❤️
❤️ ♨ ԑ̮̑♦̮̑ɜܓ ♨ ❤️ ♨ ԑ̮̑♦̮̑ɜܓ ♨ ❤️
❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀*¯*♥*¯*❀*♥*¯*❀

Zgłoś nadużycie

Michał Kordowski

Mama Bartoszka Ciszek

3 tygodnie temu

...☀️ ❤️
¯❄️ ❀¯¯¯
┊ ❤️. ┊... ROCZNICOWE
┊ ❀❤️... ŚWIATEŁKA
❀ ❤️ .... PAMIĘCI
┊ ❤️ .... MICHAŁKU
░░░░▐▐▐░░░░░▐▐▐
░░▐▐▐▐▐▐░░░▐▐▐▐▐▐
░▐▐▐░░░░▐░▐░░░░▐▐▐
░▐▐▐░░░░░▐░░░░░▐▐▐
░░▐▐▐░░░░░░░░░▐▐▐
░░░░▐▐▐░░░░░▐▐▐
░░░░░░▐▐▐░▐▐▐
░░░░░░░░▐▐▐
░░░░░░░░░▐
♥*•¸•* ♥ *•¸*•¸•*¸•* ♥ *•¸•*`♥
..Najlepszym pamiętnikiem jest serce.
.. ...Ono pamięta o tych,
którzy są godni pamięci...❤️♣❤️
♥*•¸•*⭐♥⭐*•¸*•¸•*¸•* ♥

Zgłoś nadużycie

Michał Kordowski

ja ღ

4 tygodnie temu

Są dni, kiedy tęsknota nie boli —
tylko cicho siada obok
i oddycha tym samym powietrzem.
Nie pyta, nie tłumaczy się,
po prostu jest.

Wracasz wtedy w myślach
do głosu, do spojrzenia,
do czegoś, co było tak prawdziwe,
że nawet czas nie potrafił tego zetrzeć.

I rozumiesz,
że nie wszystko, co odeszło, znika.
Niektóre osoby
zmieniają się w brak,
który zostaje na zawsze.

Zgłoś nadużycie

Michał Kordowski

ja ღ

4 tygodnie temu

Są dni, kiedy tęsknota nie boli —
tylko cicho siada obok
i oddycha tym samym powietrzem.
Nie pyta, nie tłumaczy się,
po prostu jest.

Wracasz wtedy w myślach
do głosu, do spojrzenia,
do czegoś, co było tak prawdziwe,
że nawet czas nie potrafił tego zetrzeć.

I rozumiesz,
że nie wszystko, co odeszło, znika.
Niektóre osoby
zmieniają się w brak,
który zostaje na zawsze.

Zgłoś nadużycie

Michał Kordowski

ja ღ

8 tygodni temu

Są ludzie, którzy nie żyją obok nas,
ale żyją w nas.
I dlatego ich brak
bywa obecnością...

Zgłoś nadużycie

1 2 3 ... 49 50 51