Matylda Iga Kostrzewska

Matylda Iga Kostrzewska

4 lata

data urodzin:
09-03-2004
data śmierci:
31-05-2008
krótki URL:
Zgłoś nadużycie
Zapal świeczkę

Matylda Iga Kostrzewska

mama śp. Edytki Żurawskiej

16 lat temu

…Serce tak tęskni,
a dusza woła…
TWEGO powrotu tak bardzo
pragnie,
lecz taki świat ten,
że nic nie zdoła przywrócić życia
gwieździe co spadnie...

Zgłoś nadużycie

Matylda Iga Kostrzewska

mama Aniołka Przemusia

16 lat temu

Światełko dla Ciebie Aniołeczku
(*)(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Matylda Iga Kostrzewska

ciocia Magda

16 lat temu

(*)(*)(*)(*)(*)

Pamiętamy Matyldziu.......

Zgłoś nadużycie

Matylda Iga Kostrzewska

Ania

16 lat temu

MAtuniu.... na zawsze w moim sercu...

Zgłoś nadużycie

Matylda Iga Kostrzewska

Ola

16 lat temu

Pamiętam...

Zgłoś nadużycie

Matylda Iga Kostrzewska

Ewelina

16 lat temu

Światełko pamięci dla Ciebie Matusiu!

(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Matylda Iga Kostrzewska

Mama Aniołka Ani (*)

16 lat temu

Kochana Matuńko... (*)

Zgłoś nadużycie

Matylda Iga Kostrzewska

AB

16 lat temu

Dla Ciebie Aniołku (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Matylda Iga Kostrzewska

Iza

16 lat temu

(*)(*)(*)

Zgłoś nadużycie

Matylda Iga Kostrzewska

Dana

16 lat temu

Matuśku...dla Twojej Mamusi ...
Pewnej kobiecie zmarł synek. Kobieta bardzo rozpaczała.
Którejś nocy synek przyśnił się jej. Szedł drogą ubitą kamieniami a przed nim łąka i zieleń nadnaturalnej piekności. Dziecko dźwiga wiadra pełne wody, chce wejść na tę łąkę ale co się zblizy droga wydłuża się i łąka się oddala. Dziecku chce się pić a nie może napić się nawet kropli z wiader musi dojść do łąki i napić się wody źródlanej, ale dojść nie może. Matka podchodzi do dziecka i mówi:

- "Syneczku postaw wiadra i pobiegnij na łąkę i możesz napić sie wody z wiadra, będzie Ci lżej".

- "Nie mamusiu nie mogę Te wiadra to nie wiadra wody to wiadra twoich łez, a jedna łza waży tyle co tysiące wiader wody".

Matka obudziła się, przestała rozpaczać a pomodliła się za swojego synka. Następnej nocy synek znowu jej się przyśnił. Tym razem szczęśliwy, uśmiechniety biegał po łące, bawiąc się ze zwierzętami, a dalej stał ładny domek. Matka spytała synka czemu taka zmiana. Synek jej odpowiedział:

- "Widzisz mamo każdy z nas popełni jakiś grzech, choćby najmniejszy. I żeby dojść do tej łąki, do tego domu musimy odbyć pewną drogę. Droga ta zależy też często od naszych bliskich. Jeśli popadają w rozpacz tak jak Ty droga nasza się wydłuża. Każda łza jest ciężarem nie do zniesienia i długością nie do zmierzenia. Każda modlitwa skraca drogę. Gdybyś nie rozpaczała już dawno bym tu był. Musisz też wiedzieć że często rozpacz zamyka nam na zawsze możliwość spotkania i zamieszkania razem w tym domu."
wg Emmy Simms .

Wspaniałej Matuńce...(*)...(*)...

Zgłoś nadużycie

Poprzednia 1 2 3 ... 1588 1589 1590 1591 1592 ... 2737 2738 2739